Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Na GPW idzie gra o drugą tygodniową świecę wzrostową. PLN od dwóch tygodni stabilny

Wczorajsza sesja na globalnych parkietach akcyjnych ponwnie zepchnęłą byki do defensywy, jednak skala spadków była niewielka, a z przebiegu sesji widać było, że są chętni na kupno akcji.

Zarówno na Starym Kontynencie, jak i w USA, po słabym otwarciu indeksy odrabiały straty i niewiele brakło, aby przynajmniej kilka najważniejszych indeksów zakończyło dzień na plusie. Gracze giełdowi rozważają, czy bardzo udany dla kupujących miniony tydzień, to okazja do zakupów po niskich cenach, czy to niedźwiedzie zastawiły pułapkę na byki. Pomimo wciąż napływających rozczarowujących danych z Chin, począwszy od Azji przez Europę i obie Ameryki, fala optymizmu została w środę silnie stłumiona, ale po wczorajszym handlu można odnieść wrażenie, że hamulce zostały włączone, a żaden główny europejski benchmark nie spadł poniżej otwarcia, co może napawać lekkim optymizmem przed dzisiejsza sesją. Przy serii rozczarowujących danych z Chin problemem pozostaje dziurawy łańcuch dostaw, który będzie ciążył reszcie świata. Wiodące parkiety zakończyły handel stratami średnio poniżej 1%, a najsłabiej radził sobie FTSE100.  Nieco lepiej wyglądała sytuacja na Wall Street. Dow Jones spadł o 237 punktów. S&P500 po zbliżeniu cofnął się o 23 pkt. kończąc stratą 0,58%. Spółki technologiczne, które są pod najsilniejszą presją, spadły o 0,26%. Rodzynkiem w tym zakalcu okazały się małe spółki z indeksu Russell 2000. Indeks wzrósł o skromne 0,08%.

Rentowności amerykańskich obligacji nieznacznie cofnęły się, ale wciąż utrzymują się na wysokich poziomach. Notowania ustabilizowały się po silnej zmienności wywołanej danymi o inflacji. Zapowiedź zacieśniania polityki Fed pchnęła je w górę. Popyt na papiery dłużne rządu USA jest wciąż duży, a inwestorzy w perspektywie przyspieszonej ścieżki podwyżek stóp procentowych zwiększają ekspozycję na bezpieczne aktywa. Rentowność 30-letnich papierów wynosiła dziś rano 3,046%. Najpopularniejsze dziesięciolatki dają stopę zwrotu 2,842%. Dwuletnie papiery, które są obserwowane w relacji do T-Note, osiągnęły rentowność 2,624%. Plany Fedu związane z redukcją bilansu banku centralnego mogą zakłócić płynność, a to będzie miało wpływ na prawie wszystkie rynki. Zatem czekamy cierpliwie na ogłoszenie tempa pozbywania się aktywów będących w rękach Fed.

Giełdy w Azji rosną nie oglądając się na Wall Street. Niemniej handel wciąż pozostaje niestabilny, a inwestorzy próbują wycenić wpływ blokad w Chinach, skalę spowolnienia wzrostu gospodarczego, przerwy w łańcuchu dostaw i wciąż rosnącą inflację. Indeks giełdy w Tokio rośnie o 1,20%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 1,05%, a południowokoreański KOSPI zyskuje 1,84%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (1,83%), Szanghaj (1,11%), Singapur (1,28%), Nowa Zelandia (0,40%), Indonezja (1,75%). Indeks Azja Dow rośnie o 1,25%.

Podczas wczorajszej sesji na GPW przypomniano sobie o obowiązującym trendzie spadkowym.

Dzisiejsza, kończąca tydzień sesja, zadecyduje czy warszawskie byki wyrysują na wykresie drugą z rzędu tygodniową świecę wzrostową, a to byłoby dobrą prognozą przed    następnym tygodniem, z szansą na pogłębienie korekty ostatniej fali spadkowej rozpoczętej w końcówce marca. Niemniej wczorajsza sesja zakończyła się spadkowo w ślad za tracącymi indeksami w Europie i słabym otwarciu za oceanem. Nic jednak nie jest przesądzone i wciąż jest szansa że popyt popchnie blue chipy na wyższe poziomy, co zaowocuje większym odbiciem po fali wyprzedaży. Powodów do paniki jeszcze nie ma, a jak rozwinie się sytuacja przy Książęcej zadecyduje dzisiejsza sesja. Wszystkie indeksy dotknęła przecena. Niemniej skala spadków wszystkich benchmarków była znacząca, jednak z przebiegu sesji nie widać było, aby kupujący wystraszyli się, a wręcz zachowali spokój. Jedno jest pewne, część graczy znad Wisły jest nastawiona optymistycznie, co jest dobrą prognozą na najbliższe dni. Właściwie pierwszy sygnał, że coś wisi w powietrzu pojawił się w ubiegły czwartek. WIG20 obronił wówczas poziom w okolicach 1650 pkt. i powoli piął się w górę. Po piątkowym wzroście WIG20 o ponad 4%, pojawiła się nadzieja na większe odbicie w ramach korekty ostatniej fali spadkowej. Zatem szansa na wymazanie części ostatniej potężnej fali spadkowej nabiera coraz bardziej realnych kształtów. Najważniejsze zadanie dla byków, to utrzymać poziom 1800 punktów. Jeśli ta sztuka się uda, to kolejny poziom w ramach korekty usytuowany jest w okolicach 1900 pkt. Czerwcowy kontrakt powiązany z WIG20 spadł o 1,50%.  WIG i WIG20 zakończyły dzień na minusie tracąc odpowiednio 1,31% i 1,40%. To, co może niepokoić inwestorów, to dynamicznie rosnąca inflacja, a co za tym idzie dalsze zacieśnianie polityki finansowej przez RPP. Niemniej widać, że parkiet jest gotowy, by wymazać chociaż część ostatniej fali wyprzedaży.  

Dwa ostatnie tygodnie były dla złotego wyjątkowo spokojne. Również dzisiaj  PLN pozostaje stabilny na poziomach sprzed dwóch tygodni. 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,47.

EURPLNdziś euro wycenione jest na 4,65.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,40.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,52. 

PLNJPY – para powróciła ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 29,03.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.