Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Trzy dni, które mogą wyznaczyć kierunek na giełdach

Od wtorku do czwartku giganci technologiczni będą przedstawiać swoje kwartalne raporty oraz wytyczne na następne kwartały.

Będą to: Alphabet, Microsoft, Meta Platforms, Apple, Amazon.com, Intel, Shopify, Spotify, Seagate, ServiceNow i Corning. Spółki te stanowią co najmniej 25% wartości rynkowej indeksu S&P500. 

Pierwsze raporty europejskich spółek już spływają. Zysk HSBC Holdings spadł o 43% z powodu odpisu z tytułu utraty wartości i zwiększenia rezerw na kredyty wysokiego ryzyka. SAP raportuje wyższe przychody z chmury, potwierdza roczny zysk i prognozę sprzedaży. Zysk netto UBS wyniósł 1,73 mld USD przy przychodach 8,24 mld. Oznacza to spadek zysku, ale wyniki są lepsze od oczekiwań.  

Od poniedziałku widać cofnięcie na rentownościach amerykańskich obligacji, o krótszym okresie zapadalności, jednak ciągle utrzymują się na bardzo wysokich poziomach. Począwszy od 3-miesięcznych, a skończywszy na trzydziestoletnich obligacjach, rentowności przekraczają 4%. Trzydziestolatki dziś rano mają rentowność 4,350%, a najpopularniejsze wśród inwestorów T-Note 4,206%. Rentowność dwuletnich papierów spadła z 4,633%, co było najwyższym poziomem od 2007 r., do 4,496%. Od dłuższego czasu obserwujemy inwersję na krótkiej krzywej dochodowości 2/10, jednak spread pomiędzy nimi zmniejszył się do 29 pb.

Po poniedziałkowych spadkach w Hongkongu i Szanghaju, dziś na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku panują lekko optymistyczne nastroje w ślad za wzrostami na Wall Street. Niemniej handel pozostaje niestabilny, a inwestorzy chcąc nie chcąc muszą się zmierzyć z perspektywą spadku globalnego wzrostu gospodarczego i możliwej recesji. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 1,14%, australijski S& P/ASX 200 podrożał o 0,32%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 0,08%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-0,02%), Szanghaj 0,12%), Singapur (0,60%), Nowa Zelandia (1,11%), Indonezja (-0,10%). Indeks Asia Dow zyskuje 0,59%.

Pierwsza sesja tygodnia na GPW zakończyła się wzrostami wszystkich indeksów. Z jednej strony mieliśmy do czynienia z pogorszeniem nastrojów w związku z sytuacją w Chinach, a z drugiej powiewem optymizmu płynącym z parkietów Europy i USA. Wciąż jest szansa na wygenerowanie większej korekty jeśli niedźwiedzie nie przejmą inicjatywy, a wyniki amerykańskich spółek nie będą tak złe, jak przewiduje rynek. Może być to udany tydzień dla kupujących i zielone zakończenie miesiąca. Byki wspierane wzrostami w Europie i udanym stracie na Wall Street rozdawały karty w tej rozgrywce, a benchmarki wystrzeliły na północ. Wśród blue chipów tylko Allegro i PGNiG odnotowały niewielki spadek.

Od początku sesji do gongu kończącego notowania, WIG20 wspinał się na coraz to wyższe poziomy, spokojny początek za oceanem pozwolił utrzymać zdobyte terytorium. Popyt skutecznie broni się na okrągłym poziomie 1400 pkt. i możliwe jest dotarcie do pierwszej znaczącej przeszkody dla warszawskich byków, czyli krótkoterminowego oporu w okolicach 1500 pkt.

To, co musi niepokoić rodzimych inwestorów to wciąż prawie pewność, że Fed na listopadowym posiedzeniu podniesie koszt pieniądza o 75 pb, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju, niespójne działania rządu i NBP oraz konflikt na linii NBP - RPP.

Do tego martwić może niski obrót, który wyniósł raptem 761 mln złotych. WIG zyskał 1,29%, a WIG20 dodał do dorobku 1,53%. Kontrakt na WIG20 wzrósł o 1,83%, meldując się na poziomie 1445 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki zyskując odpowiednio 0,91% i 0,70%. 

Od wczoraj złoty jest stabilny do głównych walut, jednak otwarty konflikt pomiędzy prezesem Glapińskim, a RPP i antyeuropejska retoryka rządu, której wynikiem jest blokowanie środków unijnych, w dłuższej perspektywie będą ciążyć walucie: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,47.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,78.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,84.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,84. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,70.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.