Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Giełdy europejskie w defensywie

Wczorajsza sesja na wiodących parkietach Europy nie napawa optymizmem. Główne benchmarki kontynuowały spadki. Dax, FTSE 100 i Stoxx 600 straciły średnio 1% po tym, jak odczyt inflacji w USA spowodował szeroką wyprzedaż ryzykownych aktywów. Taki odczyt jednoznacznie wskazuje, że ci którzy widzieli wypłaszczanie się procesów inflacyjnych i liczyli na łagodzenie w następnych miesiącach agresywnej polityki Fed mocno się przeliczyli, a mandat Fedu do sprowadzenia inflacji do celu banku będzie głównym motorem działań bankierów centralnych.

Zatem wrześniowa podwyżka stóp o 75 pb nie jest przesądzona, a niewykluczone, że zobaczymy wzrost kosztu pieniądza o 100 pb. Po najgorszym dniu na Wall Street od 2020 r. indeksy amerykańskie lekko odbiły, ale czym jest 30-punktowy zysk Dow Jones wobec blisko 1300-punktowej przeceny dzień wcześniej?

Dax wydaje się być w opałach. Wczoraj ledwo udało mu się obronić okrągły poziom 13000 pkt. 

Czy dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej dadzą złapać bykom oddech? Jednak w perspektywie przyszłotygodniowego posiedzenia Fed oraz cięcia prognoz zysków amerykańskich spółek przed sezonem wyników, nie napawają one optymizmem. 

Na rynku surowcowym cena uncji złota spadła poniżej 1700 USD i kieruje się w stronę wsparcia na poziomie 1970 USD. Srebro ma wyraźny problem z dotarciem do pułapu 20 USD. Dziś rano baryłkę WTI wyceniono na 88,80, a ropy Brent na 94,90. 

Po danych CPI z USA rentowności obligacji wystrzeliły i nic nie wskazuje na to, by trend się zakończył. Trzydziestolatki osiągnęły dziś rano rentowność 3,475%, najpopularniejsze wśród inwestorów T-Note utrzymują się powyżej 3% i dają stopę zwrotu 3,418%, a dwuletnie obligacje mają oprocentowanie 3,802%. Jednak to papiery o rocznym terminie wykupu znalazły się na czele rankingu wzrostów z wynikiem 3,981%. Należy zwrócić uwagę na utrzymujące się od dłuższego czasu odwrócenie na krótkiej krzywej dochodowości 2/10. Począwszy od trzymiesięcznych papierów, wszystkie obligacje mają rentowność powyżej 3%.

Akcje azjatyckie są dziś w mieszanych nastrojach, oczekując na dane o sprzedaży detalicznej z USA, a inwestorzy rozważają skalę podwyżki stóp procentowych. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 0,16%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,27%, a południowokoreański KOSPI spada o 0,32%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (0,20%), Szanghaj (-1,50%), Singapur (0,40%), Nowa Zelandia (0,01%), Indonezja (1,17%). Indeks Azja Dow traci 0,28%.

Wtorek, po czterech z rzędu sesjach wzrostowych, zakończył się pogromem byków za przyczyną jednego odczytu, a szanse na większe odbicie na parkiecie przy Książęcej stanęły pod znakiem zapytania. Do czasu publikacji inflacji z USA indeksy poruszały się płasko na poziomie poprzedniego zamknięcia. Od tego czasu zaczęła się powszechna wyprzedaż nie tylko nad Wisłą, ale na wszystkich parkietach w Europie i za oceanem. Zatem nic dziwnego, że taka diametralna zmiana nastrojów sprawiła, że wszystkie benchmarki zostały silnie przecenione. Z technicznego punktu widzenia pozostał nikły cień nadziei na uspokojenie nastrojów. Atak niedźwiedzi zatrzymał się ponad poziomem 1500 pkt., który to poziom został lokalnym krótkoterminowym wsparciem. Czy zobaczymy próbę większego odbicia do kolejnego pułapu na poziomie 1600 pkt. być może okaże się już w drugiej części tygodnia. Niemniej taka perspektywa może okazać się mrzonką optymistów. To, co musi niepokoić rodzimych inwestorów, to wciąż niepewność związana z oczekiwaniami na przyszłe działania Fed oraz zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju i niespójne działania rządu i NBP w celu zwalczania inflacji. 

Zarówno WIG, jak i WIG20 zakończyły dzień nad kreską. Kiepski start w  USA dał impuls do postawienia kropki nad „i” i oba benchmarki zakończyły dzień w bezpośredniej bliskości dziennych minimów.

Obrót na szerokim rynku wyniósł tylko 938 mln złotych. WIG stracił 2,40%, a WIG20 oddał z dorobku 2,73%. Wrześniowy kontrakt na WIG20 stracił 2,82%, meldując się na poziomie 1517 pkt. Umocnienie dolara wpłynęło na WIG20USD, który cofnął się o 4,47%. W obraz rynku wpisały się średnie spółki i małe spółki, które spadły odpowiednio o 2,33% i 0,95%.

Złoty stabilizuje się do głównych walut: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,45.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,71.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,73.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,91. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,30.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.