Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Udany tydzień na rynkach akcyjnych. Odbicie nabiera tempa

Ryzykowne aktywa, poza kryptowalutami, zaliczyły kolejny dobry tydzień. Dwie ostatnie sesje miesiąca na globalnych parkietach zadecydują o kształcie miesięcznej świecy i wydaje się, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby miała ona wydźwięk wzrostowy.

Zatem można z dużym prawdopodobieństwem zaryzykować stwierdzenie, że zbliżający z okres może być kontynuacją majowego odbicia. Dzisiaj gracze z USA świętują i jak to najczęściej bywa pod ich nieobecność spada zmienność na rynkach. Klarowny przekaz z Fed o kolejnych podwyżkach stóp procentowych prawdopodobnie o 50 pb na najbliższych posiedzenia Rezerwy Federalnej został już wyceniany przez rynek. Niechciana do tej pory elita Eurolandu powróciła do łask inwestorów. W ostatnim wystąpieniu Lagarde i innych członków Rady Prezesów pojawiło się kilka konkretnych informacji, jak choćby możliwość podwyżki stóp procentowych już na lipcowym posiedzeniu banku i wyjścia z ujemnych stóp w następnym kwartale, jak również możliwość zakończenia skupu aktywów. Rynki zatem mogą wyceniać zwrot w polityce EBC. EURUSD od dołka z 13 maja prze na północ. Z marszu pokonało pierwszy opór na 1,0640, docierając do kolejnej przeszkody 1,0810. Trwałe jej pokonanie otworzy drogę do strefy 1,09 - 1,10. Miniony tydzień był drugim z rzędu  wzrostowym dla wspólnej waluty.

Do czwartku główne parkiety Europy poszukiwały kierunku. Dax40 walczył z poziomem 14000 pkt., a każda próba wyjścia poniżej lub powyżej tego pułapu kończy się niczym. Czwartek przyniósł odbicie na globalnych rynkach, a jego kontynuacja w piątek  przełożyła się na powrót optymizmu na Starym Kontynencie. Wraz z poprawą nastrojów za oceanem główne indeksy Starego Kontynentu wystrzeliły w górę. Giełdy we Frankfurcie, Paryżu wzrosły ponad 1,6%.  Za oceanem, po dobrym otwarciu, przez cały dzień indeksy zdobywały nowe, wyższe poziomy. W efekcie Dow Jones zyskał 575 punktów, czyli 1,76%. S&P500 wzrósł o 2,47%, co pozwoliło mu bez trudu powrócić ponad problematyczny do tej pory poziom 4000 pkt., kończąc handel wynikiem 4158. Trzeci dzień z rzędu będące pod presją spółki technologiczne i małe spółki radziły sobie najlepiej. Nasdaq Composite wzrósł o 3,33%. Russell 2000 zyskał 2,70%.

Na rynkach azjatyckich powiało optymizmem, Giełdy rosną dziś w ślad za Wall Street, po tym, jak  Wall Street odbiło po siedmiotygodniowych spadkach, a Chiny złagodziły ograniczenia covid. Chiński rząd zezwolił na ponowne otwarcie większej liczby fabryk i sklepów w Pekinie i Szanghaju. Szanghaj, komercyjna stolica kraju, ogłosił ulgi podatkowe i dotacje, aby pomóc firmom wyjść z dwumiesięcznego lockdownu. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 2,23%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 1,18%, a południowokoreański KOSPI zyskuje 1,13%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (1,87%), Szanghaj (0,31%), Singapur (0,21%), Tajwan (1,87%), Indonezja (-0,54%). Indeks Azja Dow rośnie o 2,28%.

Po kilku dniach niepewności na warszawskim parkiecie, piątkowa sesja zakończyła się sporymi spadkami wszystkich indeksów, a gracze znad Wisły nie chcieli podążać za swoimi kolegami z Europy.

Jednak patrząc ze średnioterminowej perspektywy, miniony tydzień należy uznać za bardzo udany. WIG20 zaliczył trzeci z rzędu wzrost. Na wykresie miesięcznym pojawił się długi dolny cień, co świadczy o tym, że strona popytowa ma ochotę kupować rodzime blue chipy. Tym samym znacznie wzrosła szansa na większe odbicie korekcyjne na GPW po ostatniej fali wyprzedaży. Patrząc z szerszej perspektywy, bywalcom giełdy przy Książęcej udzieliła się spora dawka optymizmu. Poprawa nastrojów w Azji, Europie i przede wszystkim w USA utwierdziła kupujących, że na globalne rynki może powrócić mini hossa, zatem bykom nie pozostaje nic innego jak skrzętnie wykorzystać okazję do zakupów. Wczorajszy handel zakończył się znacznie niższymi spadkami niż czwartkowe wzrosty, więc nie zmienił krótkoterminowego technicznego spojrzenia na WIG20. Szansa na kontynuację odbicia znacznie wzrosła. Czy przełom miesiąca będzie czwartym z rzędu tygodniem wzrostowym? Pierwszy sygnał, że coś wisi w powietrzu pojawił się w czwartek 12 maja. WIG20 obronił wówczas poziom w okolicach 1650 pkt. i powoli piął się w górę. Dzień później, po wzroście WIG20 o ponad 4%, pojawiła się nadzieja na większe odbicie w ramach korekty ostatniej fali spadkowej. Zatem szansa na wymazanie części ostatniej potężnej fali spadkowej ciągle jest w grze. Najważniejsze zadanie dla byków zostało wykonane, czyli utrzymanie poziomu 1800 punktów. Czerwcowy kontrakt powiązany z WIG20 spadł o 1,09%.  WIG i WIG20 zakończyły dzień na miusie, tracąc odpowiednio 0,56% i 0,89%. To, co może niepokoić inwestorów, to dynamicznie rosnąca inflacja, a co za tym idzie dalsze zacieśnianie polityki finansowej przez RPP. Niemniej widać, że parkiet jest gotowy, by wymazać chociaż część ostatniej fali wyprzedaży. Kolejnym celem dla byków jest poziom 1900 pkt., a niewykluczone, że pokuszą się zaatakować następny pułap, czyli 2000 pkt.

Trzy ostatnie tygodnie były udane dla złotego, a słabnący dolar i zyskujące euro sprzyjają PLN. 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,37.

EURPLN dziś euro wycenione jest na 4,57.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,24.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,44. 

PLNJPY – para powróciła ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 29,90.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.