Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Przegląd rynkowy

Złe wieści z chińskiego rynku nieruchomości i brak poparcia dla planu Bidena źle wróżą rynkom akcyjnym

Po posiedzeniu Rezerwy Federalnej globalne indeksy wystrzeliły na północ i gdy wydawało się, że kolejna fala wzrostowa jest przed graczami, od czwartku globalny rynek akcji jest pod presją.

Dzisiejszej nocy z chińskiego rynku nieruchomości nadeszły kolejne niepokojące sygnały. Po problemach Evergrande i kilku mniejszych deweloperów, którzy nie mają środków na spłacanie zobowiązań, Chinese Estate Holding Ltd ogłosił, że plan prywatyzacji upadł. 

W bieżącym tygodniu nie ma ważnych danych makroekonomicznych, więc inwestorzy mają czas przetrawić to, co miały do powiedzenia banki centralne, których projekcje poznaliśmy kilka dni wcześniej. Do głosu dochodzą informacje o coraz o większych ograniczeniach wprowadzanych w związku z omikronem. Holandia wprowadzi w weekend całkowity lockdown.

W kiepskich nastrojach kończyły tydzień giełdy w Europie. Od samego początku sesji główne benchmarki systematycznie traciły, dopiero w końcówce handlu udało się odrobić część strat. Słabość w Europie widoczna jest od momentu, gdy Bank Anglii podniósł koszt pieniądza. Od strony technicznej główne benchmarki zatrzymane zostały w strefach oporu. Poza FTSE 100 (0,13%) wszystkie wiodące indeksy znalazły się pod kreską: DAX40 (-0,67%), CAC40 (-1,12%), FTSE MIB (-0,64%), IBEX 35 (-0,82%). Stoxx 600 spadł o 0,56%. To, co może kłaść się cieniem na rynki akcyjne, to obawy o rosnącą inflację, sytuację sektora mieszkaniowego w Chinach oraz politykę rządu Państwa Środka i zapowiedzi banków centralnych o zaostrzaniu ultra luźnej polityki. 

Również słabe nastroje panowały na Wall Street i małe spółki mogły zadowolić inwestorów, a sektor technologiczny bez rezultatu próbował utrzymać się na powierzchni.  Zatem “efekt Fedu” był krótkotrwały, co skrzętnie wykorzystali sprzedawcy. Tym samym Dow Jones stracił 532 pkt., czyli 1,48%. S&P500 spadł o 1,03%, a technologiczny Nasdaq skurczył się o 0,07%. W obraz rynku nie wpisały się małe spółki. Russell 2000 zyskał 1%. 

Azjatyckie giełdy rozpoczynają tydzień od wyprzedaży, po części po piątkowych spadkach na Wall Street. Jednak to co najbardziej wystraszyło graczy giełdowych, to kolejne złe wieści od chińskich deweloperów. Inwestorzy rozważyli konsekwencje jastrzębiego zwrotu Rezerwy Federalnej, rosnących przypadków koronawirusa i napięć między Pekinem a Waszyngtonem. Indeks giełdy w Tokio spada o 2,13%, australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,16%, a południowokoreański KOSPI traci 1,76%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-2,00%), Szanghaj (-0,92%), Singapur (-1,22%), Tajwan (-0,81%), Indonezja (-0,58%). Indeks Asia Dow jest pod kreską 0,80%.

Na GPW utrzymuje się tendencja spadkowa, niemniej podczas wczorajszej sesji byki pokazały, że liczą na wiosenne wzrosty. Rozliczenie kontraktów grudniowej serii zakończyło się wzrostem futures, co może świadczyć, że inwestorzy oczekują wzrostów w pierwszym kwartale przyszłego roku.  Jednak wciąż sentyment nie jest najlepszy, a wszystkie pozostałe benchmarki zakończyły tydzień pod kreską. Po środowej sesji, kiedy to przez Książęcą przetoczyła się fala tsunami, to podaż dyktuje warunki gry. Od samego otwarcia luką spadkową, WIG i WIG20 przez cały piątek pozostawały pod presja. W Warszawie chyba nie ma co liczyć na to, że oczekiwany rajd świętego Mikołaja odbędzie się. Globalne nastroje nie wróżą nic dobrego. Przed warszawskimi graczami jest coraz więcej wątpliwości, czy uda się zakończyć ostatni zjazd choćby większym odreagowaniem. Z drugiej strony giełda weszła w okres, w którym inwestorzy optymalizują podatki. Z technicznego punktu widzenia jest jeszcze szansa na poprawę sytuacji, co wynika z wykresu marcowej serii kontraktów na WIG20. Indeks ten od 30 listopada utrzymuje się w trendzie bocznym. Martwić może to, że w tym czasie ani razu nie udało się zamknąć sesji powyżej  poziomu 2237 punktów. 

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 2,42 mld złotych, z tego na blue chipy przypadało 1,8 mld  złotych. Indeks WIG stracił 1,22%. Znacznie mniejszy zysk zanotował WIG20. Zamknięcie wypadło w okolicach minimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 2194,56 pkt. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 2,45%. WIG20 fut osiągnął wynik 0,36%, a WIG20usd oddał z dorobku 1,29%. pod kreską zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG40 spadł o 2,54%. sWIG80 stracił 0,83%.  

W gronie blue chipów 6 spółek dało inwestorom zarobić. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły  CD Projekt (2,72%), PGNiG (2,56%) i Tauron (2,54%). Pozostałe 14 spółek zakończyło dzień przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się JSW, Asseco i Santander. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 5,60%, 4,97% i 3,64%.  

Dzisiaj WIG20fut otworzył się luką spadkową. W początkowej fazie handlu indeks traci 1,92%.

Perspektywy aprecjacji PLN są dość mgliste. Galopująca inflacja i niskie stopy procentowe, przy spóźnionej o miesiące reakcji RPP, czy bezsensowne spory z Komisją Europejską nie sprzyjają rodzimej walucie. Na jak długo zmiana retoryki NBP pomoże złotemu? 

GBPPLN utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,43.

EURPLN utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,63.

USDPLN odbił się  poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 4,11.

CHFPLNpo odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,45. 

PLNJPY – para walczy na wsparciu na poziomie 27,50. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.