Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

MFW ostrzega, że najgorsze dopiero przed nami

Spadki przyspieszyły, gdy MFW obniżył swoja prognozę globalnego wzrostu gospodarczego na 2023 r. do 2,7%, jednocześnie twierdząc, że może być dużo niższy jeśli warunki gospodarcze będa się pogarszać. Główny ekonomista MFW, Pierre Olivier Gourinchas powiedział, że najgorsze dopiero nadejdzie, a przyszły rok może być fatalnym dla światowej gospodarki. Fundusz uważa, że inflacja dalej będzie rosła, a jej szczyt jeszcze jest odległy. Wiąże się to z dalszą restrykcyjną polityką banków centralnych.

To wystarczyło, żeby indeksy oddały zyski z pierwszej części dnia. Wczorajsza sesja na Wall Street w mieszanych nastrojach, kiedy wyprzedawano głównie akcje technologiczne. Nasdaq Composite spadł o 1,10%. Należy pamiętać, że akcje technologiczne stanowią około 25% indeksu S&P500, toteż benchmark stracił 0,65%. Symbolicznym zyskiem zakończył dzień Dow Jones (0,12%) i Russell 2000 (0,06%). 

Inwestorzy wyczekują na czwartkowe dane o inflacji i rozpoczynający się sezon wyników. Spora część analityków spodziewa się publikacji słabych danych w sezonie, ale sporo z tego jest już wycenione. Prawdopodobnie zobaczymy obniżki ratingów i gorsze prognozy na następne miesiące. Nie znaczy to, że nie możemy mieć kolejnych negatywnych niespodzianek.

Od wczoraj rentowności obligacji cofają się po tym, jak T-Note wczorajszego ranka pokonał poziom 4%. Trzydziestolatki aktualnie mają rentowność 3,915%, T-Note 3,931%, a największe wzrosty widać na papierach o krótszym terminie zapadalności. Dwuletnie obligacje mają oprocentowanie 4,291, czyli najwyższe od 15 lat. Począwszy od jednorocznych, a skończywszy na siedmioletnich bundach, ich rentowność wzrosła powyżej 4%.Należy zwrócić uwagę na utrzymujące się od dłuższego czasu odwrócenie na krótkiej krzywej dochodowości 2/10. Rentowność dziesięcioletnich niemieckich papierów powróciła powyżej 2%, w Europie rentowność 10-latek również rośnie.

Interwencja BoE, który ma skupować nieograniczoną ilość obligacji na razie nie przynosi efektów, a rentowność jego obligacji ponownie zaczęła rosnąć i dziś wynosi 4,439%. Rentowność włoskich papierów w obawie co dalej z zadłużeniem kraju po wyborach parlamentarnych wzrosła dziś do 4,696%.

Rynki akcyjne w rejonie Azji i Pacyfiku w większości tracą po niestabilnej sesji na Wall Street. Inwestorzy chcąc nie chcąc muszą się zmierzyć z perspektywą możliwej recesji. Indeks giełdy w Tokio kręci się wokół zera, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,36%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 0,27%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-2,23%), Szanghaj (-1,37%), Singapur (-0,51%), Nowa Zelandia (-0,76%), Indonezja (-0,62%). Indeks Azja Dow traci 0,60%.

Wczorajsza sesja na GPW choć zakończyła się niewielkimi wzrostami wszystkich indeksów (poza WIG20fut), nie jest dobrą prognozą na przyszłość, a jedynie testowaniem dna.  Wciąż silny rynek pracy w USA zaszkodził nie tylko naszej giełdzie, ale również wpłynął na umocnienie dolara, co wraz z decyzją RPP o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, musiało wpłynąć na osłabienie złotego i przełożyło się na serię spadków WIG20USD. Wczorajszy wzrost  o 0,42% jest tylko ułamkiem tego, co benchmark stracił w ostatnich dniach. Wygląda na to, że bessa na warszawskim parkiecie trwa w najlepsze. 

Po chwilowym odbiciu na początku miesiąca kontrolę nad rynkiem sprawują niedźwiedzie. Od czasu rozpoczęcia wojny w Ukrainie, kapitał inwestycyjny szerokim łukiem omija naszą giełdę, a po NFP stało się niemal pewne, że Fed pozostanie jastrzębi. Inflacja i dane napływające ze światowych gospodarek nie napawają optymizmem, toteż rynki akcyjne w następnych dniach mogą być pod presją. Nic nie wskazuje na to, by dolar chciał się osłabić.

Od samego początku do końca wczorajszej sesji WIG20 oscylował wokół poziomu otwarcia. Pierwsza przeszkodą dla warszawskich byków jest odległy, krótkoterminowy opór w okolicach 1500 pkt. i dopiero jego przełamanie otworzy drogę do kolejnych znaczących poziomów, na co na razie się nie zanosi.

To, co musi niepokoić rodzimych inwestorów, to wciąż prawie pewność związana z oczekiwaniami, że  Fed na listopadowym posiedzeniu podniesie koszt pieniądza o 75 pb, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju i niespójne działania rządu i NBP.

O tym, że kupujących akcji jest jak na lekarstwo świadczy mizerny obrót, który na na szerokim rynku wyniósł raptem 871 mln złotych. WIG zyskał 0,28%, a WIG20 dodał do dorobku 0,17%. Kontrakt na WIG20 spadł o 0,21%, meldując się na poziomie 1395 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki zyskując odpowiednio 0,89% i 0,27%. 

Po decyzji RPP o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie i publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy, widać pewną stabilizację kursu, ale presja na osłabienie PLN wciąż jest w grze: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,48.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,85.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,99.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 5,01. 

PLNJPY – para handlowana jest 29,30.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.