Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Kapitał z USA zmierza do Europy. To szansa dla GPW

Spokój na najważniejszych globalnych parkietach może być wynikiem obaw o przyspieszenie inflacji, która w pewnym momencie zmusi rządy i banki centralne do wycofania bodźców gospodarczych i zmiany kursu stóp procentowych.

Przedstawiciele Rezerwy Federalnej powiedzieli, że nie widzą jeszcze potrzeby zmiany kursu, ale wyceniając przyszłość takie zagrożenie jest całkiem realne. Gorący pieniądz zaczyna szukać ciekawszych miejsc niż amerykańskie akcje. Inwestorzy z USA zintensyfikowali zakupy akcji europejskich - nawet pomimo tego, że tegoroczne wyniki idą łeb w łeb w stosunku do tego, co mogą uzyskać na rynku krajowym. Europejskie fundusze giełdowe - JPMorgan BetaBuilders Europe ETF, fundusz ETF iShares MSCI Eurozone oraz Vanguard FTSE Europe ETF – są wśród ośmiu największych funduszy akcyjnych zakupionych przez inwestorów z USA. Tylko w maju 4 miliardy dolarów zostały przesłane do europejskich funduszy ETF, co jest najlepszym miesiącem od marca 2015 roku, wynika z badań SPDR Americas w State Street Global Advisors. Według danych State Street - używając kombinacji ceny do zysku i ceny do wartości księgowej - wyceny europejskich akcji w porównaniu do indeksu S&P 500 i ostatnich 15 lat, znajdują się w dolnym percentylu. Wciąż nieprzydzielony fundusz naprawczy Unii Europejskiej, a także znoszone ograniczenia powinny pomóc regionowi. 

Rentowności amerykańskich obligacji po czterech dniach spadków, dziś odrabiają straty. Co prawda przedstawiciele Fed uspokajają rynki, że inflacja nie jest teraz istotna dla odbicia w gospodarce, ale wielu analityków twierdzi, że to tylko puste słowa. Przykładowo analitycy Goldman Sachs uważają, że implikowane przez rynek ryzyko wzrostu inflacji o ponad 3% jest na bardzo wysokim poziomie. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestorów dziesięcioletnich bundów osiągnęło dziś rano 1,620%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów rośnie z 2,264%, osiągając  rano 2,297%.

Za nami kolejna nic nie znacząca sesja na Starym Kontynencie. Od dłuższego czasu widoczna jest nerwowość na głównych parkietach Europy, a inwestorzy nie mogą przełamać marazmu. Kilka dni wzrostowych jest przeplatane kilkoma spadkowymi. Wczorajsza sesja nie zmieniła obrazu rynku. Trend wzrostowy jest utrzymany w mocy, ale zmienność wyraźnie spadła. Czy na dwa dni przed końcem miesiąca inwestorzy robią sobie przerwę w podejmowaniu poważniejszych decyzji? Wiodące parkiety kończyły dzień w mieszanych nastrojach. Dax 30 stracił 0,28%, FTSE 100 spadł o 0,10%, jednak utrzymał się powyżej pułapu 7000 pkt. IBEX 35 osiągnął wynik -0,12%%. Za to zyskami cieszyły się mediolański FTSE MIB, który zyskał 1,12% oraz CAC 40  rosnący o 0,69%. Indeks Stoxx 600 podrożał o 0,27%.

Po poniedziałkowym rajdzie na Wall Street, gdzie wszystkie benchmarki sporo zyskały, od wtorku zagościła nuda, a amerykańskie benchmarki snują się w ruchu bocznym w niewielkiej zmienności. Bykom przeszkadza ryzyko inflacji  i bardzo wysoki wskaźnik P/E. Nawet dane o wzroście gospodarczym w USA w pierwszym kwartale i spadku liczby ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych pomogły kupującym tylko w wysokim otwarciu, po czym skierowały się na południe. Z technicznego punktu widzenia wszystkie benchmarki zatrzymały spadki w okolicach dołka z 13 maja i jak na razie dołek ten jest krótkoterminowym wsparciem. Na ile to wsparcie wytrzyma, przekonamy się już niebawem. Może to być zarówno przystanek przed pogłębieniem korekty, jak i trampoliną do ataku na nowe szczyty. Big Tech, który poddany jest największej presji stracił na zamknięciu 2 punkty, czyli 0,01%. Dow Jones wzrósł o 142 punktów, czyli 0,41%,. S&P 500 wzrósł o 0,12% w powrocie do 4200 pkt. Najwięcej podrożały małe spółki. Russell 2000 zakończył dzień wynikiem 1,06%.

