Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Komentarz rynkowy

Szczepionka (za kilka miesięcy), czy lockdowny? Co będzie napędzać rynki akcyjne?

Szczepionka (za kilka miesięcy), czy lockdowny? Co będzie napędzać rynki akcyjne?

To pytanie z pewności zadają sobie inwestorzy i tak na prawdę trudno o jednoznaczną odpowiedź. Wczorajsza informacja o nowej szczepionce przeciwko COVID-19 i jej wysokiej skuteczności miała wpływ na reakcje inwestorów na globalnych parkietach akcji, jednak skala wzrostów była stosunkowo niewielka i krótko po jej ogłoszeniu rynki uspokoiły się. Wpływ na to miały napływające informacje o kolejnych krajach i stanach USA, które podejmują trudne decyzje o zamykaniu, co musi przełożyć się na wzrost gospodarczy w czwartym kwartale i całym roku. Po stanach Waszyngton i Michigan, Kalifornia ogłasza nowe ograniczenia. Gubernator Kalifornii, Gavin Newsom, powiedział, że zaciąga „hamulec bezpieczeństwa” przed ponownym otwarciem gospodarki stanu, ponieważ liczba przypadków koronawirusa rośnie w najszybszym tempie od początku wybuchu epidemii (ponad milion zachorowań). „Ogłaszamy alarm” - powiedział Newsom. „Kalifornia doświadcza najszybszego wzrostu liczby przypadków, jakie widzieliśmy - szybciej niż to, czego doświadczyliśmy na początku pandemii. Rozprzestrzenianie się COVID-19, jeśli zostanie pozostawione bez kontroli, może szybko przytłoczyć nasz system opieki zdrowotnej i doprowadzić do katastrofalnych skutków”. Tak zwany hamulec bezpieczeństwa Newsoma zatrzyma plany ponownego otwarcia i przywróci prawie cały stan pod najsurowszy zestaw przepisów, które zamykają miejsca kultu religijnego w pomieszczeniach i zmuszają większość firm do zamykania się lub prowadzenia działalności przy ułamku ich możliwości oraz zamykania większości szkół. Nowe zasady z pewnością zrujnują właścicieli firm, takich jak restauratorzy i właściciele siłowni. W Europie na dobre zamknęły się Portugalia i Austria, a Niemcy rozważają kolejne ograniczenia. Nawet Szwecja, jeden z nielicznych krajów, który do tej pory nie wprowadzał prawnych ograniczeń, zdecydowała się na zapis restrykcji w ustawie o porządku publicznym, co będzie skutkować nawet sześcioma miesiącami więzienia dla łamiących zapisy o ograniczeniach.      

Wczorajsza sesja na głównych parkietach Europy przyniosła wzrosty indeksów blue chipów. Co ciekawe, najsilniej rosły benchmarki giełd krajów, w których pandemia powoduje wzrosty zachorowań, a gospodarka nie odbija tak szybko jak w innych krajach. Procentowe zyski nieco zaburzają obraz rynków, bowiem w wielu przypadkach to banki napędzały wzrosty po przejęciu przez PNC Financial Service amerykańskiej części biznesu hiszpańskiego BBVA. Madrycki IBEX 35 wzrósł o 2,60%. Powyżej 1,5% wzrosły parkiety w Londynie, Mediolanie i Paryżu. Na tym tle blado wypadł niemiecki DAX 30 ze wzrostem „tylko” 0,47%. Indeks Stoxx 600, który wzrósł o 1,18%.

W optymistyczniejszych nastojach kończyli dzień gracze na Wall Street. Wszystkie benchmarki finiszowały na plusie, a Dow Jones i S&P500 utworzyły historyczne maksima. W ostatecznym rozrachunku Dow Jones zyskał 470 pkt (1,60%), S&P 500 wzrósł o 41 pkt. (1,16%), a Nasdaq Composite podrożał o 0,80%. Najwięcej zyskał indeks najmniejszych spółek. Russell 2000 dopisał do bilansu 2,37%. Wszystkie subindeksy z S&P 500, poza opieką zdrowotną, odnotowały zyski.   

Bazowe rynki akcji w rejonie Azji i Pacyfiku w większości rosną, jednak ich skala nie jest już tak imponująca jak wczoraj. Tokijski Nikkei 225 na krótko osiągał 29-letnie maksimum powyżej 26 000, po czym nieznacznie cofnął się poniżej tego poziomu. Nawet gdy nowy wzrost zakażeń COVID-19 uderzył w Japonię, gospodarka odnotowała odbicie w trzecim kwartale. Ożywienie wciąż nie jest na poziomie sprzed pandemii, ale takie oznaki budzą optymizm co do powrotu do „normalności” w trzeciej co do wielkości gospodarce świata. Indeks tokijskiej giełdy wzrósł o 0,41%, australijski S&P/ASX 200 notuje wzrost o 0,21%, a południowokoreański KOSPI jest pod kreską 0,15%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,07%), Szanghaj (-0,50%), Singapur (0,96%), Tajwan (0,30%), Indonezja (1,02%). Indyjski Sensex jest na plusie 0,34%. Indeks Asia Dow skupiający największe firmy regionu rośnie o 0,24%.

