Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Na globalnych giełdach wyhamowanie wzrostów

Na rynku surowców przemysłowych obserwujemy spadek cen. Cena baryłki WTI spadła do 78 USD, a ropy typu Brent do 80 USD. Ceny ropy spadają pod wpływem spekulacji, że USA uruchomi rezerwy strategiczne i/lub zabroni eksportu surowca.

Od końca października cena miedzi stabilizowała się w przedziale pomiędzy 448 a 428 USD, jednak wczoraj zeszła poniżej wsparcia 428 USD. Za to na fali wzrostowej są złoto, które przebiło opór na 1834 USD i kieruje się w stronę 1900 dolarów za uncję i srebro, które walczy na oporze 24,86 USD.

Spokojnie jest na rynku długu. Rentowność trzydziestoletnich papierów wraca poniżej 2% i wyniosła dziś rano 1,974%, a oprocentowanie najpopularniejszych 10-latek nie utrzymało się powyżej 1,6% i wynosi 1,584%. 

Wczorajsza sesja w Europie upłynęła w mieszanych nastrojach, co nie przeszkadzało parkietom we Frankfurcie i Paryżu wspiąć się na szczyty wszech czasów. Jednak skala wzrostów pozostawia wiele do życzenia: FTSE 100 (-0,49%), DAX40 (0,02), CAC40 (0,06%), FTSE MIB (0,07%), IBEX 35 (-0,52%). Stoxx 600 wzrósł o 0,14%. To, co może zaszkodzić dalszym wzrostom, to obawy o wzrost gospodarczy w drugiej połowie roku, rosnąca inflacja, sytuacja sektora mieszkaniowego w Chinach oraz polityka rządu Państwa Środka, dotycząca ograniczenia przedsiębiorstwom dostępu do energii oraz zapowiedzi banków centralnych o zaostrzaniu ultra luźnej polityki. 

Na Wall Street, po lepszych od oczekiwań wtorkowych danych o sprzedaży detalicznej, optymizm jakby opadł i wszystkie benchmarki zakończyły dzień przeceną. Dow Jones spadł o 211 punktów, czyli 0,58%, S&P500 stracił 0,26%, a technologiczny Nasdaq zakończył sesję wynikiem -0,33%. Również na minusie finiszowały małe spółki. Russell 2000 potaniał o 1,16%.

Azjatyckie giełdy tracą dziś w ślad za Wall Street. Ostatnie dane rządowe pokazują, że pandemia koronawirusa nadal szkodzi japońskiej gospodarce. Jednym z powodów jest załamanie dostaw chipów i innych części potrzebnych do produkcji samochodów, które są motorem napędowym trzeciej co do wielkości gospodarki na świecie. Indeks giełdy w Tokio spada o 0,30%, australijski S&P/ASX 200 drożeje o 0,13%, a południowokoreański KOSPI traci 0,33%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-1,34%), Szanghaj (-0,38%), Singapur (0,09%), Tajwan (0,44%), Indonezja (-0,66%). Indeks Asia Dow jest nad kreską 0,34%.

Końca korekty na GPW nie widać, a to co działo się wczoraj na parkiecie przy Książęcej można opisać żargonem piłkarskim, jako mecz do jednej bramki, gdzie byki tylko bezradnie przyglądały się naporowi niedźwiedzi. Wszystkie benchmarki zakończyły dzień w czerwieni. Po dobrym początku zarówno szeroki WIG, jak i WIG20 wystartowały na plusie, jednak animuszu wystarczyło tylko na 5 minut handlu. Od tego czasu kontrolę nad rynkiem przejął obóz sprzedających. Jeszcze przez półtorej godziny WIG20 próbował utrzymać się na powierzchni, lecz to było wszystko, na co pozwoliła podaż. Mieszane nastroje na głównych parkietach Europy, jak i słabe otwarcie na Wall Street, nie sprzyjały warszawskim bykom. Zatem podstawowe pytanie, które zadają sobie gracze znad Wisły - “kiedy korekta się zakończy ” - pozostaje bez odpowiedzi. Pozostaje otwartą kwestią to, jak głęboko ostatnia fala wzrostowa będzie skorygowana. Z technicznego punktu widzenia ciągle pozostajemy w korekcie, a ryzyko zejścia poniżej 2400 pkt. i spadek poniżej 2350 zmaterializowały się. Kolejny poziom na celowniku miśków to 2300 pkt. Co gorsza, jeśli taki sentyment utrzyma się, to cały wzrost rozpoczęty 29 września może zostać zniesiony.

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,29 mln złotych, z tego na blue chipy przypadało 1,04 mld złotych. Indeks WIG stracił 0,83%. Nieco większą stratę zanotował WIG20. Po otwarciu luką wzrostową i dojściu do pułapu 2350 pkt. byki już po pięciu minutach skapitulowały, a niedźwiedzie ani na moment nie dały im dojść do głosu, spychając benchmark na coraz to niższe poziomy. Zamknięcie wypadło na poziomie 2317,49 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 0,96%. WIG20 fut osiągnął wynik -0,60%, a WIG20usd oddał z dorobku 1,49% przy bardzo słabej postawie złotego. W czerwieni zakończyła dzień druga i trzecia liga. mWIG40 spadł o 0,86%. Kolejny dzień spadkowy zaliczyły małe spółki.  sWIG80 stracił 0,13%.  

W gronie blue chipów 6 spółek dało inwestorom zarobić. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły  Mercator (2,03%), Orange (1,73%) i Asseco (0,43%). Dino nie zmienił ceny. Pozostałe 13 spółek zakończyło dzień przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się Lotos, CCC i Allegro. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 3,90%, 3,49% i 3,00%.  

WIG20fut otworzył się na poziomie wczorajszego maksimum. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,68%.

Słabość złotego aż nadto widoczna, a przyczyn jest przynajmniej kilka. Galopująca inflacja i niskie stopy procentowe przy spóźnionej o miesiące reakcji RPP, czy bezsensowne spory z Komisją Europejską nie sprzyjają rodzimej walucie. 

GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,55.

EURPLN – utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,65.

USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 4,11.

CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,43. 

PLNJPY – para zbliża się do wsparcia na poziomie 27,50, które na chwilę obecną jest kluczowe dla dalszych losów pary. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.