Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Zadyszka na giełdach. Czy to zwiastun realizacji zysków z trwającej miesiąc hossy?

Znaczący spadek inflacji w USA uruchomił nadzieję byków. Rynek nie widzi już stopy procentowej 5% na koniec roku, a pierwsze cięcia stóp oczekiwane są w czerwcu przyszłego roku. Widoczne to było w skali redukcji zabezpieczeń przed negatywnym zaskoczeniem odczytu inflacji. Jednak od kilku dni dynamika wzrostów wyhamowała, co może być przesłanką do powstanie fali korekcyjnej. Niemniej okres przedświąteczny może być okazją do corocznego rajdu świętego Mikołaja.  

Wczorajsza sesja na głównych parkietach w Europie zakończyła się spadkami wszystkich indeksów. Najwięcej, bo o 1% straciły DAX, IBEX35 i Stoxx 600. Podobnie było za oceanem, gdzie handlowano w niewielkiej zmienności. Dow Jones kręcił się wokół zera by ostatecznie spaść o 35 pkt., czyli 0,12%. S&P500 i Nasdaq Composite radziły sobie znacznie gorzej tracąc odpowiednio 0,83% i 1,54%. Czy to czas na korektę ostatniej fali wzrostowej?

Miniony i obecny tydzień to spore cofnięcia na rentownościach amerykańskich obligacji.  Rentowność 30-to, 10-cio, 7-mio i 5-cio letnich papierów spadła poniżej 4%. Trzydziestolatki dziś rano mają rentowność 3,859%, a najpopularniejsze wśród inwestorów T-Note 3,715%. Rentowność dwuletnich papierów spadła z ponad 4,7% do 4,37%. Niemniej wciąż od dłuższego czasu widzimy inwersję na krótkiej krzywej dochodowości 2/10. 

Dziś na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku dominują spadki, w ślad za Wall Street. Handel pozostaje niestabilny, a inwestorzy próbują wycenić prawdopodobieństwo globalnej recesji w przyszłym roku. Giełda w Tokio traci 0,31%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,19% a południowokoreański KOSPI traci 1,05%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-2,22%), Szanghaj (-0,71%), Singapur (0,23%), Tajwan (-0,01%), Indonezja (0,04%). Indeks Asia Dow traci 1,03%.

Tydzień na GPW rozpoczął się kontynuacją wspinaczki na coraz to wyższe poziomy, jednak już wtorkowa sesja pokazała, że byki łapią zadyszkę we wspinaczce pod górę, co może skutkować cofnięciem w nieustannym rajdzie rozpoczętym 13 października. Taka korekta byłaby czymś pożądanym, bowiem od październikowego dołka kontrakty na WIG20 zyskały 33%. Technicznie na wykresie dziennym powstały dwie luki, jedna wzrostowa i wczorajsza spadkowa, tworząc układ który może sprowokować byki do realizacji zysków z trwającego nieco ponad miesiąc rajdu. Projekcje NBP na przyszły rok nie napawają optymizmem, więc można przyjąć tezę, że wszystko co najgorsze jeszcze przed nami. 

Od samego startu notowań do końca sesji to niedźwiedzie były stroną przeważającą. WIG20 po otwarciu luką spadkową pozostawał pod kreską w niewielkiej zmienności. Warszawskich byków nie wspierali ich koledzy z głównych parkietów Europy i USA. Zarówno WIG jak i WIG20 finiszowały w okolicach środka dziennego zakresu wahań.  

To, co musi niepokoić rodzimych inwestorów, to oczekiwania NBP mówiące o ujemnym PKB w przyszłym roku, wciąż agresywna polityka banków centralnych w celu tłumienia inflacji, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju. Nie bez znaczenie jest ryzyko wystąpienia globalnej recesji.

Obrót, który chwilowo spadł przed świątecznym weekendem, już w poniedziałek wrócił powyżej miliarda złotych i wczoraj na szerokim rynku wyniósł 1,22 mld złotych. WIG stracił 1,37%, a WIG20 oddał z dorobku 1,60%. Kontrakt na WIG20 spadł o 1,41% meldując się na poziomie 1752 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie spółki i małe spółki. mWIG40 spadł o 1,06%, a sWIG80 o 0,37%. 

Od ubiegłego czwartku złoty zyskiwał do dolara schodząc do poziomu 4,50. Dziś pozostaje stabilny do USD i pozostałych głównych walut: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,38.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,69.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,52.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,78. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,80.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.