Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

MFW wystraszył giełdy - Wall Street przychodzi z odsieczą

Międzynarodowy Fundusz Walutowy poinformował, że wojna na Ukrainie doprowadzi w tym roku do znacznego spowolnienia globalnego wzrostu gospodarczego.

Globalny wzrost spowolni w tym roku do 3,6%, z 6,1% w 2021 i 0,8 punktu procentowego mniej niż w ostatniej prognozie ze stycznia. Wciąż 3,5% wzrost jest zgodny z długoterminowymi trendami. globalny wzrost spowolni w tym roku do 3,6%, z 6,1% w 2021 i 0,8 punktu procentowego mniej niż w ostatniej prognozie ze stycznia. Wciąż 3,5% wzrost jest zgodny z długoterminowymi trendami.  Oczekuje się, że w tym roku gospodarka amerykańska będzie rosnąć w tempie 3,7%, w porównaniu z wcześniejszymi szacunkami 4%. Pierre-Olivier Gourinchas, główny ekonomista MFW powiedział, że ogólne ryzyko dla perspektyw gospodarczych gwałtownie wzrosło, a kompromis polityczny jest jeszcze trudniejszy do osiągnięcia. Oczekuje się, że w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę i nasileniem się presji cenowej inflacja będzie utrzymywała się na wysokim poziomie przez dłuższy czas, niż wcześniej przewidywano. Na 2022 r. inflacja jest prognozowana na poziomie 5,7% w krajach rozwiniętych i jest o 1,8 punktu procentowego wyższa niż wcześniej przewidywano. Skłoniło to banki centralne do zaostrzenia polityki pieniężnej i wskazywania na coraz bardziej jastrzębie nastawienie na przyszłość. Kolejnym problemem jest ryzyko, że chińska gospodarka może spowolnić bardziej niż obecne prognozy. MFW obniżył swoje prognozy wzrostu w Chinach w tym roku do 4,4%, w porównaniu z 4,8% poprzednio. W reakcji na raport MFW wszystkie główne europejskie parkiety zakończyły dzień w czerwieni. Jednak skala spadków byłaby znacznie wyższa gdyby nie  jedno zdanie, które zostało dobrze odebrane przez graczy zza oceanu, a mianowicie, że MWF nie przewiduje recesji ani stagflacji w USA, czy Europie. To wystarczyło do odrobienia znacznej części strat z przedpołudniowego handlu. Za to w USA powiało optymizmem. Dow Jones zyskał 500 punktów, S&P500 odbił się od wsparcia na poziomie 4400 pkt., zyskując 70 pkt.

Rentowności amerykańskich obligacji rozpoczęły tydzień od wzrostów i wciąż utrzymują się na bardzo wysokim poziomie, wspierane od momentu opublikowania dobrego raportu o zatrudnieniu oraz po gwałtownych wzrostach zakupów na koniec kwartału i rosnącej inflacji. Popyt na papiery dłużne rządu USA jest wciąż wysoki, a inwestorzy w perspektywie przyspieszonej ścieżki podwyżek stóp procentowych zwiększają ekspozycję na bezpieczne aktywa. Rentowność 30-letnich papierów wynosi dziś rano 2,993%. Najpopularniejsze dziesięciolatki dają stopę zwrotu 2,933%. Dwuletnie papiery, które są najbardziej wrażliwe na stopy procentowe, osiągnęły rentowność 2,586%.

Rynki azjatyckie rosną dziś w ślad za Wall Street. Niemniej handel pozostaje niestabilny, a inwestorzy próbują ocenić co dalej z inflacją i światową gospodarką. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 0,84%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,11%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 0,15%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (0,19%), Szanghaj (-0,65%), Singapur (0,95%), Malezja (0,83%), Indonezja (-0,08%). Indeks Azja Dow rośnie o 0,88%.

Sporo emocji i nerwów przyniosła wczorajsza sesja przy Książęcej. Powrót po świątecznej przerwie mógł przysporzyć inwestorom palpitacji serca.

Po otwarciu na poziomie poprzedniego zamknięcia, indeksy z każdą minutą zsuwały się na coraz to niższe poziomy. Już w południe skala spadków sugerowała, że czerwcowy kontrakt powiązany z WIG20 był na dobrej drodze do największego dziennego spadku od 14 marca. Wtedy to z pomocą przyszli inwestorzy z Wall Street. Popyt na amerykańskie akcje był tak silny, że przyniósł nadzieję nad Wisłę. Od tego czasu zarówno WIG, jak i WIG20 odrabiały straty w ślad za wzrostami na Wall Street. Do gongu kończącego handel indeksy odrobiły ponad połowę strat.  WIG oraz WIG20 finiszowały w okolicach środka dziennego zakresu wahań, tracąc odpowiednio 0,88% i 1,18%. Czerwcowe kontrakty na WIG20 zakończyły dzień na poziomie 2090 pkt. Z technicznego punktu widzenia nic się nie zmieniło. Dla byków jak na razie zaporą jest kluczowy krótkoterminowy poziom w okolicach 2130 pkt. Jest to poziom, który od jakiegoś czasu wyznaczał równowagę pomiędzy popytem a podażą. Dopiero jego trwałe pokonanie może otworzyć drogę do większych wzrostów. Dopóki 2130 jest skutecznie broniony przez obóz niedźwiedzi, można oczekiwać dalszych spadków do kolejnego wsparcia usytuowanego na poziomie 2060 pkt. 

Złoty pozostaje stabilny dzień po długim weekendzie. 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,57.

EURPLN dziś euro wycenione jest na 4,62.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,28.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,50. 

PLNJPY – para powróciła ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 30,06.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.