Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Rynki odpoczywają przed napiętym kalendarzem w przyszłym tygodniu.

Tak jak można było się spodziewać upolityczniona RPP, trzeci raz z rzędu zamroziła stopę referencyjną na poziomie 6,75%. Decyzja ta była decyzją czysto polityczną i ma działać koniunkturalnie pod słupki wyborcze rządzącej partii, ale jej skutki odczujemy już niedługo. Według ekonomistów już w przyszłym roku będziemy musieli się zmierzyć z inflacją powyżej 20%, dodatkowo w czasie gdy budżet państwa jest w rozsypce, a dziura budżetowa sięga ponad 200 mld. Zresztą prezes Glapiński nie ukrywa swoich sympatii politycznych, a główne cele banku centralnego zeszły na dalszy plan

Mocne dane gospodarcze uderzyły w rynki akcyjne poddając w wątpliwość nadzieje na gołebi zwrot Fedu przed przyszłotygodniowym posiedzeniem FOMC, za to skutecznie umocniły dolara. Jednak od wczoraj przy stosunkowo pustym kalendarium makroekonomicznym można spodziewać się spokojnego handlu w wyczekiwaniu na przyszłotygodniowy odczyt inflacji w USA oraz decyzje Fed, EBC i Banku Anglii.

Wczorajsza sesja na głównych giełdach w Europie zakończyła się spadkami wszystkich głównych benchmarków. Średnio po 0,5% straciły FTSE100, DAX, CAC40, IBEX35 i Stoxx600. Niewiele ciekawego działo się za oceanem. Dow Jones wzrósł o symboliczne 1,5 pkt., czyli 0,00%, Nasdaq Composite stracił 0,51%, a S&P500 finiszował ze stratą 0,19%. 

Na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku panują mieszane nastroje w ślad za niemrawym handlem na globalnych giełdach. Handel wciąż pozostaje niestabilny, a inwestorzy spoglądają w kierunku kurczącej się gospodarki Chin oraz widma globalnej recesji. Indeks giełdy w Tokio traci 0,50%, australijski S&P/ASX 200 potaniał o 0,645%, a południowokoreański KOSPI spada o 0,86%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (2,41%), Szanghaj (-0,10%), Singapur (0,39%), Nowa Zelandia (0,06%), Indonezja (-0,97%). Indeks Asia Dow zyskuje 0,33%.

Wczorajsza sesja na GPW zakończyła się symbolicznymi zmianami wszystkich benchmarków przy braku zainteresowań inwestorów. Po obrotach widać było, że gracze przy Książęcej udali się na urlop. 

Z technicznego punku widzenia wciąż nie ma przełomu, a od czterech tygodni WIG20 pozostaje w ruchu bocznym. Długi, górny cień od ostatniego szczytu na interwale tygodniowym, może zwiastować głębsze cofnięcie na rodzimych blue chipach, jednak wzrost popytu na akcje może zanegować spadkową wymowę tego układu. Po kilku tygodniach nieprzerwanych wzrostów, wtorkowa sesja sprzed czterech tygodni pokazała, że byki łapią zadyszkę, co może skutkować pogłębieniem spadków w rajdzie rozpoczętym 13 października. Technicznie na wykresie dziennym Poland 20 powstały dwie luki, na przemian wzrostowa i spadkowa, tworząc układ który może sprowokować byki do realizacji zysków z trwającego nieco ponad miesiąc rajdu. Projekcje NBP na przyszły rok nie napawają optymizmem, więc można przyjąć tezę, że wszystko co najgorsze jeszcze przed nami. 

Przez całą sesję wiało nudą. Ostatnie dni minęły w poszukiwaniu przez blue chipy kierunku oscylując wokół poziomu 1750 pkt. Jeśli powrócą dobre nastroje, kolejnym celem byków będą poziom 1800 pkt. i 1850 pkt. W scenariuszu alternatywnym możliwy jest spadek do poziomu 1680 pkt. 

To, co musi niepokoić inwestorów, to oczekiwania NBP mówiące o ujemnym PKB w przyszłym roku, utrzymana agresywna polityka banków centralnych w celu tłumienia inflacji, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju. Nie bez znaczenie jest ryzyko wystąpienia globalnej recesji.

Obrót na szerokim rynku od trzech dni znacząco spadł i wyniósł raptem 611 mln złotych. WIG zyskał 0,14%, a WIG20 dodał do dorobku 0,12%. Kontrakt na WIG20 wzrósł o 0,40%, meldując się na poziomie 1742 pkt. W obraz rynku wpisały się małe i średnie spółki. mWIG40 wzrósł o 0,32%, a sWIG80 stracił 0,07%. 

Na początku tygodnia w złoty pozostaje stabilny do głównych walut: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,45.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,70.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,47.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,75. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,60.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.