Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Omicron i Powell ciążyły rynkom. ADP w centrum uwagi

Czwarta fala koronawirusa i nowa jego mutacja powodują obawy wśród inwestorów o spowolnienie gospodarcze. Niektóre kraje już zamknęły granice dla podróżujących, a wprowadzane coraz to nowe ograniczenia w Europie mogą być argumentem do pozbywania się akcji w obawie o słabsze wyniki spółek.

Kiedy giełdy odrabiały straty z początku notowań, być może w nadziei, że banki centralne odstąpią od zawężania ultra luźnej polityki, do akcji wkroczył Powell. Ku zaskoczeniu inwestorów, prezes Rezerwy Federalnej powiedział, że bank centralny może wkrótce przyspieszyć tempo zmniejszania zakupów obligacji. To spowodowało dynamiczny spadek indeksów za oceanem oraz w końcówce handlu w Europie. Do tego ciągle straszy inflacja, która w Eurolandzie wzrosła do najwyższych poziomów od 30 lat. Czy dane z amerykańskiego rynku pracy poprawiają nastroje? Dziś poznamy raport ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnych przedsiębiorstw. Raport ten jest forpocztą piątkowych payrollsów.

Po piątkowym tsunami, które przeszło przez Europę i po niewielkim odreagowaniu w poniedziałek, wczorajsze sesje na głównych parkietach zakończyły się spadkami, a ich skala była znaczna: FTSE 100 (-0,44%), DAX40 (-1,18%), CAC40 (-0,81%), FTSE MIB (-0,87%), IBEX 35 (-1,78%). Stoxx 600 spadł o 0,91%. Póki co karty na ryzykownych aktywach rozdaje omikron. Dodatkowo to, co może napędzać dalsze spadki, to obawy o wzrost gospodarczy na przełomie roku, rosnąca inflacja, sytuacja sektora mieszkaniowego w Chinach oraz polityka rządu Państwa Środka i zapowiedzi banków centralnych o zaostrzaniu ultra luźnej polityki. 

Udany był tylko początek handlu na Wall Street, a nastroje popsuł Powell mówiąc, że Fed nie zmieni zdania i będzie kontynuował tapering. Wszystkie indeksy zanurkowały i do końca dnia  handlowano płasko w okolicach minimów sesji.  W efekcie Dow Jones stracił 652 pkt., czyli 1,86%. S&P500 spadł o 1,90%, a technologiczny Nasdaq potaniał o 1,55%. Najsłabiej wypadły małe spółki. Russell 2000 stracił 1,92%. 

Azjatyckie giełdy rosną dziś, jednak może to być tylko chwilowym odreagowaniem ostatniej fali spadkowej i realizacją zysków z krótkich pozycji. Inwestorzy nadal ostrożnie rozważają jakie szkody może wyrządzić światowej gospodarce nowy wariant koronawirusa. Indeks giełdy w Tokio rośnie o 0,41%, australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,28%, a południowokoreański KOSPI zyskuje 2,14%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (1,25%), Szanghaj (0,32%), Singapur (1,84%), Tajwan (0,91%), Indonezja (-0,31%). Indeks Asia Dow jest nad kreską 1,38%.

Początek tygodnia na GPW zakończył się pierwszymi od wielu dni wzrostami, a wczorajsza sesja wyraźnie wyróżnia się na tle globalnych parkietów. Czy to  szansa dla byków na odbicie po fali pozbywania się akcji? Zdecydowanie za wcześnie na tak daleko idące wnioski. Parkiet przy Książęcej nie poszedł w ślady jego odpowiedników na wiodących giełdach Europy, stąd wszechobecna zieleń. Jednak nad rynkiem wciąż wiszą czarne chmury, a obawa przed kolejno wprowadzonymi lub zapowiadanymi  lockdownami w krajach Eurolandu może ostudzić zapędy optymistów. Po słabym otwarciu WIG i WIG20 w godzinach popołudniowych wzniosły się nad kreskę i do końca sesji zdobywały coraz to wyższe terytoria. Skala “procentowego” wyniku może cieszyć. Nadzieja na zakończenie fali spadkowej wciąż przyświeca kupującym, co widoczne było po zwiększonym obrocie podczas piątkowej wyprzedaży. Może to świadczyć o tym, że byli chętni do kupowania dołka. Czy mieli rację okaże się już podczas najbliższych dni. Jeszcze za wcześnie, by patrzeć na WIG i WIG20 optymistycznie, jednak pewne techniczne przesłanki mogą wskazywać na taki scenariusz. Przed bykami pierwsza przeszkoda, czyli powrót powyżej 2200 punktów, do którego pokonania zabrakło tylko 6 punktów. 

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 3,26 mld złotych, z tego na blue chipy przypadało 2,03 mld złotych. Indeks WIG zyskał 1,75%. Znacznie większy zysk zanotował WIG20. Po niskim otwarciu od razu byki przystąpiły do zakupów, czego efektem był dynamiczny marsz na północ. Zamknięcie wypadło w bezpośredniej bliskości dziennego zakresu wahań, na poziomie 2194,37 pkt. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 2,13%. WIG20 fut osiągnął wynik 1,95%, a WIG20usd dodał do dorobku 2,80% Nad kreską zakończyła dzień druga i trzecia liga. mWIG40 wzrósł 0,84%. Fatalną serię przerwały małe spółki.  sWIG80 zyskał 1,91%.  

W gronie blue chipów 16 spółek dało inwestorom zarobić. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły  LPP (8,52%), Santander (7,87%) i Tauron (5,33%). Pozostałe 4 spółki zakończyło dzień przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się Mercator, CD Projekt i Allegro. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 11,87%, 4,57% i 3,85%.  

WIG20fut otworzył się dużą luką wzrostową. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,86%.

Ostatnie tygodnie to oznaka słabości złotego, a przyczyn jest przynajmniej kilka. Nieodpowiedzialne wpisy NBP o grze na osłabie waluty musiały dać pretekst do prania zgodnie z “wytycznymi” banku. Do tego galopująca inflacja i niskie stopy procentowe przy spóźnionej o miesiące reakcji RPP, czy bezsensowne spory z Komisją Europejską nie sprzyjają rodzimej walucie. 

GBPPLN utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,46.

EURPLN utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,64.

USDPLN odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 4,10.

CHFPLN po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,46. 

PLNJPY – para walczy na wsparciu na poziomie 27,50. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.