Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Europa szykuje się na słabszy start po publikacji rozczarowujących danych z Chin

Podczas gdy rynki amerykańskie odnotowały szósty z rzędu tygodniowy spadek, rynki w Europie zdołały zamknąć się na plusie.

Być może po części dzięki sile dolara amerykańskiego, który zepchnął zarówno euro, jak i funta do najniższych poziomów od 2017 r. i 2020 r. Rynki amerykańskie wydają się być bardziej wrażliwe, biorąc pod uwagę, że ze wszystkich trzech banków centralnych Rezerwa Federalna jest bardziej zdeterminowana do obniżania inflacji. To prawda, że rośnie presja na Europejski Bank Centralny, aby do lata podniósł stopy procentowe, ale każdy, kto myśli, że powrócą one znacznie powyżej zera, prawdopodobnie jest w błędzie. Bank Anglii znajduje się w trudnym położeniu, gdyż musi rozważać dalsze podwyżki stóp procentowych przy publikacjach zmiany PKB dla brytyjskiej gospodarki w pobliżu 0%. W weekend brytyjski bank centralny znalazł się pod ostrzałem krytyki ze strony konserwatywnych polityków z Komisji Skarbowej, krytykujących go za zbyt powolną reakcję na gwałtowny wzrost presji inflacyjnej. Z pewnością jest prawdą, że Bank Anglii dość późno zauważył nadchodzącą falę presji inflacyjnej, jednak warto zwrócić uwagę na to, że zaczął działać już pod koniec zeszłego roku, przed Rezerwą Federalną. Ziarna obecnego kryzysu zaufania do Banku Anglii i sposobu prowadzenia polityki pieniężnej zostały zasiane jeszcze za czasów Marka Carneya, gdy mimo wielu okazji bank centralny nie podniósł stóp procentowych, nawet gdy było to konieczne, a następnie również niepotrzebnie je obniżał przed głosowaniem w sprawie Brexitu z czerwca 2016 r., które wzmocniło impuls inflacyjny. Od kilku lat Bank Anglii wydaje się być sparaliżowany przez grupowe myślenie i brak alternatywnych punktów widzenia. Politycy nie mieli nic do powiedzenia w 2016 r., więc nie udawajmy, że ich obecna krytyka jest czymś innym niż próbą umycia rąk. Wygląda na to, że w tym tygodniu CPI Wielkiej Brytanii osiągnie najwyższy poziom od 1988, roku wynoszący 9,1%.

Jeśli chodzi o ten tydzień, podczas gdy piątkowe odbicie było czymś miłym dla inwestorów, nie można oprzeć się wrażeniu, że była to tylko korekta w bessie, szczególnie jeśli chodzi o rynki amerykańskie. Nasdaq100 spadł o 24% od początku roku, S&P500 o 15%, a DAX o 11%, podczas gdy FTSE100 pozostaje na niezmienionych poziomach. Wielkim testem dla rynków w Europie w tym tygodniu będzie to, czy uda nam się utrzymać wzrosty, które obserwowaliśmy w czwartek i piątek, biorąc pod uwagę, że banki centralne są w trybie zacieśniania, a dane gospodarcze z tego tygodnia raczej nie pokażą poprawy, jeśli chodzi o krótki i średni termin. Dobrym przykładem są dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej z Chin z dzisiejszego ranka. W zeszłym tygodniu kwietniowe dane dotyczące handlu wykazały gwałtowny spadek zarówno w imporcie, jak i eksporcie, ponieważ trudności w transporcie i przestoje w portach wpłynęły na przepływ towarów i usług, wskazując na znaczące zakłócenia spowodowane obecną polityką Chin wobec Covid-19. W marcu sprzedaż detaliczna w Chinach spadła o 3,5% i był to pierwszy spadek od lipca 2020 r. oraz największy od kwietnia 2020 r., kiedy Chiny wychodziły z pierwszej blokady. Dzisiejsze dane z kwietnia pokazały kolejny gwałtowny spadek o 11,1%, powyżej oczekiwań na poziomie 6,6%. Produkcja przemysłowa również gwałtownie zwalnia, spadając o 2,9%, wbrew oczekiwaniom niewielkiego wzrostu o 0,5%. Liczby te prawdopodobnie nie ulegną znacznej poprawie w nadchodzących miesiącach, biorąc pod uwagę, że Chiny raczej nie zmienią swojej polityki, ze względu na podatność ich służby zdrowia na zbyt dużą ilość zachorowań, co oznacza, że po słabym pierwszym kwartale może być jeszcze gorzej. Rynki azjatyckie odnotowały mieszany początek tygodnia, co prawdopodobnie przełoży się na gorsze otwarcie rynków w Europie.

EURUSD – odbił się nieco powyżej dołków z 2017 r. na 1,0340, ale nastawienie pozostaje do dalszych spadków. Aby się ustabilizować, para walutowa musi wrócić powyżej poziomu 1,0650.

GBPUSD – zakończył kolejny tydzień niżej osiągając poziom 1,2155. Wsparcie znajduje się w okolicach 1,2000/1,1980, dopiero ponowny wzrost powyżej 1,2470 otworzy drogę do 1,2600.

EURGBP – osłabienie przy 0,8600 spowodowało powrót do 0,8470/80. To dynamiczne obsunięcie sugeruje, że spadki mogą zostać jeszcze pogłębione. Zejście poniżej 0,8470 pozwoli obrać 0,8420 na kolejny cel.

USDJPY – potrzebne jest rozbicie oporu na wysokości 131,35, aby ta para walutowa mogła osiągnąć 135,00. Spadek poniżej 128,60 zasygnalizuje ruch w kierunku 126,80.

FTSE100 – prawdopodobnie otworzy się 22 punkty niżej, na poziomie 7396.

DAX – oczekuje się otwarcia 38 punktów niżej, na poziomie 13990

CAC40 – możliwe otwarcie 25 punktów niżej, na poziomie 6337.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.