Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

RBA podnosi koszt pieniądza. Ceny ropy spadają w oczekiwaniu na jutrzejszą decyzję OPEC

Zgodnie z oczekiwaniami, Bank Australii podniósł główną stopę procentową z 1,35% do 1,85%, wskazując, że sytuacja gospodarcza w Australii jest stabilna pomimo globalnych zagrożeń.

Powróćmy na chwile do wczorajszych odczytów PMI dla przemysłu. Począwszy od Australii przez Japonię, Chiny i poszczególne gospodarki Eurolandu, widać gołym okiem, że ta gałąź gospodarki kurczy się. W rozwiniętych gospodarkach Europy indeks spadł poniżej 50, który to poziom jest granicą pomiędzy wzrostem, a kurczeniem się. Przyczyn jest wiele, począwszy od wysokich cen energii, po słabnący optymizm konsumentów. Od trzech miesięcy obserwujemy dramatyczny spadek wskaźnika PMI dla Polski. Wczorajszy odczyt wyniósł 42,1 znacznie poniżej oczekiwań. Słaby złoty i wysoka inflacja praktycznie zatrzymała inwestycje. Do tego wstrzymane unijne środki zahamowały całą gamę projektów inwestycyjnych.   

Na rynku surowcowym zaznaczył się spadek cen ropy. Ma to związek z oczekiwaniem na jutrzejszą decyzję OPEC - największego gracza na rynku ropy. W świecie pogrążonym w eskalującym kryzysie kosztów energii, decyzja OPEC może być kluczowa. Jednak siła kartelu znacznie osłabła w ciągu ostatnich kilku miesięcy, ponieważ kilku członków OPEC upomina się  o zwiększenie odwiertów, a gracze spoza OPEC zaczęli zwiększać wydobycie. Spotkanie będzie kolejną okazją, która może rozbujać rynek i wyprodukować wystarczającą ilość baryłek, aby zaspokoić rosnący popyt. OPEC jest na dobrej drodze, aby w tym miesiącu w pełni przywrócić swoje limity produkcyjne do poziomu sprzed pandemii.

Po fantastycznym rajdzie indeksów giełdowych, wczorajsza sesja na głównych parkietach Starego Kontynentu zakończyła się kosmetycznym cofnięciem Poza FTSE MIB (0,11%),, pozostałe wiodące benchmarki straciły od 0,03% do 0,19%. Podobnie wyglądał handel na Wall Street. Dow Jones stracił 46 pkt., czyli 0,14%. S&P500 spadł o 0,28%, pozostając powyżej bariery 4100 pkt. Nasdaq Composite po szalonym wzroście w końcówce ubiegłego tygodnia spadł o 0,18%. 

Na rynkach w rejonie Azji i Pacyfiku giełdy tracą, a jednym z powodów jest obawa o stabilność w regionie, ponieważ zapowiedziana wizyta przewodniczącej Izby Reprezentantów na Tajwanie wywołała groźby Pekinu. Handel wciąż pozostaje niestabilny, głównie ze względu na obawy o spowolnienie gospodarcze, a największe obawy widoczne były na chińskich giełdach. Indeks giełdy w Tokio spada o 1,53%, australijski S&P/ASX 200 potaniał o 0,42%, a południowokoreański KOSPI traci 0,75%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-2,71%), Szanghaj (-2,86%), Singapur (-0,16%), Tajwan (-2,02%), Indonezja (-0,51%). Indeks Azja Dow traci 1,40%.

Huśtawka nastrojów, jaka towarzyszyła bywalcom na parkiecie przy Książęcej, zakończyła się mocnym akcentem podczas ostatniej sesji lipca. To może zwiastować, że byki są skłonne do wykonania zwrotu na północ i wygenerowania tak długo wyczekiwanej korekty ostatniej fali spadkowej. Wczorajsza sesja na GPW przyniosła kontynuację wzrostu, a gracze nie oglądali się na marazm panujący na giełdach w Europie. Patrząc z technicznego punktu widzenia, WIG20 z trudem, ale powrócił powyżej wcześniej pokonanego poziomu wsparcia i wykonał pierwszy krok, którego celem dla byków jest wyciągnięcie WIG20 powyżej lokalnego oporu na poziomie 1707 pkt. Następnym celem  jest zmierzenie się z pułapem 1750 pkt. i widać, że byki mają ochotę zmierzyć się z miśkami na tym poziomie.

Jednak podczas wczorajszego handlu widać było, że inwestorami targają mieszane nastroje. Po świetnym starcie WIG20, skierował się na południe i do połowy sesji oscylował wokół zera, ponownie testując go po słabym otwarciu na Wall Street.

Ostatnia godzina pozwoliła wyprowadzić WIG20 na zielone terytorium. Zamknięcie nastąpiło w okolicach maksimum dziennego zakresu wahań. Za to może martwić spadek aktywności inwestorów. Po dwudniowym wzroście obrotów, inwestorzy znów ostrożnie podeszli do zakupów. Obrót na  na szerokim rynku powrócił do wakacyjnych poziomów i wyniósł raptem 722 mln złotych. WIG20 fut, który na początku ubiegłego tygodnia spadł poniżej bardzo ważnego wsparcia wyznaczonego dołkami z połowy maja 2020 r. i 5 lipca tego roku, utrzymuje się powyżej tego poziomu, a co więcej widać silne odbicie i to być może będzie trampoliną na wyższe poziomy. WIG oraz WIG20 zyskały odpowiednio 0,62% i 0,89%. Wrześniowy kontrakt na WIG20 wzrósł o 1,34%, meldując się na poziomie 1744 pkt. Nad kreską wylądował sWIG80 z zyskiem 1,32%. Niestety kroku nie dotrzymały średnie spółki. mWIG40 spadł o 0,36%. 

Złoty od kilku dni odrabia straty po silnej przecenie, głównie dzięki poprawie sentymentu do ryzykownych aktywów. Niestety, nie ma na razie żadnych sygnałów, by w dłuższym horyzoncie waluta powróciła do łask, wczorajszy dzień przyniósł silną przecenę PLN. 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,63.

EURPLN dziś euro wycenione jest na 4,72.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,59.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,83. 

PLNJPY – para handlowana jest 28,50.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.