Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Inflacja w Chinach spowalnia. Jednak to przyszłotygodniowe dane zdecydują o nastrojach inwestorów

Presja inflacyjna w Państwie Środka wyraźnie zmniejszyła się, a stopniowe odchodzenie od polityki zero covid miało tu decydujące znaczenie. CPI wzrosło w listopadzie o 1,6% w porównaniu z odczytem 2,4% miesiąc temu. Niemniej analitycy oczekiwali inflacji na poziomie 1,5% rok do roku. Inflacja PPI wzrosła o 0,1% w ujęciu miesięcznym.

Dziś poznamy ostateczne dane o inflacji producenckiej w USA, jednak nie powinny one mieć większego wpływu na rynki. Dzień zakończy się publikacją raportu Uniwersytetu Michigan o nastrojach konsumentów.

Przyszły tydzień zapowiada się niezwykle emocjonująco. Dobrze pamiętamy jak dane o inflacji w USA w poprzednim miesiącu wstrząsnęły rynkami akcyjnymi i dolarem. We wtorek może nas czekać powtórka z rozrywki. Do tego decyzje Fed, EBC i Banku Anglii o wysokości stóp procentowych również będą mieć kluczowe znaczenie i mogą wyznaczyć kierunki do końca roku.

Wczorajsza sesja na giełdach w Europie ponownie zakończyła się spadkami wszystkich głównych benchmarków. Wzrost Daxa o 0,02% trudno uznać za sukces. FTSE100, CAC40, FTSE MIB, IBEX35 i Stoxx 600 spadły od 0,15% do 0,79%. Po kilku dniach spadków na Wall Street, wreszcie doczekaliśmy się wzrostowego odbicia. Dow Jones wzrósł o 183 pkt., czyli 0,55%, Nasdaq Composite zyskał 1,13%, a S&P500 finiszował na plusie 0,75%. 

Na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku widać poprawę nastrojów w ślad za wzrostami na Wall Street oraz znaczącym spadkiem inflacji w Chinach. Handel wciąż pozostaje niestabilny, a inwestorzy spoglądają w kierunku kurczącej się światowej gospodarki oraz widma globalnej recesji. Indeks giełdy w Tokio zyskuje 1,28%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,53%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 0,54%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (1,72%), Szanghaj (0,05%), Singapur (0,17%), Nowa Zelandia (-0,18%), Indonezja (-1,38%). Indeks Asia Dow zyskuje 1,54%.

Wczorajsza sesja na GPW zakończyła się spadkami wszystkich benchmarków przy braku zainteresowania inwestorów. Po obrotach widać było, że gracze przy Książęcej udali się na urlop. 

Z technicznego punku widzenia wciąż nie ma przełomu, a od czterech tygodni WIG20 pozostaje w ruchu bocznym. Długi, górny cień od ostatniego szczytu na interwale tygodniowym, może zwiastować głębsze cofnięcie na rodzimych blue chipach, jednak wzrost popytu na akcje może zanegować spadkową wymowę tego układu. Po kilku tygodniach nieprzerwanych wzrostów, wtorkowa sesja sprzed czterech tygodni pokazała, że byki łapią zadyszkę, co może skutkować pogłębieniem spadków w rajdzie rozpoczętym 13 października. Technicznie na wykresie dziennym Poland 20 powstały dwie luki, na przemian wzrostowa i spadkowa, tworząc układ który może sprowokować byki do realizacji zysków z trwającego nieco ponad miesiąc rajdu. Projekcje NBP na przyszły rok nie napawają optymizmem, więc można przyjąć tezę, że wszystko co najgorsze jeszcze przed nami. 

Przez całą sesję karty rozdawały miśki i dopiero dobry start na Wall Street pozwolił odrobić część strat. Ostatnie dni minęły w poszukiwaniu przez blue chipy kierunku, oscylując wokół poziomu 1750 pkt. Jeśli powrócą dobre nastroje, kolejnym celem byków będą poziom 1800 pkt. i 1850 pkt. W scenariuszu alternatywnym możliwy jest spadek do poziomu 1680 pkt. 

To, co musi niepokoić inwestorów, to oczekiwania NBP mówiące o ujemnym PKB w przyszłym roku, utrzymana agresywna polityka banków centralnych w celu tłumienia inflacji, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju. Nie bez znaczenie jest ryzyko wystąpienia globalnej recesji.

Obrót na szerokim rynku od czterech dni znacząco spadł i wyniósł raptem 656 mln złotych. WIG stracił 0,48%, a WIG20 oddał z dorobku 0,58%. Kontrakt na WIG20 spadł o 0,63%, meldując się na poziomie 1731 pkt. W obraz rynku wpisały się małe i średnie spółki. mWIG40 spadł o 0,53%, a sWIG80 stracił 0,07%. 

Na początku tygodnia w złoty pozostaje stabilny do głównych walut: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,43.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,68.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,43.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,74. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,70.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.