Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Pozytywny start sesji w Europie po odreagowaniu w Azji

Wczoraj, pod nieobecność rynków amerykańskich, giełdy w Europie odnotowały pozytywne wyniki, choć do odwrócenia dużych strat z czwartku ubiegłego tygodnia, kiedy to rynki wciąż jeszcze odczuwały skutki znacznych podwyżek stóp procentowych przez amerykańską Rezerwę Federalną i Szwajcarski Bank Narodowy, jest jeszcze daleko.

Wczorajsze wzrosty nastąpiły pomimo rosnących obaw o globalne spowolnienie gospodarcze, które znalazły odzwierciedlenie w słabości cen metali nieszlachetnych, a ceny miedzi spadły do najniższych poziomów w ciągu jednego roku. Coraz bardziej jastrzębi ton wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej wydaje się wywoływać obawy o globalny wzrost gospodarczy, po tym jak prezes Fed, Christopher Waller, podkreślił determinację amerykańskiego banku centralnego w dążeniu do obniżenia inflacji, sugerując, że w tym celu zaryzykuje on recesję. Ceny rudy żelaza również znalazły się pod presją w związku z obawami o spadek popytu w Chinach, zniżkując do trzymiesięcznych minimów, podczas gdy piątkowy gwałtowny spadek cen ropy naftowej budzi obawy o spadek popytu.

Funt zyskał wczoraj pewne wsparcie po tym, jak członkini RPP, Catherine Mann, stwierdziła, że bank centralny powinien rozważyć szybsze podnoszenie stóp procentowych, aby przeciwdziałać inflacyjnym skutkom spadku wartości waluty, jaki obserwowaliśmy w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W ubiegłym tygodniu Mann była jednym z 3 członków RPP, którzy głosowali za podwyżką stóp o 50 pb, choć podkreśliła, że jej wypowiedzi nie należy odbierać jako chęci obrony wartości funta, co wydaje się dziwnym wyjaśnieniem, biorąc pod uwagę, że właśnie to było powodem, dla którego chciała podnieść stopy o 50 pb. Jednym z głównych powodów, dla któ rych inflacja stała się takim problemem, była pewna zwłoka banku centralnego w ostatnich miesiącach w podejmowaniu decyzji o tym, jak szybko zacząć podnosić stopy, a także całkowita niezdolność do dokładnej oceny, jak szybko inflacja zakorzeniła się w brytyjskiej gospodarce. Pod koniec listopada ubiegłego roku Catherine Mann stwierdziła, że jest zbyt wcześnie, by mówić o terminach podwyżek stóp, a tym bardziej o tym, o ile, po czym 16 dni później Bank Anglii podniósł stopy o 15 punktów bazowych, do 0,25%. W lutym Bank Anglii podniósł prognozę inflacji na 2022 r. z 4,6% do 5,7%, oczekując, że osiągnie ona szczyt na poziomie 7,25%. Tymczasem nieco ponad 4 miesiące później przewiduje, że szczytowy poziom inflacji będzie bliższy 11%, co jest jego ósmą prognozą inflacji w tym roku. Nawet pomijając nieprzewidziane skutki rosyjskiej inwazji na Ukrainę, jest to ogromna porażka ze strony RPP, którą pogarsza jedynie niezdecydowanie z jej strony. Funt pozostał odporny w ciągu nocy, mimo że dzisiejszy strajk na kolei spowoduje szkody w gospodarce brytyjskiej, ponieważ cała sieć kolejowa zostanie zatrzymana.

Trzeba przyznać, że Bank Anglii nie był jedynym winowajcą, gdyż EBC, podobnie jak Bank Rezerw Australii, jeszcze bardziej spóźnił się z działaniami.

W komentarzach z samego rana prezes RBA, Philip Lowe, zdawał się przygotowywać grunt pod kolejną podwyżkę stóp procentowych za dwa tygodnie, po tym jak wcześniej w tym miesiącu zaskoczył rynki ruchem o 50 pb. Powiedział on, że oczekuje, iż wskaźnik CPI osiągnie poziom 7% do końca roku i że RBA zrobi wszystko, by przywrócić inflację do poziomu 2%-3%. Stwierdził również, że choć Australijczycy powinni przygotować się na kolejne podwyżki stóp, trajektoria podwyżek stóp przewidywana przez rynki była zbyt agresywna i mało prawdopodobna. Rynki azjatyckie podjęły działania tam, gdzie zakończyły je rynki europejskie, notując wzrosty, a dzisiejsze otwarcie Europy zapowiada się pozytywnie, gdyż giełdy w USA wracają do gry.

EURUSD – w zeszłym tygodniu nie udało się przełamać w dół 1,0340/50, co utrzymuje perspektywę odbicia w kierunku 1,0800. Musimy przełamać w górę 1,0600 oraz opór wynikający z linii trendu poprowadzonej po szczytach z tego roku, przy 1,0680. Poniżej 1,0330 celem będzie parytet.

GBPUSD – nie udało się przełamać w dół 1,1950 w zeszłym tygodniu i możliwe jest odbicie w kierunku 1,2630. Musimy wybić powyżej 1,2450, by tak się stało. Poniżej 1,1950 celem będzie 1,1500.

EURGBP – obecnie para utrzymuje się powyżej wsparcie linii trendu z kwietniowych dołków przy 0,8520. Przełamanie musi wybić poziom 0,8630. Przebicie poniżej 0,8500 może skierować kurs na 0,8420 i 200-dniową MA. 

USDJPY – opór wciąż znajduje sie na poprzednich szczytach w okolicy 135,60. Dopóki znajdujemy się poniżej tego obszaru istnieje ryzyko powrotu do 132,00. Powyżej 135,70 celem może być 137,00.

FTSE100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 20 punktów do 7,142

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 70 punktów do 13,335

CAC40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 25 punktów do 5,945


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.