Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Po RBNZ i BoC czas na EBC

Wczoraj Bank centralny Nowej Zelandii i Bank Kanady podniosły referencyjną stopę procentową o 50 punktów.

Dziś Europejski Bank Centralny zdecyduje o wysokości kosztu pieniądza. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami EBC, bank pozostawi stopy na niezmienionym poziomie przynajmniej do drugiej połowy roku. W dzisiejszym komunikacie powtórzone zostanie stanowisko banku o wygaszaniu programów uruchomionych na początku pandemii. Proces ten powinien zakończyć się latem. Na Wall Street rozpoczął się sezon wyników. Raport kwartalny JPMorgan Chase pokazał to, czego się spodziewano, czyli słabe wyniki bankowości inwestycyjnej. Pierwszy kwartał był najniższym kwartałem z IPO od 2016 r., próby ograniczenia biznesu z Rosją i spowolnienie gospodarcze sprawiają, że potęgi finansowe stanęły w obliczu trudności. Dziś raport o zyskach przedstawią Citigroup, Goldman Sachs, Morgan Stanley, U.S. Bancorp, Wells Fargo & Company. Inwestorów może niepokoić wysoka ekspozycja amerykańskich banków na rosyjskie aktywa, po tym jak sankcje wprowadzone przez administrację Białego Domu zablokowały spłatę kuponów w dolarach od rosyjskich obligacji.

Na głównych parkietach Europy niewiele się działo, a główne benchmarki poruszały się w niewielkiej zmienności. Za to na Wall Street powiało optymizmem. Od samego początku indeksy zyskiwały na wartości. Dow Jones wzrósł o 344 punkty, S&P500 odbił się od wsparcia na poziomie 4400 pkt i dotarł do kolejnej półki  4450 pkt. zyskały również słabo radzące sobie do tej pory spółki technologiczne. Nasdaq Composite wzrósł o 2,03%. 

Rentowności amerykańskich obligacji od dwóch dni spadają, jednak wciąż utrzymują się na wysokim poziomie, wspierane od momentu opublikowania dobrego raportu o zatrudnieniu oraz po gwałtownych wzrostach zakupów na koniec kwartału i rosnącej inflacji. Popyt na papiery dłużne rządu USA jest wciąż wysoki, a inwestorzy w perspektywie przyspieszonej ścieżki podwyżek stóp procentowych zwiększają ekspozycję na bezpieczne aktywa. Rentowność 30-letnich papierów wynosi dziś rano 2,795%. Najpopularniejsze dziesięciolatki dają stopę zwrotu 2,673%. Dwuletnie papiery, które są najbardziej wrażliwe na stopy procentowe, osiągnęły rentowność 2,316%.

Rynki azjatyckie w większości poszły w ślad za Wall Street. Dobrą wiadomością jest to, że Chiny w pewnym momencie zaczną wychodzić z blokad, a władze uruchomią w jakiejś formie bodźce, aby zrestartować gospodarkę. Niemniej handel pozostaje niestabilny, a inwestorzy próbują ocenić co dalej z inflacją i światową gospodarką. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 1,17%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,54%, a południowokoreański KOSPI spada o 0,07%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (0,58%), Szanghaj (1,24%), Singapur (0,04%), Tajwan (-0,32%), Indonezja (-0,32%). Indeks Azja Dow rośnie o 0,54%.

Przy Książęcej czuć już świąteczną atmosferę, co miało swoje odbicie w mizernym obrocie, który na szerokim rynku wyniósł niespełna 900 mln złotych i stosunkowo niewielkiej zmienności.

Zarówno WIG, jak i WIG20 otworzyły się na plusie, jednak senna atmosfera w całej Europie nie sprzyjała większym ruchom. Do czasu rozpoczęcia handlu na Wall Street oba benchmarki systematycznie oddawały zysk z otwarcia, schodząc chwilowo pod kreskę. Dopiero byczy strat za oceanem wyprowadził indeksy nad kreskę. Zarówno WIG, jak i WIG20 finiszowały w okolicach środka dziennego zakresu wahań, zyskując odpowiednio 0,27% i 0,49%. Czerwcowe kontrakty na WIG20 zakończyły dzień na poziomie 2116 pkt. Z technicznego punktu widzenia nic się nie zmieniło. Dla byków jak na razie zaporą jest kluczowy krótkoterminowy poziom w okolicach 2130 pkt. Jest to poziom, który od jakiegoś czasu wyznaczał równowagę pomiędzy popytem a podażą. Dopiero jego trwałe pokonanie może otworzyć drogę do większych wzrostów. Niski jak na ostatnie sesje obrót może wskazywać na zwiększoną ostrożność inwestorów.  Najbliższe sesje pokażą, czy byki złożyły broń, oddając inicjatywę niedźwiedziom, czy jest to raczej okazja do zakupów na niższych poziomach. Ale o tym zapewne przekonamy się dopiero po świętach.

Złoty pozostaje stabilny przed długim weekendem. 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,58.

EURPLNdziś euro wycenione jest na 4,63.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,25.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,55. 

PLNJPY – para powróciła ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 29,49.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.