Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Miedź i KGHM wracają do gry?

Przez większość sierpnia br. notowania miedzi pozostawały pod silną presją podaży, co spowodowało zejście jej ceny o ponad 14 % w okresie ok. 3 tygodni.

Spadki tego surowca przyłożyły się oczywiście na notowania naszego blue chipa czyli KGHM, który w tym samym okresie stracił ponad 15 %, pozostając przez długi czas jedną z najsłabszych spółek w WIG20. Od 20 sierpnia jednak sytuacja na rynku miedzi znacząco się zmieniła, gdyż ceny dość niespodziewanie zawróciły po uprzednim naruszeniu czerwcowych minimów. Obecnie handel tym popularnym surowcem odbywa się ponad 10 % powyżej tamtych minimów. Na szczególną uwagę zwraca skala i dynamika dzisiejszych, piątkowych wzrostów (ok. 4 %), co biorąc pod uwagę szerszą analizę trendu tego metalu, może zapowiadać zakończenie całości lub dużej części trwającej od 10 maja do 19 sierpnia struktury spadkowej. Jeśli tak się rzeczywiście stanie, powinno to znaleźć przełożenie na notowania KGHM, który na ten moment pozostaje w tyle za wydarzeniami rozgrywającymi się na rynku miedzi.

Miedź – fala C skrócona, czeka nas co najmniej większa korekta?

W swojej analizie z 30 lipca  wskazywałem na okolice 375 c/lb, które to w przypadku rozwinięcia się kolejnej fali spadkowej mogłyby być celem dla tego metalu i jednocześnie silnym wsparciem. Pomimo, że rozwiniecie kolejnej fali nastąpiło i minima z 20 czerwca zostały przełamane kurs miedzi zdołał zejść do okolic 396 c/lb i od tego poziomu zaczął wyraźnie wzrastać.

Skala ostatnich wzrostów, a w szczególności dzisiejsza sesja sugerują, że ostatnie umocnienie tego metalu nie jest lokalnym ruchem korekcyjnym ale przynajmniej korektą całych, oglądanych od maja br. spadków. Dodatkowo ostatnia fala w dół była skrócona pod względem długości w stosunku do spadku z okresu maj – czerwiec 2021, a to w analizie technicznej oznacza, że rynek ten jest silniejszy niż można było przypuszczać. Jak widać na powyższym wykresie, obecnie kurs miedzi zbliża się do średnioterminowej linii trendu spadkowego (okolice 446 c/lb) i w przypadku jej pokonania otrzymalibyśmy klasyczny sygnał zakończenia spadków. W takim przypadku kolejnych celów dla cen tego surowca można byłoby szukać w okolicach 472 c/lb, gdzie jak widać na powyższym wykresie biegnie wewnętrzna linia średnioterminowego kanału wzrostowego.  W wariancie optymistycznym, teoretycznie ruch w kierunku majowych szczytów byłby również możliwy. Ostatnie zachowanie cen miedzi z całą pewności wskazuje na dość dynamiczną zmianę nastrojów na tym rynku, ale nie musi oznaczać wykształcenia nowej, dużej fali wzrostowej ze znaczącym pokonaniem historycznych szczytów. Jeśli sięgniemy po historyczne, wieloletnie notowania tego metalu i przyjrzymy się podobnym jak obecna fazom cyklu koniunkturalnego, to zauważymy, że dość często ceny miedzi potrafiły budować wielomiesięczne konsolidacje i taki wariant warto też brać pod uwagę w tym przypadku. Pozytywny rozwój wypadków na rynku miedzi będzie wariantem bardziej prawdopodobnym, dopóki ważne wsparcia rozciągające się między 425 a 410 c/lb będą utrzymane. Genezę tych wsparć pokazałem na powyższym wykresie.

KGHM – czy zacznie gonić ceny metalu?

Skrócenie drugiej sekwencji spadkowej o 50 % w stosunku do ruchu w dół z okresu maj-czerwiec br. widzimy na ten moment na wykresie notowań KGHM, co w przypadku utrzymania minimów z 20 sierpnia świadczyłoby o sile tego rynku.

Na ostatnich kilkunastu sesjach jednak kurs KGHM zachowywał się słabiej od notowań omawianego wcześniej metalu i pytanie, które można sobie zadać, to czy w najbliższych dniach strona popytowa na tym rynku się przebudzi. Moim zdaniem są ku temu dwie przesłanki. Po pierwsze, uwzględniając kształt wykresu od majowego szczytu można w optymistycznym scenariuszu zakładać budowanie się  średnioterminowej formacji klina korekcyjnego, który byłby już mocno zaawansowany. Do pełnego wykształcenia tej formacji brakowałoby testu okolic 185 zł, gdzie biegnie linia ograniczająca tą hipotetyczną formacje od góry i stosunkowo niedużego odbicia od tego oporu. Wariant z klinem może prowokować niektórych inwestorów do śmielszego zaangażowania w ten papier szczególnie jeśli otoczenie rynkowe (ceny miedzi) taki hipotetyczny scenariusz wspierają. Po drugie, wsparciem dla cen KGHM może być krótkoterminowy obraz siły relatywnej tego papieru do WIG20. Średnioterminowy trend tego wskaźnika jest póki co spadkowy, jednak w krótkim terminie impet siły relatywnej zmienia kierunek z niskich poziomów na wzrostowy. Historycznie, w czasie różnych trendów samego KGHM poprzedzało to umocnienie tych akcji względem rynku przynajmniej na kilkanaście sesji, a czasami na kilka miesięcy. Zależność tą (wykres siły relatywnej + krótkoterminowy jej impet) pokazałem na poniższym wykresie.

Jeśli zatem formacja klina korekcyjnego rzeczywiście na wykresie notowań akcji KGHM się ukształtuje i wybijemy się z niej górą, to droga np. do okolic 200-210 zł, a być może nawet do historycznych szczytów mogłaby zostać otwarta.    

Podsumowanie

Dynamiczny zwrot cen miedzi z drugiej połowy sierpnia br., ale również ostatnie zachowanie cen tego surowca, mogą sugerować zakończenie średnioterminowej struktury spadkowej lub w wariancie mniej optymistycznym jej znaczącej części. Niezależnie od wariantu, wygląda na to, że strona popytowa jest na tyle silna, że wyższe ceny tego metalu w perspektywie kilku tygodni mogą być scenariuszem całkiem realnym. Przy takich założeniach ceny akcji naszego KGHM wydają się nieco „zapóźnione” względem otoczenia rynkowego i być może to zapóźnienie będzie nadrabiane w bliskiej i nieco dalszej perspektywie. Jak starałem się pokazać w powyższej analizie są ku temu argumenty, ale czy rynek podejmie „rękawicę” i tą szanse wykorzysta, przekonamy się za kilka, kilkanaście sesji.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.