Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Komentarz kryptowalutowy: Bitcoin próbuje wrócić do zwyżek, a na rynku zapanowała nowa moda

Najbardziej popularna kryptowaluta od dwóch tygodni znajduje się w fazie korekty. Jej skala wynosi 10 000 USD. W ostatnich dniach kurs zaczyna się stabilizować, próbując wrócić powyżej 60 000 USD. Słabość bitcoina w ogóle nie udziela się jednak projektom spod znaku metaverse.

Po ustanowieniu 10 listopada historycznego rekordu 68 952 USD, bitcoin wszedł w fazę korekty. W najgroszym momencie jego cena spadała do 55 500 USD. Kurs przebił w dół średnią kroczącą z 50 sesji, a to – z punktu widzenia analizy technicznej – stanowi sygnał ostrzegawaczy, że przecena może przybrać większe rozmiary. Na ten moment zniżka mieści się w kategoriach korekty, a czwartkowe podejście pod 60 000 USD daje nadzieje, że kurs wróci nad średnią i będzie kontynuować hossę. W tym kontekście strefa 60 000 USD – 60 500 USD (aktualny poziom 50-sesyjnej średniej) stanowi kluczowe, krótkoterminowe pasmo oporów. Czy uda się go pokonać?

Optymizmem mogą napawać ostatnie dane serwisu Glassnode. Informował on bowiem, że liczba adresów publicznych w blockchainie bitcoina, na których są jakiekolwiek środki, sięgnęła już 38,76 mln. W uproszczeniu to tak, jakby każdy Polak posiadał konto zasilone kryptowalutą. Jest to rekordowa wartość. Udało się tym samym przebić poprzednie ATH z kwietnia tego roku, które wynosiło 38,7 mln. Trend adopcji bitcoina jest zatem kontynuowany, co z punktu widzenia fundamentów wspiera zwyżki notowań.

Pesymizmem z kolei pachnie sytuacja na globalnych rynkach finansowych. Giełdowe tuzy zdają się dostawać zadyszki. Oto S&P500 zatrzymał się przy 4700 pkt, DAX skorygował się w 4 dni o 500 pkt, a Nikkei 225 skapitulował przy okrągłym poziomie 30 000 pkt. Inwestorzy obawiają się trwającej fali pandemii, a także rosnącej inflacji, która może przyspieszyć decyzję Fedu o zacieśnianiu polityki monetarnej. A z uwagi na fakt, że od czasu wejścia na rynek bitcoina kapitału instytucjonalnego kryptowaluta bywa coraz częściej dodatnio skorelowana z rynkami akcji, należy liczyć się z ryzykiem, że jeśli w Nowym Jorku, Frankfurcie i Tokio dojdzie do schłodzenia, to podażowa presja pojawić się może także na bitcoinie. Niech przejawem siły tego ryzyka będzie fakt, że choć listopad to statystycznie najlepszy miesiąc dla bitcoina, jak dotąd „dorobek” tego miesiąca wynosi -4,5 proc.

Warto jednak zauważyć, że rynek kryptowalut to nie tylko bitcoin. W jego cieniu rozwijają się inne ciekawe trendy, a jednym z wiodących są ostatnio te spod znaku metaverse. Mowa o wirtualnych światach, w których można prowadzić cyfrowe życie, a za spędzony tam czas i różne aktywności zarabiać pieniądze (jest to możliwe m. in. dzięki zastosowaniu tokenów NFT). Najbardziej znanymi projektami blockchainowymi tego typu są: Decentraland, Axie Infinity i Sandbox. W tym pierwszym rząd Barbadosu otworzył niedawno pierwszą, cyfrową ambasadę, a wehikuł inwestycyjny Republic Realm kupił parcelę za 900 000 USD. Prawdziwy impuls wzrostowy temu segmentowi dał jednak Mark Zucerkberg, który wraz z Facebookiem planuje mocno zaangażować się w wirtualną rzeczywistość. Efekt jest taki, że w ciągu tylko ostatniego tygodnia kapitalizacja kryptowalut z tego segmentu wzrosła z 35 do 49 mld USD, a wymieniona wyżej trójka odpowiada za połowę tej wartości. Firma inwestycyjna Grayscale w opublikowanym w czwartek raporcie „“The Metaverse, Web 3.0 Virtual Cloud Economies” szacuje, że do 2025 r. przychody w tym segmencie wzrosną do 400 mld USD ze 180 mld USD w 2020 r. Brzmi imponująco, podobnie jak imponująco wyglądają stopy zwrotu poszczególnych projektów. Dla przykładu - kryptowaluta SAND, reprezentująca projekt Sandbox - podrożała w ciągu ostatnich 7 dni o 83 proc. Rynek rośnie już jak balon, a z balonami bywa tak, że za szybko dmuchane lubią pękać. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza, gdy trend rozwija się w otoczeniu osłabionego lidera rynku, czyli bitcoina.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.