Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Spadek zaufania konsumentów Wielkiej Brytanii do poziomu z 2008 r., pociągnie za sobą sprzedaż detaliczną

Podczas wczorajszego dnia rynki europejskie odbiły, natomiast rynki amerykańskie załamały się po tym, jak prezes Fed Jay Powell przedstawił argumenty za możliwą podwyżką stóp procentowych o 50 pb podczas majowego spotkania Rezerwy Federalnej.

Reakcja wydaje się dość dziwna, biorąc pod uwagę, że nic co powiedział wczoraj, nie było w żaden sposób zaskakujące. Podwyżka stóp o 50 pb jest już w cenie, podobnie jak perspektywa, że wkrótce możemy zobaczyć kolejną. Rynki nie powinny się przestraszyć czegoś, o czym dobrze wiedzą. Zarówno S&P500, jak i Nasdaq100 nie mogły się przebić powyżej szczytów z zeszłego tygodnia, co może sugerować dłuższe odwrócenie ze względu na wyczerpanie środków strony kupującej. Rentowności 10-letnich USA odbiły, zamykając się o 6 pb wyżej, jednak ciągle pozostają poniżej maksimów z tego tygodnia. Rentowności 2-letnich obligacji wzrosły do 2,72%. Wyprzedaż na rynkach amerykańskich oznacza, że dziś rano możemy spodziewać się znacznie niższego otwarcia w Europie, po tym, jak rynki azjatyckie odnotowały podobne gwałtowne spadki.

Uwaga inwestorów kieruje się w stronę marcowej sprzedaży detalicznej Wielkiej Brytanii, a także wstępnych odczytów PMI na kwiecień z Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Wydatki konsumentów w Wielkiej Brytanii wzrosły w styczniu po spowolnieniu o 0,4% w grudniu. Nie tylko wzrosła sprzedaż paliw, ale także odnotowaliśmy silne ożywienie w zakresie artykułów gospodarstwa domowego i mebli. W lutym sprzedaż detaliczna ponownie zeszła na ujemne terytorium osiągając wynik na poziomie -0,3%. Pozytywną wiadomością był jednak wzrost sprzedaży produktów nieżywnościowych, paliw i odzieży, ponieważ złagodzono ograniczenia związane z „Planem B” Sprzedaż internetowa spadła, podobnie jak sprzedaż w sklepach spożywczych, ponieważ coraz więcej osób wychodziło do barów i restauracji. W ujęciu rocznym sprzedaż wzrosła o 7%. Spadek w lutym był nieco zaskakujący, biorąc pod uwagę, że większość miar była odporna, a dane dotyczące sprzedaży detalicznej BRC za luty wyglądały na mocne. Obraz dla dzisiejszych danych może być równie trudny, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że zaufanie konsumentów spadło do najniższego poziomu od lipca 2008 r. Ostatnie dane dotyczące sprzedaży detalicznej BRC za marzec pokazały, że sprzedaż like for like spadła o 0,4%, co oznacza, że konsumenci wstrzymują się przed dokonywaniem zakupów i jest całkiem prawdopodobne, że zobaczymy ujemną liczbę później tego ranka. Oczekuje się kolejnego spadku o 0,4%.

W marcu obserwowaliśmy spowolnienie aktywności produkcyjnej Niemczech do 56,9 z 58,4 i Francji do 54,7 z 57,2, są to dość przyzwoite dane, które według niektórych mogły być wywołane uzupełnianiem zapasów przez producentów, aby wyprzedzić gwałtowne wzrosty cen w kwietniu, sytuacja wygląda podobnie w przypadku sektora usług.

Brzmi to wiarygodnie, jednak nasuwa się pytanie, czy odnotujemy silny spadek w kwietniu i jaki wpływ na nie będą mieć ostatnie spadki cen energii. Oczekuje się, że dzisiejsze kwietniowe wstępne indeksy PMI dla Francji przyniosą spowolnienie w przemyśle do 53,7 i 56,5 w usługach, podczas gdy produkcja w Niemczech ma spowolnić do 54,5, a PMI dla usług ma pokazać wynik na poziomie 55,3. W Wielkiej Brytanii oczekuje się, że sytuacja będzie podobna, produkcja ma osiągnąć poziom 54, a usługi spowolnią z 62,6 do 60, z powodu znacznie wyższych kosztów produkcji.

Wczoraj usłyszeliśmy również od prezes EBC Christine Lagarde, która nie była tak jastrzębio nastawiona jak wiceprezes EBC Luis De Guindos, który w ślad za łotewskim Martinem Kazaksem przekonywał, że lipiec jest dobrym czasem na podwyżki stóp. Gubernator Banku Anglii, Andrew Bailey, nie wydawał się być gotowy do podjęcia zdecydowanych kroków w maju, nawet w obliczu utrzymującej się presji inflacyjnej.

EURUSD – przebił się powyżej 1,0830 i ruszył w stronę 1,0935, po czym dynamicznie się wycofał. Zejście poniżej 1,0750 otwiera drogę do minimów z marca 2020 r. na poziomie 1,0635.

GBPUSD – funt musi się wspiąć powyżej 1,3150, aby się ustabilizować i skierować w stronę 1,3300. Przebicie poniżej 1,2950 przemawia za ruchem w kierunku 1,2800.

EURGBP – wcisnął się w okolice 0,8367, po czym ponownie spadł. Nastawienie pozostaje do kontynuacji ruchu w stronę 0,8200 i marcowych minimów. Kluczowy opór jest na 0,8380.

USDJPY – utworzył opór na wysokości 129,40, jeśli nie uda nam się wrócić powyżej 129,00 w krótkim terminie, możemy zobaczyć wycofanie do 125,80 wraz z realizacja zysków z pozycji długich. Dalsze wsparcie jest na 124,70/80.

FTSE100 – prawdopodobnie otworzy się 98 punktów niżej, na poziomie 7530.

DAX – oczekuje się otwarcia 198 punktów niżej, na poziomie 14304.

CAC40 – możliwe otwarcie 110 punktów niżej, na poziomie 6605.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.