Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Korekta ostatniej fali spadkowej mile widziana przed przyszłotygodniowym NFP

Dziś, poza oczekiwaną podwyżką stóp procentowych na Węgrzech i indeksem zaufania konsumentów Conference Board, nie ma nic ciekawego w kalendarium makroekonomicznym.

Również dziś kończy się szczyt G-7, najbardziej uprzemysłowionych krajów świata, głównie poświęcony Ukrainie i nowym sankcjom na Rosję. Po tym Stany Zjednoczone i Wielka Brytania dołączą do innych krajów w zakazie importu rosyjskiego złota, dziś mogą zapaść decyzje co do rosyjskiej ropy, od której wiele krajów Europy jest uzależniona. G-7 ma ogłosić porozumienie w sprawie ograniczenia cen rosyjskiej ropy, aby ustalić limit cenowy, co ma na celu ograniczenie dochodów Moskwy z energii. Szczegóły działania limitu cenowego, a także jego wpływ na rosyjską gospodarkę mają zostać rozstrzygnięte przez ministrów finansów G-7 w nadchodzących tygodniach. Największe gospodarki demokratyczne zobowiążą się również do podniesienia ceł na rosyjski import do swoich krajów. Posunięcie to jest częścią wspólnego planu wsparcia dla Ukrainy, który obejmuje podniesienie ceł na rosyjskie towary, przy czym USA ogłoszą nowe cła na 570 kategorii towarów. Zostaną też nałożone nowe sankcje na setki rosyjskich urzędników i podmiotów wspierających trwającą cztery miesiące wojnę.

Po trzech tygodniach wyprzedaży akcji na globalnych rynkach, miniony tydzień zahamował tendencję, a piątkowa sesja była tego najlepszym dowodem. Inwestorzy oswoili się z odmienianym przez wszystkie przypadki słowami inflacja i recesja i być może nadchodzące dni przyniosą kontynuację odbicia. Niestety obawy nie minęły, a poniedziałkowa sesja nie chciała potwierdzić powrotu optymizmu przy już dość tanich akcjach. Niemniej korekta spadków byłaby pożądana dla uspokojenia nastrojów. Od początku handlu europejskie główne indeksy zyskiwały jednak już w południe zaczęły oddawać wcześniejsze zyski, a dzień zakończył się w mieszanych nastrojach. Zyskały giełdy we Frankfurcie, Londynie i Amsterdamie, a na minusie finiszowały Paryż, Madryt i Mediolan. Za oceanem powiało nudą, a handel przebiegał w minimalnej zmienności. Poza Russell 2000 (0,24%) pozostałe benchmarki nieznacznie spadły. S&P500 skurczył się o 0,30%. Dow Jones stracił 62 pkt., czyli 0,20%. Będący pod presją Nasdaq Composite spadł o 0,72%.

Od kilku dni dość spokojnie przebiega handel na rynku obligacji. Po dwóch dniach cofnięcia na rentownościach jankeskich papierów, ostatnie dwa dni przyniosły ich wzrost. Rentowności obligacji rządu USA utrzymują się na wysokich poziomach. Dziś rano trzydziestolatki osiągnęły rentowność 3,300%, najpopularniejsze wśród inwestorów T-Note dają stopę zwrotu na poziomie 3,181%. Najbardziej wrażliwe na stopy procentowe dwuletnie obligacje mają oprocentowanie 3,101%. 

Rynki w Azji są dziś w mieszanych nastrojach po niemrawej sesji na Wall Street. Handel wciąż pozostaje niestabilny głównie ze względu na obawy o spowolnienie gospodarcze. Inwestorzy próbują ocenić wpływ decyzji banków centralnych na wycenę ryzykownych aktywów, na ile agresywnie będą podnosić stopy procentowe w celu zahamowanie inflacji i na ile spowoduje to spowolnienie globalnej gospodarki. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 1,35%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,60%, a południowokoreański KOSPI  zyskuje 0,27%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-0,61%), Szanghaj (0,13), Singapur (-0,34%), Nowa Zelandia (0,19%), Indonezja (-0,64%). Indeks Azja Dow rośnie o 0,10%.

Na przekór globalnym giełdom, poniedziałkowa sesja na GPW zakończyła się solidnymi wzrostami wszystkich indeksów i dała nadzieję bykom na utrzymanie wsparcia wyznaczonego dołkami z połowy maja 2020 r. i 12 maja tego roku.

Minął kolejny tydzień, podczas którego widoczna jest równowaga pomiędzy popytem, a podażą. Jednak na parkiecie przy Książęcej panuje już wakacyjna sielanka, na co wskazują mizerne obroty, które podczas wczorajszej sesji i tak były wyższe niż średnia z ostatnich dni i wyniosły 842 mln złotych, co i tak jest tylko połową tego, do czego przyzwyczailiśmy się jeszcze kilkanaście dni temu. Jest to jakaś podpowiedź, że uczestnicy rynku stoją z boku i czekają na rozwój sytuacji siedząc na gotówce. Światowe giełdy próbują złapać oddech po fali wyprzedaży i jeśli gracze znad Wisły wykorzystają chwilową poprawę nastrojów, jest szansa na utrzymanie wsparcia, a nawet na większe odbicie. Jest to możliwe jeżeli faktycznie obawy globalnych graczy odejdą na chwilę w zapomnienie, z naciskiem “na chwilę”. Jednak w perspektywie szybszego zacieśniania polityki przez banki centralne przy rosnącej inflacji, zapowiedzi spowolnienia wzrostu gospodarczego, ryzyka dla ryzykownych aktywów wciąż są skierowane w górę. Zarówno WIG, jak i WIG20, zakończyły handel na plusie w okolicach maksimów sesji.  Wrześniowy kontrakt powiązany z WIG20 wzrósł o 1,90%, meldując się na poziomie 1715 pkt.  WIG i WIG20 zyskały odpowiednio 1,58% i 1,83%. Kroku dotrzymały średnie i małe  spółki. mWIG40 i sWIG80 zyskały odpowiednio 1,48% i 0 93%.

Poprawa nastrojów na rynku ryzykownych aktywów jak na razie nie wywołała większych zmian wycenie złotego do głównych walut.

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,43.

EURPLNdziś euro wycenione jest na 4,68.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,43.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,63. 

PLNJPY – słabość jena widać też w relacji do złotego. Para aktualnie handlowana jest 30,54.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.