Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Płace poza rolnictwem w USA w centrum uwagi, Europa nastawiona na odbicie

Wczoraj Nasdaq 100 zanotował najgorszy jednodniowy spadek od marca 2020 r. Zjazd o 3,7% napędzany był przez spadek o 26% spółki Meta, właściciela Facebooka, który przełożył się na tąpnięcie w całym sektorze, a w szczególności na  takich spółkach jak Snap, Pinterest i Amazon.

Powodem dużych spadków w tych trzech spółkach były obawy o podobne osłabienie przed publikacją ich wyników, które pojawiły się już po zamknięciu. Ostatecznie wszystkie trzy spółki opublikowały wyniki znacznie lepsze od oczekiwań, co spowodowało gwałtowne odwrócenie strat. Akcje Snap zamknęły wczorajszą sesję 23,5% na minusie, by po godzinach wzrosnąć o ponad 40%, podczas gdy Amazon wzrósł o 15%, po tym jak zakończył dzień 7,5% niżej.

Są to ruchy, które normalnie kojarzą się z akcjami groszowymi, a jednak mają miejsce na spółkach o miliardowych kapitalizacjach rynkowych. To pokazuje tak krucha jest natura sentymentu.

Rynki europejskie również odnotowały wczoraj znaczny spadek, głównie z powodu słabości sektora technologicznego, a także niepokoju związanego z rosnącą inflacją i zaostrzeniem polityki monetarnej, po tym jak Bank Anglii podniósł stopy procentowe o 0,25%, a 4 jego członków nalegało na większy ruch - o 50 pb.

Było to dość nieoczekiwane, biorąc pod uwagę, że jeszcze w zeszłym tygodniu rynki obawiały się, że Rezerwa Federalna chce zrobić duży ruch o 50 pb, a teraz mamy Bank Anglii, który jest o krok od zrobienia dokładnie tego samego. EBC zmienił również główne akcenty w swoich prognozach inflacyjnych, a niektóre źródła wewnątrz banku centralnego sugerują, że marzec może przynieść "rekalibrację" polityki monetarnej.

Jeśli chodzi o dzisiejszą akcję cenową, rynki w Europie mogą się otworzyć wyżej po wczorajszych wieczornych wzrostach na rynkach amerykańskich, ponieważ uwaga koncentruje się na dzisiejszym raporcie o wynagrodzeniach w USA za styczeń.

Oczekiwania co do głównej liczby są niskie, gdyż raporty za listopad i grudzień były słabe, odpowiednio 249 tys. i 199 tys., choć bezrobocie spadło do 3,9% i wygląda na to, że utrzyma się na tym poziomie.

Na początku tego tygodnia prezes Fed z Filadelfii, Patrick Harker, już nastawił się na słabe dane za styczeń, mówiąc, że ze względu na wzrost Omicrona i gwałtowny wzrost cotygodniowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych na początku stycznia, Fed może nie brać pod uwagę rozczarowującego raportu. Niemniej jednak, tegoroczny raport ADP dał nam przedsmak tego, czego możemy spodziewać się dzisiaj, kiedy prognoza 180 tys. zamieniła się w spadek o -301 tys. osób, przy czym spadek ten wynikał z choroby lub nieobecności spowodowanych izolacją.

Przez ostatnie dwa tygodnie obserwowaliśmy stopniowe obniżanie się szacunków dla dzisiejszych payrollsów z 238k do dzisiejszych 142k, jednak jeśli ostatnie trendy są jakąkolwiek wskazówką, równie dobrze możemy zobaczyć wynik na poziomie -250k lub nawet gorszy.

Oczywiście sztuką będzie próba wyłapania reakcji rynku na słabe dane. Ostatecznie jak bardzo zły może być słaby odczyt, skoro na rynku pracy mamy ponad 10 mln nieobsadzonych wakatów?

Na razie Fed bardziej martwi się o inflację i jeśli wszystkie inne obszary raportu będą wyglądały dobrze, to rynki prawdopodobnie skupią się na stopie bezrobocia, wskaźniku aktywności zawodowej, który ma wynieść 61,9%, oraz danych o wynagrodzeniach.

To właśnie one będą głównym przedmiotem zainteresowania Fedu, nie licząc przyszłotygodniowego wskaźnika CPI, który może wzrosnąć powyżej 7%.

W grudniu średnie godzinowe zarobki wzrosły do 4,7% z 4,2%, a w dzisiejszych danych prognozy mówią o kolejnym wzroście o 0,5% do 5,2%.

Czekamy również na raport o zatrudnieniu w Kanadzie, który wypadnie podobnie, potencjalnie sygnalizując podwyżkę stóp procentowych przez Bank Kanady na kolejnym posiedzeniu.

EURUSD – przebił się przez poziom 1,1380 i wydaje się być gotowy do ponownego testu ostatnich maksimów na 1,1485. Musimy utrzymać się powyżej 1,1380, aby ten scenariusz mógł się potwierdzić. Kolejne wsparcie znajduje się na 1,1270.

GBPUSD – nadal rośnie w górę, ale nie był w stanie dotrzeć do oporu przy 1,3670. Wsparcie znajduje się w pobliżu 1,3520, jego utrzymanie powinno pomóc w dotarciu do 200-dniowego MA na poziomie 1,3720.

EURGBP – spadł wczoraj do 0,8280, skąd dynamicznie zaczął wzrastać w kierunku ostatnich maksimów na 0,8420. Ta para walutowa ciągle wygląda na gotową do dalszego ruchu do 0,8500.

USDJPY – znalazł wsparcie tuż powyżej obszaru 114,00, skąd wzrósł do 115,00.

FTSE100 – prawdopodobnie otworzy się 42 punkty wyżej, na poziomie 7570.

DAX – oczekuje się otwarcia 64 punkty wyżej, na poziomie 15432.

CAC40 – możliwe otwarcie 15 punktów wyżej, na poziomie 7020.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.