Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Przegląd rynkowy

Rentowność dwuletnich obligacji USA powyżej T-Note

We wtorek inwestorzy zwrócą uwagą na decyzję RBA w sprawie stóp procentowych. W środę poznamy protokół z posiedzenia FOMC, a z krajowego podwórka poznamy decyzję RPP o skali podwyżki stóp procentowych. Po wzroście inflacji do blisko 11%, oczekuje się, że Rada podniesie koszt pieniądza z 3,5% do 4%.

Rentowności amerykańskich obligacji wzrosły w piątek, wspierane przez dobry raport o zatrudnieniu, po tym jak gwałtowny wzrost zakupów na koniec kwartału spowodował wzrost ich rentowności. Oprocentowanie dwuletnich obligacji rządu USA wzrosło w trakcie nocnej sesji powyżej dziesięciolatek. Trend na rynku długu pokazuje wzrost oprocentowania rządowych papierów dłużnych. Rentowność dwuletnich papierów podążyła śladami 3- 5- i 7-letnich obligacji, których oprocentowanie znacznie przekroczyło oprocentowania dziesięcio- i trzydziestoletnich papierów. Inwestorzy na rynku akcji obserwują co dzieje się na końcu krótkiej krzywej rentowności. Spread pomiędzy rentownością dwu-, a dziesięciolatkami systematycznie się zmniejszał i dziś rano różnica wynosi 0,070% na korzyść 2-Year Note. Inwersja rentowności 2s/10s w ostatnich pięćdziesięciu latach zapowiadała nadchodzącą recesję. Popyt na papiery dłużne rządu USA jest wciąż wysoki, a inwestorzy w perspektywie przyspieszonej ścieżki podwyżek stóp procentowych zwiększają ekspozycję na bezpieczne aktywa. Rentowność 30-letnich papierów wynosi dziś rano 2,462%. Najpopularniejsze dziesięciolatki dają stopę zwrotu 2,411%. Dwuletnie papiery, które są najbardziej wrażliwe na stopy procentowe, osiągnęły rentowność 2,481%.

Podczas piątkowej sesji na europejskich parkietach widzieliśmy odreagowanie wcześniejszych spadków, a wszystkie główne indeksy  Starego Kontynentu zakończyły dzień w zieleni. Jednak skala wzrostów nie była imponująca. Ró wnież w lekko optymistycznych nastrojach zakończyli handel inwestorzy z Wall Street. Do samego zamknięcia handlu nie było pewne jak on się zakończy. Przez cały dzień benchmarki oscylowały wokół zera i dopiero w ostatniej godzinie udało się wyprowadzić je nad kreskę. Dow Jones, który w czwartek stracił 550 punktów spadając poniżej 35000 pkt., odrobił 140 punktów pozostając pod wymienionym poziomem. S&P500 cofnął się poniżej bariery 4600 pkt., a Russell 2000 zbliża się do testu poziomu 2106.

Azjatyckie giełdy w większości zyskują w ślad za Wall Street. Handel pozostaje niestabilny, a inwestorzy próbują ocenić co dalej z inflacją i światową gospodarką. Po dowodach ludobójstwa w Ukrainie, USA i UE szykują nowe sankcje. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 0,03% po słabych danych o sprzedaży detalicznej, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,46%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 0,55%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (1,81%), Szanghaj (0,94%), Singapur (0,03%), Malezja (-0,24%), Indonezja (-0,16%). Indeks Azja Dow rośnie o 0,77%.

Widząc to, co dzieje się na giełdach w Europie i na Wall Street, pierwsza sesja kwartału przy Książęcej zakończyła się po myśli byków.

Wśród rodzimych benchmarków wszystkie indeksy zyskały, a skala wzrostów była dość znaczna, przy stosunkowo niskim obrocie, który na szerokim rynku wyniósł 1,07 mld złotych. Zarówno WIG, jak i WIG20, po otwarciu luką wzrostową do końca dnia zyskiwały na wartości. Dobry start na Wall Street wspierał byczo nastawionych graczy. Oba indeksy zakończyły dzień w bezpośredniej bliskości dziennych maksimów. Tym samym czwartkowe straty udało się w znacznej części odrobić. WIG20 zyskał ponad 1,5%. Od strony technicznej próba dojścia do poziomu 2200 nie udała się, a cofnięcie zepchnęło go do kluczowego poziomu  w okolicach 2130 pkt. Dobra wiadomość jest taka, że poziom, wokół którego od dłuższego czasu utrzymuje się równowaga pomiędzy popytem a podażą, został utrzymany i od niego obserwujemy odbicie. Najbliższe sesje pokażą, czy będzie on trampoliną do dalszych wzrostów, czy korekta, która zniosła ponad 50% ostatniej fali spadkowej zakończyła się i powrócimy do spadków. 

Złoty stabilizuje się w korekcie ostatniej fali umocnienia, a inwestorzy wyczekują na decyzję RPP o wysokości stóp procentowych, którą poznamy w środę.

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,51.

EURPLNdziś euro wycenione jest na 4,63.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,19.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,53. 

PLNJPY – para powróciła ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 29,24.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.