Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Rentowności amerykańskich obligacji wystrzeliły. ADP w centrum uwagi

Zgodnie z oczekiwaniami Bank Nowej Zelandii podniósł stopę gotówkową o 25 punktów bazowych z 0,25% do 0,5%. Wskazał również na konieczność ograniczenia stymulacji gospodarki i normalizację polityki monetarnej i fiskalnej.

Dziś RPP zdecyduje o koszcie pieniądza. Oczekuje się, że w dalszym ciągu będzie trwać przy założeniu, że nie należy podnosić stóp procentowych, co przy rosnącej inflacji i rosnących żądań płacowych jest zagrywką delikatnie mówiąc dość kontrowersyjną. Wiele emocji budzi to, co dzieje się na najważniejszych globalnych giełdach. Dziś poznamy raport ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym. Jest on forpocztą piątkowych payrollsów. Paradoksalnie dobre dane z amerykańskiego rynku pracy mogą przybliżyć Fed do podjęcia decyzji o taperingu i utrzymania w mocy zapowiedzi o szybszej niż się oczekuje podwyżce stóp procentowych, a to może zaszkodzić ryzykownym aktywom.

Na rynku surowcowym złoto od poniedziałku spadło o 15 USD i utrzymuje się w okolicach 1750 USD. Srebro zostało powstrzymane przy oporze na 22,80 USD i straciło 50 centów na uncji. Cena ropy utrzymuje się na wysokich poziomach po decyzji OPEC+ o niezwiększaniu wydobycia powyżej zadeklarowanych wcześniej 400 tys. baryłek. Rośnie również cena gazu ziemnego. 

Na rynku obligacji, po okresie względnego spokoju, rentowność trzydziestoletnich obligacji wzrosła powyżej 2,1% i wyniosła dziś rano 2,144%, a oprocentowanie najpopularniejszych 10-latek, które jeszcze nie tak dawno walczyły o utrzymanie się powyżej 1,3%, dziś rano z marszu pokonału połap 1,5% i osiągnęło poziom 1,566%.

Wczorajsza sesja na europejskich parkietach upłynęła w odrabianiu strat z początku tygodnia, jednak o dalszych losach indeksów będą decydować dane z amerykańskiego rynku pracy. Od samego początku handlu byki próbowały dźwignąć benchmarki na wyższe poziomy, co w ostatecznym rozrachunku im się udało. Wszystkie najważniejsze benchmarki zyskały na wartości: FTSE 100 (0,94%), DAX40 (1,05), CAC40 (1,52%), FTSE MIB (1,95%) i IBEX 35 (1,54%). Stoxx 600 wzrósł o 1,17%. Wśród inwestorów nasilają się obawy o wzrost gospodarczy w drugiej połowie roku, sytuację sektora mieszkaniowego w Chinach oraz politykę rządu Państwa Środka dotyczącą  ograniczenia przedsiębiorstwom dostępu do energii, czy co ważniejsze, zapowiedzi banku centralnych o zaostrzaniu ultra luźnej polityki, a to może skutkować pogłębieniem korekty. 

Powody do zadowolenia mieli gracze z Wall Street. Nadzieja na poprawę nastrojów wybrzmiała wraz z gongiem oznajmiającym początek notowań. Po dobrym otwarciu byki zdominowały parkiet i do końca dnia to ich obóz dyktował warunki gry. Jednak skala wzrostów pozwoliła odrobić tylko część strat z poprzednich sesji. Technologiczny Nasdaq zyskał 1,25%, S&P500 wzrósł o 1,05%, odbijając się od wsparcia  na poziomie 4300 pkt., a Dow Jones podrożał o 311 pkt., czyli 0,92%. W obraz rynku wpisały się małe spółki. Russell 2000 zyskał 0,49%.

Giełda w Szanghaju jest dziś zamknięta z okazji święta. Na giełdach w Azji panują minorowe nastroje, a akcje traciły, ignorując wzrosty na Wall Street, napędzane przez firmy technologiczne i banki, które odrobiły większość strat z ostatniej wyprzedaży. Kryzys energetyczny w niektórych częściach Chin spowodował zamknięcie fabryk, starając się osiągnąć oficjalne cele rządu dotyczące zużycia energii. Evergrande wciąż jest dużym zagrożeniem dla stabilności finansowej w Chinach i nie tylko. Chińskie regulacje boleśnie dotykają spółki technologiczne. Indeks giełdy w Tokio spada o 0,79%, australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,70%, a południowokoreański KOSPI traci 1,01%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,08%), Singapur (0,28%), Nowa Zelandia (-0,25%), Indonezja (2,01%). Indeks Asia Dow jest pod kreską 0,37%.

W przeciwieństwie do głównych parkietów Starego Kontynentu, warszawska giełda trzeci raz wypadła celująco. Wszystkie najważniejsze benchmarki świeciły zielenią. Tym razem rodzime blue chipy zyskały dzięki poprawie sentymentu w Europie i w USA. Już piątkowa sesja przerwała wyprzedaż przy Książęcej, a wczorajsza była kontynuacją odrabiania strat. Niemniej wzrosty nie zmieniły technicznego obrazu rynku i indeksy pozostają w ruchu bocznym. Zatem na rozstrzygnięcie która ze stron rynku “ma rację” trzeba będzie jeszcze poczekać. Wrzesień był dziesiątym miesiącem z rzędu, w którym WIG zyskiwał. Rodzi się pytanie, czy październik utrzyma hossę, czy nadszedł czas na korektę ostatniej fali wzrostowej. Niestety dla indeksów w Europie i USA nie był to dobry okres. Czy będzie to miało przełożenie na GPW?  

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,20 mld złotych, z tego na blue chipy przypadało 864 mln złotych. Indeks WIG zyskał 0,95%. Nieco większy zysk zanotował WIG20. Przez pierwszą godzinę indeks kręcił się wokół zera i od tego momentu zdecydowanie powrócił nad kreskę, wspinając się na coraz to wyższe poziomy. Poprawa sentymentu w Europie i udany start na Wall Street sprawiły, że WIG20, podobnie jak szeroki WIG, finiszowały na sporym plusie. Zamknięcie wypadło na poziomie 2364,72 pkt., w bezpośredniej bliskości maksimum dziennego zakresu wahań. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 1,14%. WIG20 fut osiągnął wynik 1,16%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,47%. W zieleni zakończyła dzień druga i trzecia liga. mWIG40 wzrósł o 0,62%, a  sWIG80 zyskał 0,14%.  

W gronie blue chipów 13 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły CD Projekt (5,38%), JSW (2,86%) i LPP (2,70%). Asseco i Tauron nie zmieniły ceny. Pozostałe 5 spółek zakończyły dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się Mercator, Allegro i KGHM. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 2,83%, 0,54% i 0,48%. 

WIG20fut otworzył się luką spadkową. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,29%.

Zła passa złotego trwa. Sierpniowy wzrost inflacji do 5,5% nie wpisał się w zapewnienia Glapińskiego, że inflacja ma tylko charakter przejściowy. Tendencja wzrostowa utrzymuje się i nie widać przesłanek by chciała spowalniać. Decyzja NBP o pozostawieniu stóp bez zmian oraz trwający konflikt z Komisją Europejską skutecznie szkodzi złotemu.  

GBPPLN utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,42.

EURPLN utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,61.

USDPLNodbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,98.

CHFPLN po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,28. 

PLNJPY – para zbliża się do wsparcia na poziomie 27,50, które na chwilę obecną jest kluczowe dla dalszych losów pary. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.