Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Krajobraz po Fed

Zgodnie z oczekiwaniami Komitet Otwartego Rynku pozostawił parametry polityki monetarnej bez zmian, niemniej wczorajsze posiedzenie miało wyraźnie jastrzębi wydźwięk.

Amerykańscy twórcy polityki pieniężnej, którzy wcześniej nie przewidywali żadnych podwyżek stóp procentowych przed 2024 r., oszacowali, że stopa referencyjna  zostanie podniesiona dwukrotnie do końca 2023 r. Fed wskazał również, że widzi w amerykańskiej gospodarce poprawę szybciej niż oczekiwano. Projekcje makroekonomiczne podnoszą wzrost gospodarczy w tym roku do 7% i wzrost inflacji z 2% do 2,1%. Stopa bezrobocia ma spaść do 4.5% w 2021 roku i 3.8% w 2023 r. W reakcji na komunikat po posiedzeniu, dolar umocnił się, traciło złoto i rynki akcyjne. 


Wczorajszy Fed przyczynił się do wzrostu rentowności amerykańskich obligacji. Ale już dziś wieczorem wszystko może się zmienić. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestorów dziesięcioletnich bundów osiągnęło dziś rano 1,577%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów wynosi 2,204%.


Gdy Europejskie parkiety kończyły handel, jedyną niewiadomą, która mąciła spokój graczy była reakcja na decyzję FOMC. Jastrzębi wydźwięk po posiedzeniu może wprowadzić dziś sporo zamieszania na giełdach Starego Kontynentu. Inwestorzy w Europie mogą jeszcze liczyć na wzrosty napędzane nadzieją na rychłe uruchomienie przez UE pieniędzy na odbudowę gospodarki po pandemii. Mniej więcej od miesiąca widoczna jest nerwowość, a inwestorzy wahają się między optymizmem co do ożywienia gospodarczego, a rosnącą presją inflacyjną, która może skłonić rządy i banki centralne do wycofania środków stymulacyjnych na kolejnych posiedzeniach. Trend wzrostowy jest utrzymany w mocy. Wczorajsza sesja wypadła w mieszanych nastrojach i niskiej zmienności.  Najlepsze perspektywu wzrostu rysują się przed FTSE 100 (0,17%), który w przeciwieństwie do pozostałych indeksów nie wybił się powyżej poziomów sprzed pandemii. Straciły DAX30 (0,11%) i IBEX 35 (0,54%). Nieznacznie zyskały CAC40 i mediolański FTSE MIB 0,20% i 0,11%. Indeks Stoxx 600 podrożał o 0,23%. 


Po kilku udanych sesjach Inwestorzy z Wall Street opuszczali parkiet ze spuszczonymi głowami. Od otwarcia sesji do publikacji protokołu FOMC indeksy snuły się wokół zera, czekając na wynik posiedzenia. Mogą oni obawiać się najwyższej od 13 lat inflacji konsumenckiej oraz inflacji producenckiej, która wczoraj osiągnęła 6,6% w ujęciu rocznym i był to największy wzrost od  2009 roku, kiedy to zmieniono metodę liczenia wskaźnika PPI.  Powell wielokrotnie studził obawy, że wyższa inflacja przyspiesza zmianę parametrów polityki Fed, co poniekąd dało siłę do wzrostów. Jednak jastrzębi wydźwięk komunikatu po posiedzeniu banku został odebrany jako powrót do normalizacji polityki monetarnej i spowodował reakcję spadkową wszystkich benchmarków. S&P 500 i Nasdaq Composite, które na początku tygodnia świętowały historyczne maksima, straciły odpowiednio 0,54% i 0,24%. Kolejny raz zawiódł Dow Jones, który stracił 265 punktów, czyli 0,77%. Równie słabo spisały się małe spółki. Russel 2000 spadł o 0,23%. Z technicznego punktu widzenia wszystkie benchmarki zatrzymują spadki w okolicach dołka z 13 maja i jak na razie dołek ten jest krótkoterminowym wsparciem. 


