Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

FOMC i PKB z USA w centrum uwagi

Dużo zamieszania na rynku surowców wprowadziła decyzja Bidena o renominacji Powella na fotel prezesa Fed.

Umacniający się dolar sprawdził cenę uncji złota poniżej 1800 USD, a srebro potaniało z 24,86 do 23,30 USD. Platyna spadła poniżej 1000 USD. Miedź jest stabilna pod oporem na poziomie 447 dolarów. Sporo zamieszania na rynku ropy wprowadzi decyzja USA o uwolnieniu 50 mln baryłek ropy z rezerw strategicznych. W reakcji ceny ropy poszły w górę, bowiem rynek już od tygodni wyceniał taki ruch. Teraz piłka jest po stronie OPEC+, czy w odpowiedzi zdecydują się na zwiększenie wydobycia, czy tylko obniżą ceny hurtowe dla odbiorców z Azji. 
Spokojnie jest na rynku długu, chociaż w pierwszej reakcji na nominację Powella rynek zareagował wzrostem rentowności obligacji. Rentowność trzydziestoletnich papierów wyniosła dziś rano 1,988%, a oprocentowanie najpopularniejszych 10-latek powróciło powyżej 1,6% i wynosi 1,631%. 


Po trzech dniach spadkowych wczorajsza sesja Europie była kontynuacją nastrojów. Rosnące rentowności obligacji nie sprzyjały bykom i poza FTSE 100 (0,15%) wszystkie najważniejsze benchmarki finiszowały pod kreskę: DAX40 (-1,11), CAC40 (-0,85%), FTSE MIB (-1,62%), IBEX 35 (-0,07%). Stoxx 600 spadł o 1,28%. To, co może zaszkodzić dalszym wzrostom, to obawy o wzrost gospodarczy w drugiej połowie roku, rosnąca inflacja, sytuacja sektora mieszkaniowego w Chinach oraz polityka rządu Państwa Środka oraz zapowiedzi banków centralnych o zaostrzaniu ultra luźnej polityki. 


Na Wall Street po bardzo słabym początku ostatnia faza handlu przyniosła powrót optymizm co pozwoliło niektórym indeksom powrócić nad zielona stronę mocy.. Dow Jones zakończył dzień wzrostem o 195 punktów, czyli 0,55%, S&P500 zyskał 0,17%, jednak jest to wciąż poniżej poziomu 4700 pkt. Technologiczny Nasdaq zakończył sesję wynikiem -0,50% i tak odrabiając ponad 1% dziennej przeceny. Na minusie zameldowały się małe spółki. Russell 2000 potaniał o 0,15%.


Po dniu wolnym do gry powrócili gracze z Japonii. Azjatyckie giełdy są dziś w mieszanych nastrojach po tym, jak w ostatniej fazie handlu na Wall Street indeksy odrabiały straty. Rynki nadal zmieniają swoje oczekiwania patrząc w kierunku zaostrzenia polityki pieniężnej Fed, a inwestorzy będą wypatrywać danych z USA publikowanych w dalszej części dnia. Niektóre azjatyckie banki centralne już rozpoczęły podnoszenie stóp procentowych, aby stłumić inflację. Nowa Zelandia podniosła dziś referencyjną stopę procentową o 0,25%, do 0,75%. Indeks giełdy w Tokio tonie o 1,58%, australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,15%, a południowokoreański KOSPI traci 0,08%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,57%), Szanghaj (0,14%), Singapur (0,19%), Tajwan (-0,13%), Indonezja (0,12%). Indeks Asia Dow jest pod kreską 0,37%.


Podczas wczorajszej sesji na GPW widać było, że byki łapią oddech. Możliwe, że poniedziałkowa sesja była kluczową jeśli chodzi o zakończenie korekty. Jeszcze za wcześnie by patrzeć na WIG i WIG20 optymistycznie, jednak pewne techniczne przesłanki mogą wskazywać na taki scenariusz. Z technicznego punktu widzenia bliskość ważnego wsparcia oraz największa świeca spadkowa na interwale H4 może okazać się formacją zatrzymania, a to daje szansę na wzrostowe odbicie. Tak to wyglądało na poniedziałkowym zamknięciu. Wczoraj poza średnimi i małymi spółkami pozostałe benchmarki zakończyły dzień wzrostami. Ale wcale łatwo nie było. Zarówno szeroki WIG, jak i WIG20 po słabym otwarciu przez ponad połowę sesji poruszały się pod kreską. Dopiero po południu kupujący wyprowadzili indeksy na zielone terytorium. Co ważne, widać było, że chętnych do kupowania nie brakowało, a okres przebywania na minusie został wykorzystany do zakupów po promocyjnej cenie. Zatem nasuwa się pytanie, czy to wreszcie koniec korekty, czy tylko przystanek w dalszej przecenie? W pesymistycznym scenariuszu czeka nas spadek do 2200 punktów.


Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,48 mln złotych, z tego na blue chipy przypadało 1,18 mld złotych. Indeks WIG zyskał 0,34%. znacznie wyższy zysk zanotował WIG20. Po słabym początku w drugiej części handlu udało się kupującym wspiąć nad kreskę i do końca dnia utrzymać zdobycz. Zamknięcie wypadło w bezpośredniej bliskości maksimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 2261,15 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 0,59%. WIG20 fut osiągnął wynik 0,40%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,47% przy wciąż bardzo słabej postawie złotego. Pod kreską zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG40 spadł 0,12%. Kolejny dzień spadkowy zaliczyły małe spółki.  sWIG80 stracił 0,28%.  
W gronie blue chipów 13 spółek dało inwestorom zarobić. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły  CD Projekt (3,35%), LPP (2,80%) i Lotos (1,54%). Pozostałe 7 spółek zakończyło dzień przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się CCC, Tauron i JSW. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 2,7%, 2,55% i 2,09%.  


WIG20fut otworzył się w okolicach wczorajszego maksimum. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,33%.
Ostatnie tygodnie to oznaka słabości złotego, a przyczyn jest przynajmniej kilka. Nieodpowiedzialne wpisy NBP o grze na osłabie waluty musiały dać pretekst do prania zgodnie z “wytycznymi” banku. Do tego galopująca inflacja i niskie stopy procentowe przy spóźnionej o miesiące reakcji RPP, czy bezsensowne spory z Komisją Europejską nie sprzyjają rodzimej walucie. 


GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,57.
EURPLN – utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,68.
USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 4,17.
CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,46. 
PLNJPY – para testuje wsparcie na poziomie 27,50, które na chwilę obecną jest kluczowe dla dalszych jej losów. 

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.