Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Nasdaq Composite najniżej od lipca 2020 r. Rentowności obligacji skarbowych ostro w górę.

Wczorajsza sesja na Wall Street zakończyła się sporym tąpnięciem. Wyprzedawano podczas niej akcje producentów chipów, a sektor półprzewodników PHLX spadł o 3,5% do najniższego poziomu od listopada 2020 r. Akcje technologiczne stanowią około 25% indeksu S&P500, gdzie technologia odnotowała najgorsze wyniki wśród wszystkich sektorów benchmarku.  

Inwestorzy wyczekują na czwartkowe dane o inflacji i rozpoczynający się sezon wyników. Spora część analityków spodziewa się słabych wyników w sezonie, ale sporo z tego jest już wycenione. Prawdopodobnie zobaczymy obniżki ratingów i gorsze prognozy na następne miesiące. Nie znaczy to, że nie możemy mieć kolejnych negatywnych niespodzianek.

Niektóre duże firmy mają opublikować raporty w tym tygodniu. PepsiCo jest na środowej liście, w czwartek zobaczymy dane Delta Air Lines, Walgreens Boots Alliance i BlackRock, a tydzień zakończą JPMorgan, Wells Fargo, Morgan Stanley i Citigroup.

Brak dobrych wieści z globalnych gospodarek, przekłada się na wzrost rentowności obligacji skarbowych. Począwszy od 6-miesięcznych papierów, a skończywszy na dziesięciolatkach, których rentowność osiągnęła ponad 4%.

Rynki akcyjne w rejonie Azji i Pacyfiku tracą w ślad za spadkami na Wall Street. Inwestorzy chcąc nie chcąc muszą się zmierzyć z perspektywą możliwej recesji. Indeks giełdy w Tokio traci 2,54%, australijski S&P/ASX 200 potaniał o 0,01%, a południowokoreański KOSPI spada o 2,26%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-1,56%), Szanghaj (0,40%), Singapur (-0,12%), Nowa Zelandia (0,35%), Indonezja (-0,12%). Indeks Azja Dow traci 2,88%.

Pierwsza sesja tygodnia na GPW zakończyła się spadkami wszystkich indeksów. Tak jak można było oczekiwać, wciąż silny rynek pracy w USA zaszkodził naszej giełdzie. Umocnienie dolara, wraz z decyzją RPP o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie musiała wpłynąć na osłabienie złotego, co przełożyło się na spadek WIG20USD o 2,566%. Wygląda na to, że bessa na warszawskim parkiecie ma się dobrze.

Po chwilowym odbiciu na początku miesiąca od tymczasowego dna, byki złożyły broń, a kontrolę nad rynkiem przejęły niedźwiedzie. Od czasu rozpoczęcia wojny w Ukrainie, kapitał inwestycyjny szerokim łukiem omija naszą giełdę. Po NFP stało się niemal pewne, że Fed pozostanie jastrzębi. Inflacja i dane napływające ze światowych gospodarek gospodarek nie napawają optymizmem, toteż nie tylko nasza giełda, ale globalne rynki akcyjne w następnych dniach mogą być pod presją.

Dla polskich byków pierwszą przeszkodą jest krótkoterminowy opór w okolicach 1500 pkt. i dopiero jego przełamanie otworzy drogę do kolejnych znaczących poziomów, na co na razie się nie zanosi. To, co musi niepokoić rodzimych inwestorów, to wciąż prawie pewność związana z oczekiwaniami, że  Fed na listopadowym posiedzeniu podniesie koszt pieniądza o 75 pb, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju i niespójne działania rządu i NBP.

O tym, że kupujących akcji jest jak na lekarstwo świadczy mizerny obrót, który na na szerokim rynku, który wyniósł raptem 746 mln złotych. WIG stracił 1,76%, a WIG20 oddał z dorobku 1,83%. Kontrakt na WIG20 spadł o 1,62%, meldując się na poziomie 1398 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki tracąc odpowiednio 1,99% i 0,70%.

Po decyzji RPP o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie i publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy, presja na osłabienie PLN wciąż jest w grze: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,54.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,86.

USDPLN – dolar jest handlowany po 5,02.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 5,02. 

PLNJPY – para handlowana jest 29,00.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.