Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Po świętach powróci większa zmienność?

Przedświąteczny tydzień upłynął w spokojnej atmosferze, a inwestorzy nie kwapili sie do podejmowania powarzniejszych decyzji przed długim weekendem.

Szczególnie widoczne było to podczas handlu indeksami giełdowymi. Dax przez cały tydzień mierzył się z okrągłym poziomem 14000 pkt. Wczorajsze dane z Chin wskazały na spadek produkcji przemysłowej z 7,5% do 5% w ujęciu rocznym oraz spadek dynamiki sprzedaży detalicznej z 6,7% do -3,5%, podczas gdy oczekiwano spadku do -1,5%. Odnotowano również spadek PKB w pierwszym kwartale z 1,6% do 1,3%. Dane te muszą niepokoić, gdy inflacja ciągle pozostaje na najwyższych poziomach od dziesięcioleci. Wojna w Ukrainie i rosnące problemy z łańcuchem dostaw nie będą sprzyjać jej tłumieniu. W bieżącym tygodniu uwaga inwestorów skupi się na publikowanych danych o inflacji z niektórych gospodarek oraz na wstępnych PMI dla sektora produkcyjnego i usługowego za miesiąc kwiecień. Gracze giełdowi będą również śledzić wyniki spółek za pierwszy kwartał.  
Podczas gdy główne parkiety Europy były zamknięte na święta, gracze z Wall Street powrócili wczoraj po trzydniowej przerwie. Od samego początku handlu niewiele się działo, a indeksy poruszały się płasko, oscylując wokół zera. Zmiana wartości benchmarków była wręcz kosmetyczna i nie dała odpowiedzi na kolejne dni tygodnia. Dow Jones pozostaje nieco poniżej poziomu 34500 punktów, S&P500 spadł poniżej wsparcia na poziomie 4400 pkt. 
Rentowności amerykańskich obligacji rozpoczęły tydzień od wzrostów i wciąż utrzymują się na bardzo wysokim poziomie, wspierane od momentu opublikowania dobrego raportu o zatrudnieniu oraz po gwałtownych wzrostach zakupów na koniec kwartału i rosnącej inflacji. Popyt na papiery dłużne rządu USA jest wciąż wysoki, a inwestorzy w perspektywie przyspieszonej ścieżki podwyżek stóp procentowych zwiększają ekspozycję na bezpieczne aktywa. Rentowność 30-letnich papierów wynosi dziś rano 2,935%. Najpopularniejsze dziesięciolatki dają stopę zwrotu 2,842%. Dwuletnie papiery, które są najbardziej wrażliwe na stopy procentowe, osiągnęły rentowność 2,436%.
Rynki azjatyckie są dziś w mieszanych nastrojach. Dane z Chin  mogą niepokoić inwestorów. Hongkong odnotował spadek w związku z obawami o chińskich deweloperów oraz represje regulacyjne wobec firm technologicznych. Niemniej handel pozostaje niestabilny, a inwestorzy próbują ocenić co dalej z inflacją i światową gospodarką. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 1,17%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,56%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 0,88%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-2,15%), Szanghaj (-0,24%), Singapur (0,75%), Malezja (-0,50%), Indonezja (-0,85%). Indeks Azja Dow spada o 0,52%.
Przy Książęcej od początku minionego tygodnia czuć było świąteczną atmosferę, co miało swoje odbicie w spadku obrotu, który w czwartek na szerokim rynku wyniósł raptem 814 mln złotych i stosunkowo niewielkiej zmienności. Zarówno WIG, jak i WIG20 otworzyły się na plusie, jednak senna atmosfera w całej Europie nie sprzyjała większym ruchom. Już po godzinie indeksy spadły pod kreskę i oba benchmarki pozostały tam do końca dnia. Ostatnie 15 minut zadecydowało, że zarówno WIG, jak i WIG20 finiszowały w okolicach minimum dziennego zakresu wahań, tracąc odpowiednio 0,43% i 0,53%. Czerwcowe kontrakty na WIG20 zakończyły dzień na poziomie 2099 pkt. Z technicznego punktu widzenia nic się nie zmieniło. Dla byków jak na razie zaporą jest kluczowy krótkoterminowy poziom w okolicach 2130 pkt. Jest to poziom, który od jakiegoś czasu wyznaczał równowagę pomiędzy popytem a podażą. Dopiero jego trwałe pokonanie może otworzyć drogę do większych wzrostów. Niski jak na ostatnie sesje obrót może wskazywać na zwiększoną ostrożność inwestorów.  Najbliższe sesje pokażą, czy byki złożyły broń, oddając inicjatywę niedźwiedziom, czy jest to raczej okazja do zakupów na niższych poziomach. Ale o tym zapewne przekonamy się dopiero po świętach.


Złoty pozostaje stabilny dzień po długim weekendzie. 


GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,57.
EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,62.
USDPLN – dolar jest handlowany po 4,28.
CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,53. 
PLNJPY – para powróciła ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 29,89.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.