Pierwsza sesja tygodnia okazała się niezwykle pomyślną dla warszawskich byków. Dużo lepsze od oczekiwań dane z Japonii o PKB za trzeci kwartał oraz dane z Chin, mówiące o wzroście dynamiki produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej oraz inwestycjach w aglomeracjach miejskich były przyczyną silnych wzrostów w Azji. Do tego rosnące od nocy kontrakty na amerykańskie i europejskie indeksy przełożyły się na wysokie otwarcie na warszawskim parkiecie. Jakby tego było mało, informacja o szczepionce Moderny dołożyła się do impulsu wzrostowego. Nic więc dziwnego, że gracze znad Wisły wykorzystując otoczenie, które sprzyjało ryzykownym aktywom, ochoczo przystąpili do zakupów. Na wczorajszej sesji powróciła podwyższona  zmienność, która doprowadziła WIG20 z powrotem w okolice 1800 punktów, czyli szczytu z poprzedniego tygodnia, który na ten moment okazał się krótkoterminowym oporem. Zatem można spodziewać się, że najbliższe dni będą bardzo ciekawe. Czy blue chipy czeka korekta i powrót do spadków, a inwestorzy popatrzą z niepokojem na poczynania rządu w sprawie unijnego budżetu, czy też zostanie to zignorowane i dalsze wzrosty doprowadzą blue chipy na wyższe poziomy (a kolejnym jest pułap 1850 punktów)? Przekonamy się o tym już być może podczas dzisiejszych notowań. Handlowi na GPW towarzyszył wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,53 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadło 1,24 miliarda złotych. Indeks WIG zyskał 2,56 proc. Nieco większej wielkości zysk odnotował indeks blue chipów. Notowania rozpoczęły się dużych rozmiarów luką wzrostową w okolicach maksimum piątkowej świecy, a wartość otwarcia 1764,10 pkt. okazała się najniższą wartością dnia. Od samego początku inicjatywę przejął obóz byków i do końca handlu kontrolował sytuację, spychając niedźwiedzie do roli obserwatorów. Zamknięcie nastąpiło w bezpośredniej bliskości maksimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 1799,02 pkt., to jest raptem 0,34 punktu poniżej maksimum. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 2,84%. Mimo powiewu optymizmu nie był to pomyślny dzień dla Allegro. Spółka zaliczyła kolejny dzień przeceny, schodząc najniżej od czterech tygodni. Czyżby kurs Allegro miał powrócić do poziomu z debiutu? WIG20 fut zyskał 2,83%, a WIG20usd dodał do dorobku 3,36% za sprawą słabej postawy amerykańskiego dolara. Również w zieleni zakończyły dzień średnie i małe spółki. mWIG40 zyskał 1,97 proc., ale ponownie znalazł się na oporze, a sWIG80 wzrósł o 1,53 proc. W gronie blue chipów 14 spółek odnotowało zyski, a 6 straciło na wartości. Największe stopy zwroty osiągnęły Lotos (8,59%), PKN Orlen (8,39%) i CCC (8,22%). Powodów do zadowolenia nie mieli akcjonariusze wspomnianego Allegro, Orange i Tauron. Walory te straciły odpowiednio 4,60%, 2,14% i 1,21%.

WIG 20 fut otwiera się luką spadkową. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,66%.

Tydzień rozpoczyna się testami wsparć na notowaniach złotego. Czy decyzja rządu o wecie dla unijnego budżetu wstrząśnie złotym?  

GBPPLN – wsparcie jest na poziomie 4,8920. Najbliższy opór to 5,12. 

EURPLN – para testuje wsparcie na 4,48, kolejne jest na poziomie 4,44.

USDPLN – para odbiła od wsparcia na 3,7650. Opór jest na poziomie 3,97.

CHFPLN – wsparcie jest na poziomie 4,14, które jest aktualnie testowane. Umocnienie franka przybliży parę do oporu na 4,3475.

PLNJPY – opór usytuowany na 28,09 skutecznie powstrzymał marsz na północ. Para zeszła poniżej wsparcia na 26,70. Dalsze umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja bieżącego roku na 26,20 i 25,20.

Prezentowany materiał służy wyłącznie celom informacyjnym i nie ma na celu udzielania porad handlowych lub inwestycyjnych. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale w dowolnym momencie, w przypadku wystąpienia błędu. CMC Markets nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty, które można ponieść, bezpośrednio lub pośrednio, wynikające z inwestycji opartych na jakichkolwiek informacjach tutaj zawartych.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.