Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Przegląd rynkowy

Rynek długu straszy

Zapowiedź podwyżek stóp procentowych spotęgowało boom na rentownościach amerykański obligacji.

Rentowność rządowych dwuletnich papierów podąża śladami 3- 5- i 7-letnich obligacji, których oprocentowanie już przekroczyło oprocentowania dziesięcio- i trzydziestoletnich papierów. Dziś rano spread pomiędzy dwuletnimi, a najpopularniejszymi wśród inwestorów 10-cio letnimi obligacjami zmniejszył się do 0,057%. Inwersja rentowności 2s/10s w ostatnich pięćdziesięciu latach zapowiadała nadchodzącą recesję. Rentowności amerykańskich obligacji wystrzeliły do najwyższych poziomów od wielu lat. Popyt na papiery dłużne rządu USA jest wciąż wysoki, a inwestorzy w perspektywie przyspieszonej ścieżki podwyżek stóp procentowych zwiększają ekspozycję na bezpieczne aktywa. Rentowność 30-letnich papierów wynosi dziś rano 2,568%. Najpopularniejsze dziesięciolatki dają stopę zwrotu 2,485%. Dwuletnie papiery, które są najbardziej wrażliwe na stopy procentowe, osiągnęły rentowność 2,415%.

Krok w przód, krok w tył, tak w minionym tygodniu zachowywały się europejskie indeksy. Poniedziałkowa burzliwa sesja również nie przyniosła rozstrzygnięcia co do kierunku głównych benchmarków. Po świetnym otwarciu, benchmarki Starego Kontynentu wystrzeliły na północ, by od południa powrócić do poziomu otwarcia. Dax 40 od posiedzenia Fed utknął w trendzie bocznym i nie może trwale wybić szczytu, kiedy to Fed podjął decyzję o przyspieszeniu ścieżki podwyżek stóp procentowych. Inwestorzy patrzą uważnie na to, co dzieje się na rynku długu. Widzą też powrót Covid-19 w Azji południowo-wschodniej, co może wpłynąć na powiększenie dziury w łańcuchu dostaw. I to co najważniejsze, jak wojna w Ukrainie wpłynie na światową gospodarkę, a szczególnie na ceny energii? Na Wall Street, poza Russel 2000, który nie zmienił wartości, pozostałe benchmarki zyskały, chociaż pierwsza faza handlu spychała indeksy pod kreskę. Dopiero w drugiej części dnia udało się   odwrócić losy i wyprowadzić je na zielone terytorium. 

Akcje rosną w Tokio, Sydney i Hong Kongu. Azjatyckie giełdy w większości zyskują w ślad za Wall Street oraz przed kolejną rundą rozmów pokojowych między Ukraina a Rosją. Handel pozostaje niestabilny, a inwestorzy próbują ocenić co dalej z inflacją i światową gospodarką. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 0,73%, dokładnie tyle ile stracił w poniedziałek, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,70%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 0,21%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (0,45%), Szanghaj (-0,26%), Singapur (-0,24%), Tajwan (-0,07%), Indonezja (-0,10%). Indeks Azja Dow zyskuje 0,83%.

Udany start na głównych europejskich parkietach nieznacznie poprawił nastroje bywalców przy Książęcej.

Po dobrym otwarciu, już po godzinie kupujący ustanowili maksimum sesyjne i od tego czasu do końca handlu wiało nudą. Wszystkie najważniejsze indeksy, poza mWIG40, zyskały. Zmiana procentowa zarówno na WIG, jak i WIG20, nie była dość znacząca, a oba benchmarki finiszowały w okolicach środka dziennego zakresu wahań. Od strony technicznej nic się nie zmieniło. Indeks blue chipów pozostał w kluczowym miejscu dla jego dalszych losów. Kolejny raz atak na strefę w okolicach 2130 pkt. nie udał się, zatem ciągle przed nami sporo emocji.  WIG20 dotarł do ważnego miejsca, testując od spodu wsparcie wyznaczone dołkami z listopada ubiegłego roku i 14 lutego. Jest to poziom, który jak na razie powstrzymuje zapędy byków. Poziom ten w przypadku WIG20 oznacza, że ostatnie wzrosty odrobiły połowę fali spadkowej. To ważna przeszkoda, która pojawiła się przed kupującymi. Jest nią poziom w okolicach 2130 pkt. Czy dziś uda się go pokonać? Nastroje są nie najgorsze, więc jest duża szansa na sukces, a kolejnym celem będą okolice 2200 pkt. 

Od tygodnia złoty pozostaje stabilny w wąskim zakresie wahań po tym, jak dotarł do istotnych poziomów wsparć. Złoty ma szansę na umocnienie, gdy oczekuje się kolejnych podwyżek stóp procentowych przez RPP.

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,60.

EURPLN dziś euro wycenione jest na 4,69.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,27.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,58. 

PLNJPY – para powróciła ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 28,90.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.