Dziś azjatyckie rynki akcyjne w zdecydowanej większości tracą, choć skala spadków nie jest specjalnie duża. Fed mógł dostarczyć bardziej jastrzębi komunikat, niż wielu się spodziewało, jak choćby zmniejszenie skali zakupów obligacji. Różne poglądy wśród członków zarządu sugerują, że nadal wiele będzie zależeć od tego, jak rozwinie się ożywienie gospodarcze. Indeks tokijskiej giełdy traci 0,86%, australijski S&P/ASX 200 spada o 0,42%, a południowokoreański KOSPI tanieje o 0,43%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (0,04%), Szanghaj (0,10%), Singapur (0,29%), Indonezja (-0,22%), Nowa Zelandia (-0,32%). Indyjski Sensex traci 0,23%. Indeks Asia Dow jest pod kreską 0,96%.


Wczorajsza sesja była typową sesją na przetrwanie, w oczekiwaniu na wynik posiedzenia FOMC. Poza dużą zmiennością na akcjach CD Projektu, nic ciekawego się nie działo. Akcje spółki doszły do oporu na poziomie 200, duża spadkowa świeca potwierdziła jego ważność, w dodatku przy bardzo wysokim obrocie. Prawdopodobnie w następnych dniach można spodziewać się realizacji zysków z długich pozycji i powrotu do spadków. Po reakcji rynków akcyjnych na posiedzenie FOMC można oczekiwać bardzo dynamicznej końcówki tygodnia. Niezależnie od Fed, od kilku dni na warszawskim parkiecie pojawiały się pierwsze symptomy zadyszki, z możliwością realizacji zysków z długich pozycji. Jednak nawet wystąpienie korekty nie powinno zmienić układu sił, a wręcz przeciwnie, byłoby świetną okazją do zakupów po promocyjnej cenie. Na uwadze trzeba też mieć rozgrywkę pod wygasanie czerwcowej serii kontraktów. Miejmy nadzieję, że byki nie złożą broni, a korekta, o ile w ogóle wystąpi, będzie niewielka. A że na globalnych parkietach nie widać (na razie) chęci pozbywania się akcji, jest szansa na dalsze wzrosty na GPW. Korektę może wywołać realizacja zysków przez zagraniczny kapitał.  Fundusze ETF  wyceniane w USD korzystały w ostatnim czasie z umacniającego się złotego.    


Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,33 miliarda złotych. Z tego na blue chipy przypadało 575 mln złotych. Indeks WIG stracił 0,21 proc. Na plus należy zapisać to, że indeks utrzymał się 200 pkt. powyżej pułapu 66000, więc nie ma powodów do paniki, a kilkuprocentowa korekta byłaby czymś pożądanym przed nowym impulsem. Podobnej wielkości stratę odnotował WIG20. Po wysokim otwarciu do startu notowań za oceanem indeks utrzymywał się powyżej zera. Dopiero w samej końcówce sprzedający zepchnęli WIG20 poniżej kreski. Zamknięcie wypadło na poziomie 2225,27 pkt., raptem ułamek punktu powyżej minimum dziennego zakresu wahań. Oznacza to spadek wartości benchmarku o 0,23%. WIG20 fut osiągnął wynik -0,04%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,07%. W czerwieni zakończyły dzień druga liga. mWIG40 stracił 0,26%. Najmniejsze spółki nieznacznie wzrosły. sWIG80 wzrósł  o 0,11%.


W gronie blue chipów 8 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski.  Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły CCC (3,19%), LPP (3,01%) i Santander (2,29%). Pozostałe 12 spółek zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się CD Projekt, Cyfrowy Polsat i Orange. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 6,45%, 1,99% i 1 84%. 
WIG20fut otworzył się luką spadkową. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,76%.
Trwająca od kwietnia aprecjacja PLN do głównych walut dotarła w ubiegłym tygodniu do ważnych wsparć. Od tego czasu złoty osłabia się. 


GBP/PLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując krótkoterminowy opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,28.
EUR/PLN – testuje majowe opory w okolicach 4,53.
USD/PLN – odbił się od poziomu 3,65 i w piątek pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,77.
CHF/PLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,15. 
PLN/JPY – opór usytuowany jest na poziomie 30,40 i na chwilę obecną jest kluczowym dla dalszych losów pary. 

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.