Akcje azjatyckie wzrosły dziś, napędzane zachęcającymi sygnałami, że ożywienie gospodarcze w USA po pandemii nabiera tempa. Propozycja prezydenta Joe Bidena dotycząca budżetu w wysokości 6 bilionów dolarów przyspieszyła kupowanie akcji, które prawdopodobnie skorzystają na dużych wydatkach rządowych. Indeks tokijskiej giełdy rośnie o 0,16%, australijski S&P/ASX 200 zyskuje 1,21%, a południowokoreański KOSPI jest na plusie 0,92%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (0,54%), Szanghaj (-0,04%), Singapur (0,81%), Tajwan (-0,74%), Indonezja (1,24%). Indyjski Sensex zyskuje 0,41%. Indeks Asia Dow jest nad kreską 1,56%.

Wczorajsza sesja na GPW to już trzeci z rzędu dzień pokazu determinacji byków w wyciąganiu indeksów na wyższe poziomy, a nasz parkiet nie oglądając się na marazm płynący z globalnych parkietów wypadł na ich tle okazale. Skala zakupów pokazuje że czwarty miesiąc wzrostów na dwa dni przed końcem maja jest już przesądzony i z optymizmem można patrzeć jak fala hossy przybiera na sile. Zatem odhaczamy czwartek i patrzymy w przyszłość, a ta może być pomyślna dla byków. Optymizm może płynąć z faktu, że szeroki rynek co kilka dni pokonuje roczne maksima, a WIG20 skutecznie powstrzymując ataki niedźwiedzi na poziom 2100 punktów wspiął się na kolejną półke 100 punktów wyżej. Powody do zmartwień, że banki centralne są coraz bliżej korekty swojej polityki, a strumień pustego pieniądza będzie przykręcony, słowami bankierów z Rezerwy Federalnej zostały rozwiane. Miejmy nadzieję, że byki nie złożą broni. A że na globalnych parkietach nie widać (na razie) chęci pozbywania się akcji, prawdopodobieństwo zadyszki na GPW oddala się. Na dwa ostatnie dni maja zadaniem dla byków jest utrzymanie wczorajszej zdobyczy i powalczenie  o trwałe utrzymanie 2200 punktów na WIG20. Inwestorzy będą musieli też zmierzyć się z możliwą reakcją NBP na inflację, która przekroczyła widełki banku i być może RPP zmieni retorykę. Zatem przed nami ciekawa końcówka tygodnia,  a gra idzie o kształt miesięcznej świecy.   

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 2,36 miliarda złotych. Z tego na blue chipy przypadało 793 mln złotych. Indeks WIG zyskał 1,51 proc. Szeroki rynek od samego początku pokazał niedźwiedziom gdzie jest ich miejsce. Tysiąc punktów podczas jednej sesji, to dawno niewidziany odjazd. Dzień zakończył się wyjściem 400 pkt. powyżej 65000 pkt., co jest nowym rocznym rekordem, więc nie ma powodów do paniki. Jeszcze większy zysk zaliczył WIG20. Od samego startu do akcji wkroczyli kupujący i już do końca dnia dyktowali warunki gry, efektem czego było ustanowienie rocznego maksimum. Zamknięcie wypadło na poziomie 2207,47 pkt., raptem niecały punkt poniżej maksimum dziennego zakresu wahań. WIG20 zyskał na zamknięciu 1,97%. WIG20 fut osiągnął wynik 1,955%, a WIG20usd dodał do dorobku 2,00%. W zieleni zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG40 zyskał 0,60%. a sWIG80 wzrósł o 0,95%. 

W gronie blue chipów 15 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły CD Projekt (8,60%) czy to przełom złej passy?, JSW (3,45%) i Cyfrowy Polsat (3,37%). Pozostałe 5 spółek zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się PGE, Mercator i Tauron. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 2,10%, 0,51% i 0,21%. 

WIG20fut otworzył się niewielką luką wzrostową. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,72%.

Złoty  pozostaje stabilny do głównych walut.

GBPPLN – para wyszła ponad opór 5,14, pokonując szczyty z kwietnia 2020 r. Aktualnie handlowana jest po 5,23.

EURPLN – para jest nieznacznie poniżej poziomu 4,60 i aktualnie handlowana jest po 4,49.

USDPLN – para znajduje się powyżej wsparć na 3,64 i 3,59. Dolar jest handlowany po 3,69.

CHFPLN – para powróciła do obszaru konsolidacji 4,08 - 4,18. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,10. 

PLNJPY – opór usytuowany nieco powyżej 28 skutecznie powstrzymuje marsz na północ. Umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja ubiegłego roku na 26,20 i 25,20.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.