Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Krajobraz po Fed 07-04-2022

Protokół po posiedzeniu FOMC można w pewnym sensie uznać za przełomowy. Rzadko zdarza się, by na posiedzeniu, na którym nie są podejmowane kluczowe decyzje, następował punkt zwrotny w polityce banku, jednak jesteśmy w momencie, w którym decyzje podejmowane tu i teraz będą miały określone skutki w niedalekiej przyszłości. Rezerwa Federalna zasygnalizowała, że może podnieść stopy procentowe o pół punktu procentowego na posiedzeniu na początku przyszłego miesiąca i zacząć zmniejszać swój portfel aktywów o wartości 9 bilionów dolarów i będzie to najbardziej agresywna redukcja bilansu od ponad dwóch dekad, zmierzająca do ograniczenia presji cenowej. Fed przedstawił w środę długo oczekiwany, wstępny plan zmniejszenia swojego bilansu o około 95 miliardów dolarów miesięcznie. W protokole marcowego posiedzenia bankierzy podkreślili, że nie podjęto żadnych ostatecznych decyzji. Jednak osiągnęli konsensus, aby już w maju rozpocząć redukcję swojego portfela o wartości 8,5 biliona dolarów. Plan redukcji zakłada wycofywanie około 95 miliardów dolarów miesięcznie bez reinwestycji, zaczynając od około 60 miliardów dolarów w obligacjach skarbowych i 35 miliardów w obligacjach hipotecznych. Bilans Fed podwoił się w stosunku do pandemii z 4,5 biliona dolarów, gdy bank centralny ruszył na ratunek gospodarce. Duży bilans Fed stymuluje popyt, ale Fed chce go zmniejszyć, biorąc pod uwagę, że inflacja jest najwyższa od 40 lat. Fed nie ma dużego doświadczenia w zmniejszaniu bilansu. Wcześniej zrobił to tylko raz – od 2017 do 2019 roku, kiedy to pozwolił na redukcję około 700 miliardów dolarów. Ekonomiści uważają, że Fed chciałby zmniejszyć bilans o około 1 bilion dolarów rocznie przez trzy lata, dopóki bilans nie zbliży się do 6 bilionów dolarów.

Fed to nie jedyny problem. Z rynku obligacji płyną sygnały o możliwym wystąpieniu w drugiej połowie roku globalnej recesji. Już widoczne jest spowolnienie wzrostu w Chinach. Łańcuch dostaw kuleje, a agresja Rosji na Ukrainę pogłębia ryzyko dalszego wzrostu inflacji. Sankcje nakładane na Rosję są obosiecznym mieczem i rykoszetem, chcąc nie chcąc, muszą wpłynąć na wzrost gospodarczy w USA i Europie. Toteż na rynkach akcyjnych dominuje wzrost awersji do ryzyka. VIX, popularnie zwany indeksem strachu, wysyła niedźwiedzie sygnały. W efekcie wszystkie najważniejsze indeksy europejskie i amerykańskie zakończyły handel spadkami 

Akcje azjatyckie podążają w ślad za Wall Street po tym, jak protokoły z posiedzenia Fed, wojna na Ukrainie, wybuch epidemii koronawirusa w Chinach i utrzymująca się wysoka inflacja wzbudzają niepokój inwestorów. Handel pozostaje niestabilny, a inwestorzy próbują ocenić co dalej z inflacją i światową gospodarką. Indeks giełdy w Tokio traci 1,64%, australijski S&P/ASX 200 potaniał o 0,77%, a południowokoreański KOSPI spada o 1,26%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-1,09%), Szanghaj (-1,12%), Singapur (-0,46%), Nowa Zelandia (-0,28%), Indonezja (0,72%). Indeks Azja Dow spada o 1,21%.

Awersja do ryzykownych aktywów, płynąca z globalnych rynków, musiała przełożyć się na nastroje panujące przy Książęcej. Wczorajsza sesja pokazała, że byki mogą mieć poważny problem w dalszej wspinaczce na północ. Wśród rodzimych benchmarków wszystkie zakończyły dzień pod kreską. Zarówno WIG, jak i WIG20 i tak wypadły stosunkowo dobrze na tle giełd we Frankfurcie, Paryżu, czy Mediolanie. Jednak marna to pociecha. Od samego początku notowań indeks blue chipów zsunął się na południe i już do końca sesji pozostał na czerwonym terytorium. W ostatniej godzinie bykom w akcie desperacji udało wrócić się do poziomu 2100 punktów, tym samym finiszując w okolicach środka dziennego zakresu wahań. WIG i WIG20 straciły odpowiednio 0,99% i 0,74%. Czerwcowe kontrakty na WIG20 zakończyły dzień na poziomie 2121 punktów. Od strony technicznej próba dojścia do poziomu 2200 nie udała się, a cofnięcie zepchnęło go do kluczowego poziomu  w okolicach 2130 pkt. Dobra wiadomość jest taka, że poziom, wokół którego od dłuższego czasu utrzymuje się równowaga pomiędzy popytem a podażą, próbuje być utrzymany. Najbliższe sesje pokażą, czy będzie on trampoliną do dalszych wzrostów, czy inicjatywę przejmą niedźwiedzie, a ostatnie wzrosty okażą się korektą i powrócimy do spadków. 

Złoty pozostaje dziś stabilny do głównych walut, a podwyżka stóp procentowych jest trawiona przez inwestorów. 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,59.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,66.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,27.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,58. 

PLNJPY – para powróciła ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 28,91.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.