Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Inwestorzy wyczekują na wynik posiedzenia FOMC i konferencję Powella

Rynki wyczekują na środowe przesłanie płynące z posiedzenia FOMC i konferencję prasową Jeromego Powella, zaplanowaną na godz. 20:30.

Powell od dawna wskazywał, że nawet wzrost inflacji nie zmieni podejścia Fed do wysoce akomodacyjnej polityki, co napędza optymizm na rynku akcji. Niemniej inwestorzy są ostrożni i oczekują, że być może Fed zdecyduje się ograniczyć wysokość skupu obligacji. Wątpliwe jest by stało się to na jutrzejszym posiedzeniu, ale sama zapowiedź, że zbliża się czas normalizacji polityki Fed, może wpłynąć na decyzje inwestorów.   


Dane o inflacji w USA, co można uznać za pewne zaskoczenie, nie spowodowały wzrostu rentowności amerykańskich obligacji. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestorów dziesięcioletnich bundów osiągnęło dziś rano 1,485%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów wynosi 2,175%.


Inwestorzy w Europie mogą jeszcze liczyć na wzrosty napędzane nadzieją na rychłe uruchomienie przez UE pieniędzy na odbudowę gospodarki po pandemii. Mniej więcej od miesiąca widoczna jest nerwowość, a inwestorzy wahają się między optymizmem co do ożywienia gospodarczego, a rosnącą presją inflacyjną, która może skłonić rządy i banki centralne do wycofania środków stymulacyjnych na kolejnych posiedzeniach. Trend wzrostowy jest utrzymany w mocy, co pokazała poniedziałkowa sesja, podczas której tylko DAX30 stracił 0,18% Na pozostałych parkietach panowały zdecydowanie optymistyczne nastroje. Na zamknięciu zyskami cieszyły się FTSE 100 (0,18%), CAC 40 (0,24%), IBEX 35 (0,83%) i mediolański FTSE MIB (0,16%). Indeks Stoxx 600 podrożał o 0,16%. 


Inwestorzy z Wall Street opuszczali parkiet w mieszanych nastrojach. Mogą oni obawiać się najwyższej od 13 lat inflacji konsumenckiej. Powell wielokrotnie studził obawy, że wyższa inflacja przyspieszy zmianę parametrów polityki Fed, co poniekąd dało siłę do wzrostów. Nasdaq i S&P 500 świętowały na zamknięciu osiągnięcie historycznych maksimów, zyskując odpowiednio 0,74% i 0,17%. Niestety w tym pozytywnym obrazie kolejny raz zawiódł Dow Jones, który od otwarcia przez cały dzień przebywał pod kreską. Dopiero w końcówce udało się odrobić znaczną część strat. Tym samym jankeskie blue chipy straciły 0,25%. Równie słabo spisały się małe spółki. Russel 2000 spadł o 0,41%. Z technicznego punktu widzenia wszystkie benchmarki zatrzymują spadki w okolicach dołka z 13 maja i jak na razie dołek ten jest krótkoterminowym wsparciem. 


Rynki akcyjne rosną w Tokio i Sydney, tracą w Hongkongu i Szanghaju. Inwestorzy oczekują na posiedzenie FOMC i wystąpienie Jeromego Powella. Czy wzrost inflacji w USA odnotowany w maju był chwilowy i w miarę poprawy łańcucha dostaw od czerwca inflacja będzie spadać do 3% na koniec roku? Rezerwa Federalna póki co jest daleka od wycofania się z akomodacyjnej polityki. Indeks tokijskiej giełdy zyskuje 1,05%, australijski S&P/ASX 200 rośnie o 1%, a południowokoreański KOSPI drożeje o 0,10%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (-0,71%), Szanghaj (-0,75%), Singapur (0,48%), Indonezja (-0,11%), Nowa Zelandia (1,07%). Indyjski Sensex zyskuje 0,48%. Indeks Asia Dow jest nad kreską 0,52%.


Za nami świetny początek tygodnia przy Książęcej. Tym razem nasza giełda wyraźnia pozytywnie wyróżniała się na tle wiodących giełd Starego Kontynentu. Martwić może spadek obrotów, co ułatwiło zadanie kupującym. Podrażnione niemrawym minionym tygodniem warszawskie byki sprawił, że wszystkie najważniejsze indeksy zaświeciły zielenią. Niemniej od kilku dni na warszawskim parkiecie pojawiały się pierwsze symptomy zadyszki, z możliwością realizacji zysków z długich pozycji. Jednak nawet wystąpienie korekty nie powinno zmienić układu sił, a wręcz przeciwnie byłoby to świetną okazją do zakupów po promocyjnej cenie. Na uwadze trzeba też mieć rozgrywkę pod wygasanie czerwcowej serii kontraktów. Miejmy nadzieję, że byki nie złożą broni, a korekta, o ile w ogóle wystąpi, będzie niewielka. A że na globalnych parkietach nie widać (na razie) chęci pozbywania się akcji, jest szansa na dalsze wzrosty na GPW. Korektę może wywołać realizacja zysków przez zagraniczny kapitał.  Fundusze ETF  wyceniane w USD korzystają w ostatnim czasie z umacniającego się złotego.    


Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 841 miliona złotych. Z tego na blue chipy przypadało 575 mln złotych. Indeks WIG zyskał 1,08 proc. Na plus należy zapisać to, że indeks ponownie zbliżył się do pułapu 67000, więc nie ma powodów do paniki, a kilkuprocentowa korekta byłaby czymś pożądanym przed nowym impulsem. Nieco większy zysk odnotował WIG20. Od samego początku notowań to strona popytowa kontrolowała przebieg handlu. Zamknięcie wypadło na poziomie 2253,20 pkt. Oznacza to wzrost wartości benchmarku o 1,28%. WIG20 fut osiągnął wynik 1,12%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,74%. W zieleni zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG40 zyskał 0,22%, a sWIG80 zaliczył wzrost o 0,33%.
W gronie blue chipów 17 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski.  Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły LPP (6,78%), Pekao (2,04%) i Santander (0,23%). Pozostałe 3 spółki zakończyły dzień niewielkimi stratami. Czerwonymi latarniami okazały się JSW, KGHM i Mercator. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 0,62%, 0,15% i 0,13%. 


WIG20fut otworzył się sporą luką wzrostową. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,89%.


Trwająca od kwietnia aprecjacja PLN do głównych walut dotarła w ubiegłym tygodniu do ważnych wsparć. Od tego czasu złoty osłabia się. 


GBP/PLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując krótkoterminowy opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,26.
EUR/PLN – testuje majowe opory w okolicach 4,52.
USD/PLN – odbił się od poziomu 3,65 i w piątek pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,73.
CHF/PLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,15. 
PLN/JPY – opór usytuowany jest na poziomie 30,40 i na chwilę obecną jest kluczowym dla dalszych losów pary. 

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.