Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przed nami bardzo emocjonujący tydzień

O ile dziś można spodziewać się spokojnego handlu, to już od wtorku czeka nas podwyższona zmienność na wszystkich klasach aktywów.

Dobrze pamiętamy, jak dane o inflacji w USA w poprzednim miesiącu wstrząsnęły rynkami akcyjnymi i dolarem. We wtorek może nas czekać powtórka z rozrywki z dokładnie tego samego powodu. Od środy uwaga inwestorów skupi się na bankach centralnych. Tego dnia Komitet Otwartego Rynku zdecyduje o skali podwyżki stóp procentowych, gdzie oczekuje się, że FOMC podniesie koszt pieniądza o 50 pb. Na godz. 20:30 zaplanowana jest konferencja prasowa Jerome Powella po posiedzeniu banku.

W czwartek nadmiar urodzaju. Na pierwszy ogień idzie Bank Szwajcarii, pół godziny później swoją decyzje ogłosi Norges Bank, a następne w kolejce stoją Bank Anglii z oczekiwaniami wzrostu kosztu pieniądza o 50 pb oraz EBC, który prawdopodobnie podniesie stopy o 50 pb. Po południu poznamy dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej w USA.

Piątkowa sesja na giełdach w Europie po serii spadków wreszcie zakończyła się wzrostami wszystkich głównych benchmarków, jednak wyglądało to na realizację tygodniowych zysków z krótkich pozycji. Najwięcej zyskały Daxa i IBEX35 średnio po 0,75%. Zupełnie inna atmosfera panowała na Wall Street, gdzie Dow Jones spadł o 305 pkt., czyli 0,90%, Nasdaq Composite stracił 0,70%, a S&P500 finiszował 0,73% na minusie. 

Na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku po jednodniowej poprawie nastrojów, tydzień rozpoczyna się od wyprzedaży akcji w ślad za piątkowymi spadkami na Wall Street. Handel wciąż pozostaje niestabilny, a inwestorzy spoglądają w kierunku kurczącej się światowej gospodarki oraz widma globalnej recesji. Indeks giełdy w Tokio traci 0,16%, australijski S&P/ASX 200 potaniał o 0,45%, a południowokoreański KOSPI spada o 0,66%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-1,98%), Szanghaj (-0,62%), Singapur (0,02%), Nowa Zelandia (-0,77%), Indonezja (-0,47%). Indeks Asia Dow traci 0,94%.

Piątkowa sesja na GPW zakończyła się symbolicznymi (poza sWIG80) wzrostami wszystkich benchmarków przy braku zainteresowania inwestorów. Po obrotach widać było, że gracze przy Książęcej udali się na urlop. 

Z technicznego punku widzenia wciąż nie ma przełomu, a od czterech tygodni WIG20 pozostaje w ruchu bocznym. Długi, górny cień od ostatniego szczytu na interwale tygodniowym, może zwiastować głębsze cofnięcie na rodzimych blue chipach, jednak wzrost popytu na akcje może zanegować spadkową wymowę tego układu. Po kilku tygodniach nieprzerwanych wzrostów, wtorkowa sesja sprzed czterech tygodni pokazała, że byki łapią zadyszkę, co może skutkować pogłębieniem spadków w rajdzie rozpoczętym 13 października. Technicznie na wykresie dziennym Poland 20 powstały dwie luki, na przemian wzrostowa i spadkowa, tworząc układ który może sprowokować byki do realizacji zysków z trwającego nieco ponad miesiąc rajdu. Projekcje NBP na przyszły rok nie napawają optymizmem, więc można przyjąć tezę, że wszystko co najgorsze jeszcze przed nami. 

Przez całą sesję wiało nudą. Zarówno WIG jak i WIG20 oscylowały wokół poziomu odniesienia i dopiero rzutem na taśmę udało im się wyjść nad kreskę. Ostatnie cztery tygodnie upłynęły w poszukiwaniu przez blue chipy kierunku, oscylując wokół poziomu 1750 pkt. Jeśli powrócą dobre nastroje, kolejnym celem byków będą poziom 1800 pkt. i 1850 pkt. W scenariuszu alternatywnym możliwy jest spadek do poziomu 1680 pkt. 

To, co musi niepokoić inwestorów, to oczekiwania NBP mówiące o ujemnym PKB w przyszłym roku, utrzymana agresywna polityka banków centralnych w celu tłumienia inflacji, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju. Nie bez znaczenie jest ryzyko wystąpienia globalnej recesji.

Obrót na szerokim rynku od pięciu dni znacząco spadł i wyniósł raptem 715 mln złotych. WIG zyskał 0,21%, a WIG20 dodał do dorobku 0,26%. Kontrakt na WIG20 nie zmienił wartości, meldując się na poziomie 1731 pkt. W obraz rynku wpisały się małe i średnie spółki. mWIG40 wzrósł o 0,14%, a sWIG80 stracił 0,01%. 

Na początku tygodnia w złoty pozostaje stabilny do głównych walut: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,45.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,69.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,46.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,76. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,70.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Zanim opuścisz stronę…

Wypróbuj transakcje CFD na rachunku demo, na naszej innowacyjnej platformie. Bezpłatnie i bez ryzyka, 10 000 PLN wirtualnych środków do Twojej dyspozycji.

cmc-mobile-trading-app