Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Rynek akcji - czas na złapanie oddechu po fali wyprzedaży?

Wszystko wskazuje na to, że dziś  można spodziewać się odbicia na giełdach w Europie i na Wall Street.  Od czwartkowego wystąpienia Powella podczas panelu dyskusyjnego, którego gospodarzem był Międzynarodowy Fundusz Walutowy ryzykowne aktywa znalazły się pod presją i jeszcze wczoraj azjatyckie i europejskie giełdy mocno zniżkowały.

Prezes Rezerwy Federalnej, Jerome Powell zasygnalizował, że bank centralny prawdopodobnie podniesie stopy procentowe o pół punktu procentowego na posiedzeniu w przyszłym miesiącu i wskazał, że podobne podwyżki stóp mogą być uzasadnione później. Fed zasygnalizował, że zamierza również zacząć zmniejszać portfel aktywów o wartości 9 bilionów dolarów, co jest dodatkowym bodźcem do ograniczenia presji cenowej. Fed próbuje zaprojektować tak zwane “miękkie lądowanie”, w którym spowalnia wzrost gospodarczy na tyle, by obniżyć inflację, ale nie tak agresywnie, by gospodarka popadła w recesję. I to wystraszyło kupujących akcje, Do tego dołożyły się oznaki spowolnienia gospodarczego w Chinach.

 Podczas wczorajszej sesji główne europejskie giełdy kontynuowały marsz na południe i ani przez chwilę nie widać było chętnych do kupowania dołków. W regularnych godzinach handlu spadki wyniosły średnio ponad 1%, testując ważne wsparcia. Jednak dziś można spodziewać się sporego odbicia, a sygnał popłynął zza oceanu. Po słabym starcie na Wall Street w końcówce handlu indeksy wyszły nad kreskę. Dow Jones zyskał 240 punktów i powrócił nieco powyżej poziomu 34000 pkt. Największe odbicie o blisko 1,3% przypadło w udziale spółkom technologicznym.

Zapowiedź zacieśniania polityki Fed pchnęła rentowności amerykańskich obligacji w górę. Popyt na papiery dłużne rządu USA jest wciąż wysoki, a inwestorzy w perspektywie przyspieszonej ścieżki podwyżek stóp procentowych zwiększają ekspozycję na bezpieczne aktywa. Rentowność 30-letnich papierów wynosiła dziś rano 2,917%. Najpopularniejsze dziesięciolatki dają stopę zwrotu 2,853%. Dwuletnie papiery, które są najbardziej wrażliwe na stopy procentowe, osiągnęły rentowność 2,672%.

Rynki azjatyckie łapią oddech w ślad za Wall Street, po fali wyprzedaży jaka przelała się przez globalne giełdy, po tym jak Powell potwierdził przyspieszenie podwyżek stóp procentowych. Handel pozostaje niestabilny, a inwestorzy próbują ocenić co dalej z inflacją i światową gospodarką. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 0,50%, australijski S&P/ASX 200 potaniał o 2%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 0,39%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (1,27%), Szanghaj (0,28%), Singapur (-0,20%), Nowa Zelandia (-0,80%), Indonezja (-0,26%). Indeks Azja Dow rośnie o 0,21%.

Sporo emocji i nerwów przyniosły ostatnie sesje przy Książęcej. Powrót po świątecznej przerwie nie napawa optymizmem, a widmo powrotu do wzrostów oddaliło się.

Warszawskim bykom nie pomogły spadki głównych indeksów giełd Starego Kontynentu, a nieudany początek handlu za oceanem nie poprawił nastrojów. Rozpoczynająca tydzień sesja na GPW zakończyła się silną przeceną wszystkich indeksów. Po czerwonym otwarciu i zjeździe w początkowej fazie handlu do gongu kończącego handel, zarówno WIG, jak i WIG20 spadały i utrzymywały się na niskich poziomach. Czerwcowy kontrakt powiązany z WIG20 spadł o 2,26% meldując się poniżej poziomu 1950 pkt. WIG oraz WIG20 finiszowały w okolicach minimum dziennego zakresu wahań, tracąc odpowiednio 2,40% i 2,72%. Za to cieszyć może wzrost obrotów, co sugerowałoby, że są to poziomy atrakcyjne do zakupów. Z technicznego punktu widzenia nic się nie zmieniło. Tendencja spadkowa utrzymuje się. Dla byków zaporą nie do pokonania okazał się kluczowy krótkoterminowy poziom w okolicach 2130 pkt. Jest to poziom, który wyznaczał równowagę pomiędzy popytem a podażą. Dopiero jego trwałe pokonanie może otworzyć drogę do większych wzrostów. Dopóki 2130 jest skutecznie broniony przez obóz niedźwiedzi, można oczekiwać albo odreagowania fali spadkowej i odbicia do 2000 pkt, albo dalszych spadków do kolejnego wsparcie usytuowanego na poziomie 1860 pkt.

Od tygodnia złoty pozostaje stabilny do głównych walut.

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,51.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,64.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,32.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,51.

PLNJPY – para powróciła ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 29,63.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.