Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Odreagowanie wrześniowego tąpnięcia - na jak długo?

Po najgorszym wrześniu od czasu kryzysu finansowego w 2008 r., październik rozpoczął się sporymi wzrostami na globalnych parkietach. Jednak wciąż inwestorzy muszą liczyć się z tym, że piątkowe NFP mogą szybko zmienić nastroje, bowiem napięty rynek pracy w USA jest problemem dla Fed i należy spodziewać się utrzymania kursu restrykcyjnej polityki Rezerwy Federalnej. Należy pamiętać też, że niedługo rozpoczyna się sezon wyników amerykańskich korporacji a wstępne szacunki wskazują na znaczny spadek zysków w III kwartale.

Bank Australii zaskoczył dziś inwestorów niższą niż oczekiwano skalą podwyżki stóp procentowych. Zamiast oczekiwanej podwyżki o 50 pb, bank zdecydował się na wzrost kosztu pieniądza o 25 pb. Jednocześnie wskazał na wciąż występujące zagrożenia dla globalnej i australijskiej gospodarki.

Dziś widoczne jest cofnięcie na rentownościach obligacji, ale obawy o kondycję globalnej gospodarki, nie pozwalają na ich zbyt silne spadki. Od czasu publikacji danych o CPI USA sprzed dwóch tygodni, rentowności obligacji wystrzeliły i nic nie wskazuje na to, by trend się zakończył. Trzydziestolatki osiągnęły dziś rano rentowność 3,663%, najpopularniejsze wśród inwestorów T-Note mają rentowność 3,617%, Największe wzrosty rentowności widać na papierach o krótszym terminie zapadalności. Dwuletnie obligacje mają oprocentowanie 4,043% najwyższe od 15 lat. Należy zwrócić uwagę na utrzymujące się od dłuższego czasu odwrócenie na krótkiej krzywej dochodowości 2/10. Znacząco spadła rentowność dziesięcioletnich papierów Wielkiej Brytanii z  4,514% do 3,959% po tym, jak BoE podjął zdecydowane kroki, aby powstrzymać rozwijający się kryzys finansowy.

Giełdy w Szanghaju i Hongkongu są dziś zamknięte z powodu święta. Rynki akcyjne w rejonie Azji i Pacyfiku rosną w ślad za wzrostami na Wall Street, a inwestorzy mierzą się z perspektywą możliwej recesji. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 2,82%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 3,60%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 2,35%. Na pozostałych rynkach: Singapur (0,82%), Nowa Zelandia (1,19%) Indonezja (0,81%). Indeks Azja Dow zyskuje 2,17%.

Pierwsza sesja miesiąca i kwartału na GPW zakończyła się z lekką przewagą byków, jednak z samego przebiegu sesji trudno o optymizm. Podczas wczorajszego handlu zarówno WIG jak i WIG20 osiągnęły 52-tygodniowe minima i wygląda na to, że gracze znad Wisły wciąż są w poszukiwaniu dna. Co prawda wszystkie benchmarki zaświeciły na zielono, ale tylko dzięki poprawie nastrojów na Wall Street. Inwestorzy pozycjonują się pod NFP z USA, a oczekiwania ekonomistów pokazują, że mają wskazać na wciąż napięty rynek pracy. Fed prawdopodobnie pozostanie przy swojej aktualnej polityce.

Od czasu rozpoczęcia wojny w Ukrainie, kapitał inwestycyjny szerokim łukiem omija naszą giełdę. Do tego dołożył się jastrzębi Fed, inflacja i pesymistyczne dane napływające z wielu gospodarek. Nie napawa to optymizmem, toteż nie tylko nasza giełda, ale globalne rynki akcyjne znajdują się pod presją. Wciąż silny dolar może zwiastować dalsze kłopoty. Zatem nasuwa się pytanie, jak długo utrzyma się odbicie po fatalnym wrześniu. Od samego otwarcia, do rozpoczęcia notowań na Wall Street, WIG20 zsuwał się na coraz to niższe poziomy. Dopiero wysokie otwarcie w USA pozwoliło rzutem na taśmę wyjść ponad kreskę. Nadzieje na odbicie na parkiecie przy Książęcej odeszły przynajmniej na razie w zapomnienie, a podrygi byków można traktować jako krótkotrwałe odreagowanie. Z technicznego punktu widzenia wczorajsza sesja nie wniosła nic nowego, a trend spadkowy trwa w najlepsze. To, co musi niepokoić rodzimych inwestorów, to wciąż niepewność związana z oczekiwaniami na przyszłe działania Fed oraz zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym  w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju i niespójne działania rządu i NBP w celu zwalczania inflacji.

Niechęć do kupowania akcji widać po aktywności inwestorów. Obrót na na szerokim rynku wynosi raptem 797 mln złotych. WIG zyskał 0,74%, a WIG20 dodał do dorobku 0,66%. Kontrakt terminowy na WIG20 wzrósł o 1,29%, meldując się na poziomie 1411 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki zyskując odpowiednio 1,36% i 0,54%.  

Złoty wciąż znajduje się pod silną presją, a niespójne działania rządu i NBP w dalszym ciągu mogą nie sprzyjać walucie: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,56.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,83.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,91.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,95. 

PLNJPY – para handlowana jest 29,50.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.