Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Rynki są wspierane przez spowalniającą inflację i ponowne otwarcie Chin

Rynki europejskie zakończyły solidny początek nowego roku, ponieważ wzrósł optymizm, że gospodarka amerykańska będzie w stanie uniknąć twardego lądowania. FTSE100 zamknął się na 3-letnim maksimum, po tym, jak raport o płacach w USA za grudzień okazał się lepszy od oczekiwań.

Rynki amerykańskie zdołały się zamknąć na znacznym plusie, a S&P500 osiągnął nowe 3-tygodniowym maksimum, ponieważ rentowności gwałtownie spadły. Jeśli piątkowa akcja cenowa mówi nam cokolwiek, to to, że inwestorzy naprawdę chcą wierzyć w narrację o szczytowej inflacji, która pomogła wesprzeć odbicie na rynkach akcji, które obserwowaliśmy do tej pory.

Raport o grudniowych payrollsach był raportem złotego środka, każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno byki, jak i niedźwiedzie, przy czym szersze pytanie dotyczy tego, co tak naprawdę mówi nam on o gospodarce USA. Rynki zwróciły uwagę na zaskakujący spadek średnich zarobków godzinowych, które w grudniu wzrosły o 4,6%, znacznie poniżej oczekiwań, podczas gdy dane za listopad zostały skorygowane w dół z 5,1% do 4,8%, co zmniejszyło obawy o presję na wzrost płac. Osunięcie się dolara wraz z gwałtownym spadkiem rentowności 2-letnich obligacji spowodowało, że amerykańskie rynki akcji zaczęły w weekend odbijać się od dna, po tym, jak przez większą część tygodnia były zdane na siebie z powodu obaw, że inflacja może być o wiele bardziej stabilna niż sądzono. Koncentracja na piątkowych średnich zarobkach jest tym bardziej ciekawa, że nie są one zbyt dokładnym odzwierciedleniem wzrostu płac, a większość danych z zeszłego tygodnia sugeruje, że rynek pracy w USA pozostaje ciasny, a wzrost płac silny. Świadczy o tym czwartkowy raport ADP, który pokazał, że wzrost wynagrodzeń wyniósł 7,3%, na czele z 10,1% wzrostem w sektorze hotelarskim i rekreacyjnym. Ponadto cotygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych pozostają na uparcie niskim poziomie i choć prawdą jest, że inflacja zasadnicza od lata gwałtownie spada, to spadek cen bazowych okazuje się być nieco bardziej przylepny. Jest też fakt, że nawet przy 6% ceny bazowe nadal pozostają 3 razy wyższe niż chciałaby tego Rezerwa Federalna. Dlatego wydaje się, że myślenie o tym, że zobaczymy kolejne spowolnienie tempa podwyżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną do poziomu 25 punktów bazowych, jest nieco przedwczesne. Wydaje się jednak, że rynek właśnie to wycenia, biorąc pod uwagę reakcję na dane z ubiegłego piątku. Jamesa Bullard stwierdził, że stopy są bliskie osiągnięcia poziomu wystarczającego, by stać się restrykcyjnymi. Choć ton wypowiedzi jest nieco łagodniejszy niż w przypadku niektórych ostatnich komentarzy, to z pewnością nie sugeruje on, że kolejne spowolnienie tempa podwyżek stóp jest nieuchronne, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z tak znaczącymi gołębiami jak Neel Kashkari z Minneapolis Fed, który forsuje ideę stopy końcowej na poziomie 5,4%, czyli 90 punktów bazowych powyżej górnej granicy obecnej stopy funduszy federalnych. Wydaje się więc, że ruch o 50 punktów bazowych jest bardziej prawdopodobny za kilka tygodni, a wszystko inne wydaje na razie pozostaje myśleniem życzeniowym. W związku z tym, że inni urzędnicy Fed, jak gubernator Lisa D Cook i prezes Fed z Atlanty Raphael Bostic, twierdzą, że do zmiany perspektyw pozostaje jeszcze trochę czasu, rynek prawdopodobnie będzie próbował nadal zgadywać, czy urzędnicy Fedu są w stanie to zrobić w nadchodzących tygodniach i miesiącach.

W tym tygodniu, w środę, amerykańskie dane dotyczące CPI za grudzień mają być kolejnym punktem odniesienia dla spekulacji na temat tego, gdzie może znajdować się stopa końcowa, przy czym oczekuje się dalszego spowolnienia tempa wzrostu cen, gdzie główny nacisk ma być położony na to, jak zachowują się ceny bazowe, a mniej na dane główne, które mają nadal gwałtownie spadać.

Niemniej jednak, w związku z piątkowym raportem o zatrudnieniu w USA i silną reakcją na niego, dzisiejsze otwarcie Europy zapowiada się pozytywnie. Rynki azjatyckie również otrzymały pewien impuls, ponieważ Chiny podjęły dalsze kroki w celu ponownego otwarcia swojej gospodarki, rozluźniając swoją politykę "zero-Covid" i wznawiając podróże do Hongkongu.

EURUSD – cofnięcie z dołków na 1,0480/85 w zeszłym tygodniu sprawiło, że euro powróciło powyżej obszaru 1,0600, przy czym głównym oporem wciąż pozostają szczyty z zeszłego miesiąca na 1,0730. Obszar ten pozostaje kluczową barierą przed 1,0800.

GBPUSD – w piątek osunął się do 6-tygodniowego minimum na 1,1830/35, po czym silnie odbił i zamknął tydzień wyżej. Utrzymanie powyżej 1,2000 pozwoli na ponowny test ostatnich maksimów na 1,2450 i 50-dniowej SMA.

EURGBP – nadal walczy w obszarze 0,8870/80, jego przełamanie może oznaczać potencjalny ruch do 0,9000. Wsparcie obecnie jest w rejonie 0,8770/80, przy czym przełamanie poniżej otwiera ryzyko ruchu w kierunku 50-dniowej SMA na 0,8690.

USDJPY – nie zdołał utrzymać się powyżej 134,50, co doprowadziło do wycofania się w okolice ostatnich dołków. Nadal utrzymuje się ryzyko dalszych spadków i ruchu do obszaru 126,50.

FTSE100 – prawdopodobnie otworzy się 25 punktów wyżej, na poziomie 7724.

DAX – oczekuje się otwarcia 92 punkty wyżej, na poziomie 14702.

CAC40 – możliwe otwarcie 32 punkty wyżej, na poziomie 6893.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.