Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Na giełdach coraz bardziej nerwowo. Na horyzoncie prawdopodobna korekta umocnienia PLN

Pomimo pozytywnych wiadomości z frontu walki z inflacją i prawdopodobieństwa wolniejszego tempa podwyżek stóp procentowych, inwestorzy coraz bardziej obawiają się ryzyka recesji. Dopiero okaże się, czy podwyżki stóp Fed doprowadzą gospodarkę do głębokiego spowolnienia, zwłaszcza że skutki zaostrzenia polityki jeszcze w pełni nie przeniknęły do gospodarki. W rezultacie inwestorzy wskoczyli na obligacje skarbowe.

Wczoraj prezes Fed z St. Louis, James Bullard, powiedział, że spodziewa się, że stopa referencyjna osiągnie w tym roku poziom między 5,25% a 5,50%, czyli znacznie powyżej oczekiwań rynkowych na poziomie około 4,9%, co dodatkowo pogłębia obawy. Dane o sprzedaży detalicznej w USA wyraźnie wskazały, że konsumenci byli bardziej ostrożni w wydawaniu pieniędzy w okresie świątecznym, ponieważ inflacja pozostaje wysoka, a gospodarka wykazuje oznaki spowolnienia. Był to najsłabszy odczyt w ubiegłym roku. 

Wczorajsza sesja na głównych parkietach Europy miała dwa oblicza. Byki wciąż chcą kontynuować styczniowy rajd, jednak w końcówce sesji po danych z USA optymizm opadł. Czy to oznaka, że kupujący mają coraz mniej argumentów? Londyński indeks FTSE stracił 0,26%, jednak nie zmienia to faktu, że brytyjscy spekulanci są o krok od ataku na historyczne maksimum z maja 2018 r. Dax i CAC40 zakończyły sesję w okolicach poprzedniego zamknięcia. Nieznacznie zyskał Mediolan i Madryt. Po świetnym otwarciu, w znacznie gorszych nastrojach kończyli dzień bywalcy na Wall Street. Największe banki USA przygotowują się na płytką i krótkotrwałą recesję. Dow Jones spadł o 614 pkt., czyli 1,81%, S&P500 stracił 1,56%, a Nasdaq Composite zakończył sesję 1,24% niżej  

Giełdy w rejonie Azji i Pacyfiku są w mieszanych nastrojach z przewagą czerwieni, po tym jak Wall Street zaliczyło najgorszy dzień w tym roku. Po jednodniowym odbiciu, gdy Bank Japonii nie zmienił swojej ultra luźnej polityki pieniężnej, Nikkei powrócił do wsparcia. Handel w regionie pozostaje niestabilny, a inwestorzy spoglądają w kierunku kurczącej się światowej gospodarki oraz widma globalnej recesji. Indeks giełdy w Tokio traci 1,39%, australijski S&P/ASX 200 drożeje o 0,60%, a indeks giełdy w Korei rośnie o 0,36%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (0,12%), Szanghaj (0,26%), Singapur (-0,38%), Sensex (-0,28%), Indonezja (0,54%). Asia Dow Jones traci 0,51%

Na GPW po świetnym początku roku i dwóch z rzędu wzrostowych tygodniach, od sześciu dni widać zadyszkę byków we wspinaczce pod górę. Czyżby miała być to zapowiedź rozegrania korekty? Statystycznie, to właśnie styczeń jest najlepszym miesiącem dla akcji. Od początku roku zarówno WIG, jak i WIG20 wzrosły po około 7,5%. Wczorajsza sesja przy Książęcej zakończyła się niewielkimi wzrostami WIG i WIG20. Wciąż możliwe, że hossa ma szansę na kontynuację. Od pierwszej tegorocznej sesji na GPW widać, że zdecydowaną przewagę mają optymiści. Po trudnym 2022 roku, wchodzimy 2023 z nadzieją, że uda się pokonać problemy gospodarcze. Póki co efekt stycznia jeszcze działa, ale rozpędzona lokomotywa musi kiedyś zwolnić. Pytanie tylko czy się nie wykolei.

Bliskość pułapu 2000 pkt. jest łakomym kąskiem dla byków. Tym bardziej, że mimo obaw o recesję, zupełnie dobrze radzą sobie główne giełdy Europy oraz Wall Street. To, co musi niepokoić inwestorów, to oczekiwania NBP mówiące o ujemnym PKB w przyszłym roku, utrzymana agresywna polityka banków centralnych w celu tłumienia inflacji, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju. Nie bez znaczenie jest ryzyko wystąpienia globalnej recesji.

Obrót na szerokim rynku wyniósł 1,76 mld złotych. WIG zyskał 0,22%, a WIG20 dodał do dorobku 0,46%. Kontrakt na WIG20 wzrósł o 0,57%, meldując się na poziomie 1939 pkt. Po przeciwnej stronie rynku znalazły się średnie i małe spółki. mWIG40 spadł o 0,38%, a sWIG80 stracił 0,04%. 

Złoty traci do głównych walut. Dolar pokonał lokalny opór w okolicach 4,3550. Jest duże prawdopodobieństwo, że umocnienie złotego poddane zostanie sporej korekcie.

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,40.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,73.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,38.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,78. 

PLNJPY – para handlowana jest 29,20.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.