Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Przegląd rynkowy

Komentarz kryptowalutowy: Święty Mikołaj nie przybył na rynek bitcoina, ale...

Sezonowa anomalia, zwana efektem grudnia lub rajdem św. Mikołaja, nie sprawdza się jak na razie ani na rynku akcji, ani na rynku kryptowalut. Bitcoin stracił od początku miesiąca ponad 15 proc. i wszedł w fazę konsolidacji. Widać jednak pewne oznaki ożywienia.
Od początku miesiąca notowania bitcoina zamknięte są w przedziale 45 000 – 50 000 USD. Kurs znajduje się blisko 30 proc. poniżej historycznego szczytu wyznaczonego w listopadzie. Licząc od początku tego miesiąca do czwartkowego popołudnia, skala spadku wynosi -15,3 proc. Gdyby takim wynikiem zakończył się grudzień byłby to drugi najgorszy grudzień w historii tej kryptowaluty. Gorzej było bowiem tylko w 2013 r., gdy cena bitcoina spadła w dwunastym miesiącu roku o 33,2 proc. (zgodnie z danymi serwisu stooq.pl). Jeśli już przy statystykach jesteśmy, to warto zwrócić uwagę, że obecne zachowanie kursu nie wpisuje się w historyczne prawidła. Otóż średnia zmiana notowań bitcoina w grudniu wynosi +16,7 proc., a bez wartości skrajnych rośnie do 17,5 proc. Co więcej w 64 proc. przypadków ostatni miesiąc roku był dla bitcoina dodatni, co daje statystyczną przewagę kupującym. Do końca grudnia jeszcze tydzień, a to dla znanego ze zmienności bitcoina na tyle dużo, by jeszcze swój los odmienić. Zwłaszcza, że pozytywne sygnały zaczęły płynąć z rynku akcji, wykresu i kryptowalut alternatywnych.
Grudniowa słabość bitcoina zbiegła się w czasie ze słabością rynków akcji, przede wszystkim Wall Street. Nie jest tajemnicą, że duży kapitał spekulacyjny od dłuższego czasu szuka swojej alokacji również na rynku kryptowalut, przez co giełdowe i bitcoinowe „parkiety” coraz częściej wykazują oznaki synchronizacji. Strach przed omikronem sprowadził S&P500 ze szczytu hossy do średniej z 50 sesji i do czwartkowego popołudnia indeks nie mógł się wydostać z układu korekty. Jego kurs porusza się w konsolidacji, podobnie jak kurs bitcoina. Widać więc dodatnie skorelowanie. Od wtorku S&P500 rośnie i na starcie czwartkowej sesji do szczytu hossy brakowało mu tylko 18 pkt. Jeśli byki na Wall Street pójdą za ciosem, a dodatnia korelacja bitcoina z rynkiem akcji zostanie zachowana, to można po cichu liczyć, że bitcoin wydostanie się górą ze wspomnianego marazmu. Taki scenariusz wspierają sygnały analizy technicznej. Po pierwsze – we wtorek bitcoin długą białą świecą odbił się od średniej z 200 sesji, która stanowi umowną granicę hossy. Po drugie – oscylator MACD zaczął zakręcać w górę w strefie wyprzedania. Ponadto warto odnotować, że niektóre z czołowych altcoinów zaczęły wyraźnie zwyżkować. Mowa m. in. o XRP, który w czwartek zaatakował poziom 1 USD oraz o lunie, która wyznaczyła w środę nowy historyczny rekord 98 USD. Końcówka roku na rynku kryptowalut zapowiada się więc emocjonująco. Jeśli 50 000 USD na bitcoine pęknie, będzie to pozytywny sygnał, zwiększający szanse na wyjście z układu korekty i zażegnanie ryzyka bessy. Z drugiej strony należy pamiętać, że wspomniana granica hossy i wsparcie 45 000 USD są blisko, a ich przebicie będzie miało bardzo negatywną wymowę. Rynek pozostaje więc w bardzo newralgicznym momencie i wiele zależeć może od tego, jak w ostatnich dniach roku zachowa się Wall Street.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.