Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Przegląd rynkowy

Ukraina na pierwszym planie. Prowokacje Rosji i zapowiedź dalszych rozmów

Blinken zgodził się rozmawiać z Ławrowem i to jest nadzieja na powstrzymanie Moskwy przed wojną z Ukrainą. 

Na razie jednak wspierani przez Rosję separatyści i władze w Kijowie przerzucają się oskarżeniami o łamanie zawieszenia broni na wschodniej Ukrainie, podczas gdy prezydent Biden twierdzi, że Moskwa fabrykuje pretekst do inwazji na swojego sąsiada. Potęgując napięcia, Kreml zagroził USA odwołaniem się do bliżej nieokreślonych „środków wojskowo-technicznych”, jeśli nie otrzyma od USA i ich sojuszników prawnie wiążących gwarancji swojego bezpieczeństwa, w tym zobowiązania ze strony NATO, że nigdy nie przyjmie Ukrainy do pakty, a także ograniczenia rozmieszczanie wojsk w Europie Wschodniej. Tymczasem ONZ Rosja formalnie postawiła zarzuty, które rosyjscy przywódcy powtarzali w ostatnich tygodniach – że to Ukraina prowadzi „ludobójstwo” na rosyjskojęzycznych obywatelach. Zachodni urzędnicy odrzucają te oskarżenia jako próbę dezinformacji, aby usprawiedliwić działania wojskowe przeciwko Kijowowi. Rosja ogłosiła również, że wydaliła dyplomatę nr 2 w ambasadzie USA w Moskwie, a Departament Stanu zapowiedział, że rozważa adekwatną odpowiedź. 

Nic dziwnego, że w atmosferze potęgującego się napięcia i rosnącym prawdopodobieństwie ataku na suwerenny kraj, wczorajsza sesja na Starym Kontynencie upłynęła w niewesołych nastrojach. Kłamliwe oświadczenia ze strony Rosji o wycofywaniu wojsk stacjonujących przy granicy z Ukrainą sprawiły, że główne indeksy traciły: FTSE100 (-0,87%), DAX 40 (-0,67%). CAC40 (-0,26%), FTSE100 MIB (-1,11%) i IBEX 35 (-0,76%). Indeks Stoxx 600 potaniał o 0,69%. 

Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła zdecydowanie większą przecenę. Od początku handlu informacje dowództwa NATO o wzroście rosyjskiej agresji i rosnącym prawdopodobieństwie rozpoczęcia działań wojennych popsuły nastroje.

Od samego startu notowań indeksy znalazły się pod kreską i do kończącego handel gongu, wszystkie benchmarki pogłębiały spadki.  W efekcie na próżno było szukać choć cienia optymizmu. Nasdaq Composite zakończył dzień spadkiem o 2,88%, a Russell 2000 spadł o 2,46%. Dow Jones stracił 622 pkt., czyli 1,78%. S&P500 spadł poniżej poziomu 4400 pkt, tracąc 2,12%. 

Akcje azjatyckie rozpoczęły handel silnymi spadkami w ślad za Wall Street. Jednak informacja, że  Blinken zgodził się rozmawiać z Ławrowem poprawiła fatalne nastroje. Indeks giełdy w Tokio traci 0,41%, australijski S&P/ASX 200 potaniał o 1,02%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 0,02%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-0,57%), Szanghaj (0,54%), Singapur (-0,17%), Tajwan (-0,20%), Indonezja (0,63%). Indeks Azja Dow traci 0,76%.

 

Podobnie jak na głównych parkietach Europy oraz na Wall Street przebiegał handel na GPW. Co ciekawe z dnia na dzień aktywność inwestorów spada, co widać po kurczącym się obrocie. Na razie mamy do czynienia z huśtawką nastrojów wśród globalnych graczy, która chcąc nie chcąc, musi mieć swoje przełożenia na graczy znad Wisły. Zarówno WIG, jak i WIG20 z powodzeniem bronią ważnego poziomu technicznego wsparcia, co jest dobrą wiadomością, jednak to jeszcze nie przełom. Po dobrym otwarciu, inicjatywę przejął obóz niedźwiedzi, spychając benchmarki na dzienne minima. Dla blue chipów problematyczny poziom 2200 pkt. nie został utrzymany. Wokół tego poziomu rozgrywa się walka popytu z podażą i może on okazać się zarówno trampoliną do silniejszego odbicia, jak i kontynuacji zjazdu. Z technicznego punktu widzenia kontrakty marcowe na WIG20 pozostają w ruchu bocznym, poniżej szczytu z 26 stycznia. To, co nie napawa optymizmem handlujących blue chipami, to tempo wyprzedaży akcji, które rozpoczęło się na początku stycznia, niewyjaśniona sytuacja co do rozwoju sytuacji wokół Ukrainy, obawy o globalny wzrost gospodarczy, a przede wszystkim koniec ery łatwego pieniądza i zapowiedź banków centralnych o normalizacji polityki monetarnej i fiskalnej. 

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł raptem 887 mln złotych, z tego na blue chipy przypadło 689 mln złotych. Indeks WIG stracił 1,77%. Podobnej wielkości stratę odnotował WIG20. Zamknięcie wypadło okolicach minimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 2175,61 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 1,68%. WIG20 fut osiągnął wynik -1,49%, a WIG20usd oddał z dorobku 2,27%. W obraz rynku wpisały się druga i trzecia liga.  mWIG40 spadł o 2,20%. Pod kreską finiszował sWIG80 tracąc 1,53%. 

W gronie blue chipów tylko 3 spółki osiągnęły dodatnie stopy zwrotu: Dino (1,02%), Asseco (0,76%) i Cyfrowy Polsat (0,66%). Pozostałe 17 spółek zakończyło dzień przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się Mercator, JSW i PGE. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 7,01%, 5,23% i 4,55%.  

Dzisiaj WIG20fut otworzył się powyżej wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,13%.

Na parach z PLN mamy dość dużą zmienność. Rosnąca inflacja może zmusić RPP do kolejnej podwyżki stóp procentowych.

GBPPLNutrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,40.

EURPLNutrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,51.

USDPLNodbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,97.

CHFPLNpo odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,31. 

PLNJPY – para walczy na wsparciu na poziomie 27,50. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.