Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Stagflacja - modne ostatnio słowo, czy faktyczny problem?

W komentarzach ekonomistów coraz częściej pojawia się straszenie stagnacją. Co to takiego, co spędza sen z oczu i straszy inwestorów?

Stagflacja to zjawisko makroekonomiczne, polegające na jednoczesnym występowaniu w gospodarce zarówno znaczącej inflacji, jak i stagnacji gospodarczej. Jego przyczyn upatruje się w negatywnym szoku podażowym, który powoduje zarówno wzrost cen, jak też i ograniczenie produkcji. O ile z wysoką i pozostającą poza kontrolą banków centralnych inflacją mamy już do czynienia, to o spadku produkcji, a co za tym idzie wzroście bezrobocia, nie ma jeszcze mowy. I tutaj banki centralne muszą wyważyć w jaki sposób walczyć z inflacją. Podnoszenie stóp procentowych wpłynie na wzrost cen towarów i usług, co bezpośrednio przełoży się na spadek konsumpcji, a to z kolei na spadek produkcji i wzrost bezrobocia. Mając to na uwadze banki centralne największych gospodarek świata tak niechętnie podchodzą do walki z inflacją przez szybkie podnoszenie kosztu pieniądza. Konsekwencje wystąpienia stagflacji będą miały swoje odbicie w wynikach spółek, a to może skutkować spadkami indeksów na globalnych giełdach.  

Wtorek na światowych giełdach przyniósł chwilę oddechu posiadaczom akcji, którzy od stycznia obserwują jak indeksy giełdowe zsuwają się coraz niżej. Na wzroście cen surowców takich jak ropa, gaz i węgiel zyskiwały spółki energetyczne. Za to w obawie o ekspozycję na rosyjski rynek, cierpiał sektor finansowy. Jednak wczorajsza sesja przyniosła lekkie uspokojenie nastrojów na europejskich parkietach, gdzie tamtejsze benchmarki finiszowały w mieszanych nastrojach oscylując wokół poziomów poniedziałkowego zamknięcia. Podobnie było za oceanem. Niepewność i duża zmienność to było to, co towarzyszyło jankowskim graczom. Po płaskim otwarciu i wybuchu optymizmu w połowie handlu, indeksy powróciły do spadków, kończąc dzień na minusie. 

W oczekiwaniu na sankcje USA i UE na rosyjskie surowce energetyczne, ceny ropy i węgla utrzymują się na bardzo wysokich poziomach. W odwecie Putin zapowiedział, że w czwartek opublikuje listę surowców i krajów, do których eksport będzie wstrzymany. Można spodziewać się, że będą to nikiel, pallad i tytan, ale czy to wszystko, co zostanie objęte embargiem? Jest to jednak broń obosieczna. Uderzy nie tylko w gospodarki krajów, które nałożyły sankcje na Rosję, ale przede wszystkim w gospodarkę Rosji, w której wpływy z eksportu surowców są najważniejszą pozycją w budżecie.  

Giełda w Korei jest dziś zamknięta z powodu wyborów prezydenckich. Azjatyckie rynki handlują w mieszanych nastrojach, ale widać uspokojenie po fali wyprzedaży. Indeks giełdy w Tokio traci 0,30%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 1,04%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-1,60%), Szanghaj (-1,32%), Singapur (1,30%), Tajwan (1,33%), Indonezja (0,56%). Indeks Azja Dow traci 0,03%.

 

Poniedziałkowe odbicie na GPW nie miało kontynuacji podczas wczorajszej sesji.  W początkowej fazie handlu, po otwarciu luką spadkową, podobnie jak w Europie, byki dostały impuls do działania. Nastroje na Starym Kontynencie poprawiła niesprawdzona informacja, że ze strony Europejskiego Banku Centralnego będą uruchomione dalsze bodźce. Wystarczyło to na około pół godziny wzrostów zarówno WIG, jak i WIG20. Od tego czasu do gry wkroczyły niedźwiedzie, spychając indeksy na coraz to niższe poziomy. Oliwy do ognia dolała RPP, której projekcje makroekonomiczne wyraźnie wskazały na wzrost inflacji przy równoczesnym spadku PKB. W efekcie oba benchmarki zakończyły dzień w okolicach dziennych minimów.  W dalszym ciągu utrzymuje się dość wysoki obrót. Jednak trudno w tej chwili ocenić, czy jest to kupowanie dołków, czy okazja do pozbywania się akcji po każdym wzroście. Wtorek przyniósł też odwrócenie tendencji w sektorach. Rosnące do tej pory spółki związane z sektorem energetycznym i surowcowym straciły najwięcej, za to będące pod presją banki nieznacznie zyskały. Marcowe kontrakty na WIG20 zamknęły się na poziomie 1904 pkt. Coraz bardziej napięta sytuacja geopolityczna może być tym czynnikiem, który nie będzie sprzyjał popytowi na akcje. Do tego sankcje nałożone na Rosję, wcześniej czy później muszą odbić się na wzroście gospodarczym w krajach UE.    

Podwyżka stóp procentowych sprzyja umocnieniu złotego po fali wyprzedaży.

Złoty odrobił część strat. Póki co ten ruch jest tylko korektą, podobnie jak obserwowane ruchy podczas poprzednich podwyżek. Czy zobaczymy głębsze cofnięcie i powrót do pozbywania się nie tylko złotego, ale wszystkich walut z regionu byłego bloku wschodniego? 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,86.

EURPLN dziś euro wycenione jest na 4,90.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,47.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,81. 

PLNJPY – para powraca ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 25,87


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.