Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Ameryka świętuje. NFP w centrum uwagi

Po najgorszej od dziesięcioleci pierwszej połowie roku na Wall Street, drugie półrocze może być równie słabe dla posiadaczy akcji. Czego spodziewać się w drugiej połowie roku?

Inwestorzy mogą zwrócić uwagę na wskaźniki dotyczące bessy i agresywnego zacieśniania polityki Rezerwy Federalnej, co może sprawić, że gospodarka pogrąży się w recesji. Dziś w USA jedno z najważniejszych świąt, więc rynki obligacji, akcji i surowców rolnych są zamknięte. Handel kontraktami na indeksy i surowce przemysłowe będzie skrócony. Zatem jeśli tradycji ma się stać zadość, należy spodziewać się spokojnego handlu zarówno w Azji, jak i w Europie. Z ważniejszych wydarzeń w tym tygodniu czeka nas decyzja RBA o wysokości stóp procentowych (wtorek) i protokół z posiedzenia FOMC (środa). W czwartek NBP zapewne kolejny raz podniesie koszt pieniądza po czerwcowym wystrzale inflacji, a EBC przedstawi minutki po posiedzeniu banku. Jednak najważniejsze dane czekają nas na zakończenie tygodnia. Departament Pracy przedstawi raport o kondycji amerykańskiego rynku pracy. Inwestorzy będą wpatrywać się w szczegóły raportu, czy wraz z postępującą inflacją i zapowiedzią Fed o konieczności schładzania gospodarki nie pojawiły się oznaki stygnięcia napiętego rynku pracy. Niektóre z firm już zapowiedziały redukcję zatrudnienia.

Po trzech tygodniach wyprzedaży akcji na globalnych rynkach, miniony tydzień zahamował tendencję, ale cztery ostatnie sesje pokazały, że to odbicie było tylko pułapką na byki. Piątkowa sesja w Europie nie przejdzie do historii, a główne indeksy Starego Kontynentu oscylowały wokół zera, chociaż większość z nich zakończyła dzień na lekkim plusie. ostatnia sesja na Wall Street przed świętem 4 lipca zakończyła się zwyżką benchmarków, ale wyniosła ona mniej więcej tyle i straciły dzień wcześniej.  S&P500 wspiął się o 1,06%, Dow Jones zyskał 320 pkt., czyli 1,05%. Będące pod presją technologiczne i małe spółki również zyskały. Nasdaq Composite wzrósł o 0,90%, a Russell 2000 zyskał 1,66%.

Rentowności obligacji rządu USA cofają się, ale i tak utrzymują się na wysokich poziomach. Na zamknięciu notowań trzydziestolatki osiągnęły rentowność 3,117%, najpopularniejsze wśród inwestorów T-Note dają stopę zwrotu na poziomie 2,894%. Najbardziej wrażliwe na stopy procentowe dwuletnie obligacje mają oprocentowanie 2,837%. 

Na rynkach w Azji niewiele się dzieje, a giełdy wyczekują na powrót graczy z USA. Handel wciąż pozostaje niestabilny głównie ze względu na obawy o spowolnienie gospodarcze. Inwestorzy próbują ocenić wpływ decyzji banków centralnych na wycenę ryzykownych aktywów, na ile agresywnie będą podnosić stopy procentowe w celu zahamowania inflacji i na ile spowoduje to spowolnienie globalnej gospodarki. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 0,45%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 1,11%, a południowokoreański KOSPI  traci 1,05%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-0,59%), Szanghaj (0,14%), Singapur (0,87%), Nowa  Zelandia (0,88%), Indonezja (-2,53%). Indeks Azja Dow rośnie o 0,25%.

Po trzech z rzędu silnie wzrostowych sesjach na GPW, nadszedł czas na wyhamowanie. Obawy o spowolnienie w globalnej gospodarce spełniają się, a niektórzy ekonomiści roztaczają przed nami widmo recesji.

Podczas pierwszej sesji kwartału warszawskie byki również znalazły się w defensywie, a kiepskie nastroje na globalnych parkietach musiały przełożyć się na graczy znad Wisły, którzy podążali za tracącymi giełdami Starego Kontynentu. WIG20 znalazł się w ważnym miejscu, docierając do krótkoterminowego oporu. Benchmark odbił się od bardzo ważnego wsparcia wyznaczonego dołkami z połowy maja 2020 r. i 12 maja tego roku, a byki domknęły lukę sprzed dwóch tygodni. Po dwóch tygodniach, podczas których widoczna jest równowaga pomiędzy popytem a podażą, miniony tydzień nie przyniósł nadziei na większe odbicie. Teraz najważniejszym zadaniem dla popytu jest pokonanie oporu w okolicach 1735 pkt.  Jednak na parkiecie przy Książęcej panuje już wakacyjna sielanka, na co wskazują mizerne obroty, które podczas piątkowej sesji wyniosły raptem 853 mln złotych. Jest to jakaś podpowiedź, że uczestnicy rynku stoją z boku i czekają na rozwój sytuacji siedząc na gotówce. Światowe giełdy nie pozostawiają złudzeń, że powrót do wzrostów nie nastąpi szybko i prawdopodobnie to jeszcze nie pora, by kupować dołki. W perspektywie szybszego zacieśniania polityki przez banki centralne przy rosnącej inflacji, zapowiedzi spowolnienia wzrostu gospodarczego, ryzyka dla ryzykownych aktywów wciąż są skierowane w górę. Zarówno WIG, jak i WIG20 zakończyły handel spadkami tracąc odpowiednio 0,26% i 0,42%.  Wrześniowy kontrakt powiązany z WIG20 spadł o 0,88%, meldując się na poziomie 1681 pkt.  Jedynie małe spółki próbowały bronić honor byków rosnąc o 0,47%. 

Końcówka drugiego kwartału była dość spokojna dla złotego. Co przyniesie druga połowa roku obaw jest aż nadto, a rynki wschodzące mogę sobie nie poradzić z globalną awersją do ryzykownych aktywów. Inwestorzy mogą wyczekiwać na decyzję RPP.

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,44.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,69.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,49.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,68. 

PLNJPY – słabość jena widać też w relacji do złotego. Para aktualnie handlowana jest 30,01.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.