Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Za nami najlepszy tydzień na Wall Street od 2020 roku

Siła pozytywnego myślenia powraca na rynki. Ignorowanie rzeczywistości i słuchanie tylko tego, co chcesz usłyszeć, brzmi szalenie. Ale rynki nie raz udowodniły, że działają w ten sposób i to nie bez powodu.

Zdolność sentymentu do wpływania na kierunek rynków była w pełni widoczna w minionym tygodniu. Inwestorzy wyszli z głębokiego przygnębienia i nawet w napływie ponurych wiadomościach ujrzeli promienie światła w tunelu. Najważniejsza była interpretacja wypowiedzi prezesa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella po tym, jak Fed podniósł stopy procentowe o 0,75 punktu procentowego. Powell – w końcu – przestał udzielać wskazówek, co Fed zrobi dalej, nie dał żadnych zapewnień, że recesji można uniknąć, a zapytany o cięcia w przyszłym roku, wskazał na prognozę z zeszłego miesiąca, że stopy wzrosną dalej w 2023 roku. Rynki zignorowały to wszystko. Jedyne, co usłyszeli, to jego przyznanie, że gospodarka wydaje się zwalniać (choć kwestionował dokładność danych o PKB). Rentowności obligacji spadły, a Nasdaq Composite wzrósł o 4%, co jest największym jednodniowym zyskiem od odbicia pandemii w kwietniu 2020 r., ponieważ inwestorzy obstawili na jeszcze szybsze obniżki stóp w przyszłym roku. Jednym słowem rynki walczą z Fedem.

Coś podobnego stało się z kwartalnymi wynikami Big Tech. Alphabet rozczarował się zarówno zyskami, jak i przychodami, co zwykle prowadzi do spadków akcji. Zamiast tego inwestorzy skupili się na reklamie w wyszukiwarkach, co było jasnym punktem w skądinąd złym raporcie: reklamy Google wyprzedziły prognozy tylko o 0,9%. Ale to wystarczyło, aby akcje wystrzeliły. Inwestorzy szykowali się na jeszcze gorszy raport. Microsoft, któ ry rozczarował dochodami i sprzedażą w każdej kategorii, ale inwestorzy zignorowali raport i skoncentrowali się na optymistycznych perspektywach, co pomogło podnieść cały rynek.

Im gorzej, tym lepiej dla akcji, tak można podsumować piątkowy handel na globalnych giełdach (poza Chinami, Hongkongiem i Singapurem). Podczas piątkowej sesji na głównych parkietach Starego Kontynentu widać było poprawę nastrojów. Poza (FTSE100 i FTSE MIB), które nie zmieniły ceny, pozostałe wiodące benchmarki zyskały od 1,288% do 1,72%. Świetne nastroje panowały na Wall Street. Dow Jones zyskał 315 pkt., czyli 0,97%. S&P500 wzrósł o 1,42%, powracając powyżej bariery 4100 pkt. Najlepiej wypadły spółki technologiczne. Nasdaq Composite po wzroście dzień wcześniej o 4,06% wzrósł o 0,65%.

Na rynkach w rejonie Azji i Pacyfiku giełdy rozpoczynają miesiąc w całkiem niezłych nastrojach. Jednak handel wciąż pozostaje niestabilny, głównie ze względu na obawy o spowolnienie gospodarcze, a największe obawy widoczne były na chińskich giełdach. Indeks giełdy w Tokio rośnie o 0,65%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,58%, a południowokoreański KOSPI zyskuje 0,07%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-0,32%), Szanghaj (0,16%), Singapur (0,89%), Nowa Zelandia (0,40%), Indonezja (0,28%). Indeks Azja Dow zyskuje 0,89%.

Huśtawka nastrojów jaka towarzyszyła bywalcom na parkiecie przy Książęcej zakończyła się mocnym akcentem podczas ostatniej sesji lipca. To może zwiastować, że byki są skłonne do wykonania zwrotu na północ i wygenerowania tak długo wyczekiwanej korekty ostatniej fali spadkowej.  Patrząc z technicznego punktu widzenia, WIG20 z trudem, ale powrócił powyżej wcześniej pokonanego poziomu wsparcia i wykonał pierwszy krok, którego celem dla byków jest wyciągnięcie WIG20 powyżej lokalnego oporu na poziomie 1707 pkt. Następnym celem  jest zmierzenie się z pułapem 1750 pkt.

Po bardzo udanej końcówce minionego tygodnia, na warszawskiej giełdzie zapał kupujących nieco ostygł, jednak ponownie w drugiej połowie tygodnia powiało optymizmem, co skutkowało zamknięciem powyżej poprzedniego zamknięcia. Na wykresie miesięcznym pojawił się długi dolny cień, co powinno napawać optymizmem. Jednak obawy o spowolnienie w globalnej gospodarce ciążą rynkom. Skala wzrostów i sam przebieg sesji odpowiadał temu, co działo się ostatnio na giełdach w Europie i na Wall Street. Wydaje się, że zarówno WIG, jak i WIG20, mogą nie tylko zatrzymać pogłębienie spadków, ale i odrobić sporą część kilkumiesięcznych spadków.

Piątkowy handel, to pokaz determinacji byków. Po wysokim otwarciu WIG20 do startu notowań cały czas podążał na północ, spychając miśki do głębokiej defensywy. 

Zamknięcie nastąpiło w okolicach maksimum dziennego zakresu wahań. Cieszyć może też powrót aktywności inwestorów. Po mizernych obrotach w ostatnich tygodniach, obrót na ostatniej sesji powrócił powyżej 1 mld i wyniósł na szerokim rynku 1,16 mld złotych . WIG20 fut, który na początku ubiegłego tygodnia spadł poniżej bardzo ważnego wsparcia wyznaczonego dołkami z połowy maja 2020 r. i 5 lipca tego roku, utrzymuje się powyżej tego poziomu, a co więcej widać silne odbicie i to być może będzie trampoliną ma wyższe poziomy. WIG oraz WIG20 zyskały odpowiednio 3,16% i 3,24%. Wrześniowy kontrakt na WIG20 wzrósł o 3,18%, meldując się na poziomie 1721 pkt. Nad kreską wylądowały mWIG40 i sWIG80 z zyskiem 4,30% i 1,11%.

Złoty od kilku dni odrabia straty po silnej przecenie, głównie dzięki poprawie sentymentu do ryzykownych aktywów. Niestety nie ma na razie żadnych sygnałów, by w dłuższym horyzoncie waluta powróciła do łask, wczorajszy dzień przyniósł silną przecenę PLN.

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,64.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,73.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,63.

CHFPLN – frank cały czas zyskuje na wartości i aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,87.

PLNJPY – para aktualnie handlowana jest 28,60.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.