Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

W Europie rekordy, na Wall Street spokojnie

Podczas wideokonferencji prezydentów Bidena i Xi, ten pierwszy skrytykował Pekin za łamanie praw człowieka wobec Ujgurów, tłumienie protestów w Hongkongu i agresję militarną na Tajwan.

Xi z kolei zaatakował Biały Dom za ingerowanie w wewnętrzne sprawy Chin.  Biden wyraził gotowość do zbudowania konsensusu i poprawy w stosunkach między krajami.Chińczycy powiedzieli, że Tajwan będzie głównym tematem rozmów. Napięcia wzrosły, gdy chińska armia wysłała większą liczbę myśliwców w pobliże Tajwanu, który Pekin uważa za część swojego terytorium. 

Dziś uwaga inwestorów skupi się na rewizji PKB Strefy Euro oraz na danych o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej z USA. Z krajowego podwórka poznamy inflację za październik, a skoro mowa o inflacji, ekonomiści oczekują, że Bank Węgier podniesie stopy procentowe z 1,8% do 2,1%. 

Niewielkie wzrosty widoczne są na rynku rentowności. Rentowność trzydziestoletnich papierów jest poniżej 2% i wyniosła dziś rano 1,990%, a oprocentowanie najpopularniejszych 10-latek próbuje powrócić powyżej 1,6% i wynosi 1,605%. 

Po niemrawym początku, wczorajsza sesja w Europie upłynęła we wzmożonej aktywności kupujących, a wszystkie główne benchmarki zakończyły dzień wzrostami: FTSE 100 (0,05%), DAX40 (0,34), CAC40 (0,53%), FTSE MIB (0,49%), IBEX 35 (0,16%). Stoxx 600 wzrósł o 0,35%. Inwestorzy wciąż ignorują zagrożenia. To, co może zaszkodzić dalszym wzrostom, to obawy o wzrost gospodarczy w drugiej połowie roku, rosnąca inflacja, sytuacja sektora mieszkaniowego w Chinach oraz polityka rządu Państwa Środka, dotycząca ograniczenia przedsiębiorstwom dostępu do energii oraz zapowiedzi banków centralnych o zaostrzaniu ultra luźnej polityki. 

Na Wall Street powiało nudą podczas pierwszej sesji tygodnia. Tylko początek handlu należał do byków. Wszystkie  indeksy na finiszu zameldowały się na poziomie piątkowego zamknięcia, a straty trudno nazwać stratami. Dow Jones spadł 13 punktów, czyli 0,04%, S&P500 stracił 0,05 punktu to oznacza -0,00%, a technologiczny Nasdaq zakończył sesję wynikiem -0,04%. Najgorzej wypadły małe spółki. Russell 2000 potaniał o 0,45%.

Azjatyckie giełdy szukają kierunku, po tym jak prezydent Joe Biden i chiński Xi Jinping odbyli spotkanie na szczycie przez łącze wideo. Biden powiedział Xi, że ich celem powinno być upewnienie się, że konkurencja „nie wywoła konfliktu”. Obaj przywódcy spotkali się, by omówić napięcia na linii Pekin-Waszyngton związane z handlem, technologią, prawami człowieka, Hongkongiem i Tajwanem. Xi powiedział, że jest gotowy do „budowania konsensusu”, a obie strony muszą poprawić komunikację. Indeks giełdy w Tokio rośnie o 0,11%, australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,67%, a południowokoreański KOSPI traci 0,02%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (1,21%), Szanghaj (-0,33%), Singapur (-0,05%), Tajwan (0,33%), Indonezja (0,39%). Indeks Asia Dow jest nad kreską 0,20%.

Miłe złego początki, tak najkrócej można podsumować to, co działo się na parkiecie przy Książęcej. Poza mWIG40 wszystkie benchmarki finiszowały na minusie. Wynik 0,01%, jaki osiągnęły średnie spółki, trudno uznać za sukces. Już od piątkowej sesji sprzed dwóch tygodni inwestorzy nie kwapią się do kupowania akcji blue chipów. Wczoraj zarówno szeroki WIG, jak i WIG20 próbowały walczyć o utrzymanie się na powierzchni. Jednak już w południe byki wywiesiły białą flagę, a indeksy stopniowo zsuwały się na południe, by wreszcie zakończyć dzień na czerwonym terytorium. Podstawowe pytanie, które zadają sobie warszawscy gracze, to jak głęboko ostatnia fala wzrostowa będzie skorygowana. Z technicznego punktu widzenia ciągle pozostajemy w korekcie, a ryzyka zejścia poniżej 2400 pkt.  i spadek poniżej 2350 zmaterializowały się. Kolejny poziom na celowniku miśków to 2300 pkt. Co gorsza, jeśli taki sentyment utrzyma się, to cały wzrost rozpoczęty 29 września może zostać zniesiony.

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,34 mln złotych, z tego na blue chipy przypadało 1,09 mld złotych. Indeks WIG stracił 0,67%. Znacznie większą stratę zanotował WIG20. Po otwarciu na poziomie poprzedniego zamknięcia, byki z ochotą przystąpiły do zakupów, jednak animuszu wystarczyło tylko do południa. Próba dojścia do 2400 pkt. zakończyła się kontrą niedźwiedzi i kupujący tylko bezradnie mogli przyglądać się jak indeks traci z minuty na minutę. Już do końca dnia inicjatywa należała do sprzedających.  Zamknięcie wypadło na poziomie 2335,04 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 0,98%. WIG20 fut osiągnął wynik -1,14%, a WIG20usd oddał z dorobku 1,38% przy bardzo słabej postawie złotego. W czerwieni zakończyła dzień trzecia liga. sWIG80 spadł o 0,56%. Honoru byków broniły średnie spółki.  mWIG40 zyskał  symboliczne 0,01%.  

W gronie blue chipów 5 spółek dało inwestorom zarobić. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły Orange (3,00%), Asseco (2,32%) i Allegro (2,21%). Pozostałe 15 spółek zakończyło dzień przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się JSW, Lotos i KGHM. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 8,29%, 4,92% i 3,90%.  

WIG20fut otworzył się na poziomie poprzedniego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,38%.

Słabość złotego aż nadto widoczna. 

GBPPLN utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,50.

EURPLN utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,65.

USDPLN odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 4,09.

CHFPLN po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,41. 

PLNJPY – para zbliża się do wsparcia na poziomie 27,50, które na chwilę obecną jest kluczowe dla dalszych losów pary. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.