Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Europa otworzy się wyżej po tym jak Powell zasygnalizował spowolnienie podwyżek stóp procentowych

Listopad był kolejnym dobrym miesiącem dla europejskich rynków akcji - DAX zamknął się 8,6% wzrostem, a FTSE100 zyskał 6,74%. W tym samym czasie marsz w górę dolara amerykańskiego został zatrzymany i odnotował największy miesięczny spadek od 2010 roku.

Ostatnie dwa miesiące były miłym wytchnieniem dla rynków akcji po roku, w którym takie indeksy jak DAX i S&P500 w pewnym momencie znalazły się na terytorium rynku niedźwiedzia. Ważniejszym pytaniem jest teraz, czy jest to rajd rynku niedźwiedzia, czy początek ruchu na maksima. Ze względu na zbliżający się koniec roku, najprawdopodobniej przez pewien czas nie będziemy tego pewni, ale na chwilę obecną rynki amerykańskie zamknęły się silnym wzrostem na podstawie słabych danych gospodarczych oraz informacji od przewodniczącego Fed Jaya Powella o wolniejszym tempie podwyżek stóp w nadchodzących miesiącach. Wynikało to prawdopodobnie z połączenia obaw dotyczących opóźnień w polityce, spowolnienia gospodarczego i inflacji, która mogła już osiągnąć swój szczyt. Ten silniejszy finisz w USA może sprawić, że rynki europejskie odbiją się od dna, otwierając się wyżej, gdy rozpoczynamy ostatni miesiąc 2022 roku.

Wczoraj zobaczyliśmy, jak unijny wskaźnik CPI dostarcza najnowszych dowodów na możliwy szczyt inflacji po tym, jak inflacja zasadnicza w listopadzie spowolniła bardziej niż oczekiwano do 10%, poniżej prognoz na poziomie 10,4%. To z pewnością wydaje się być nadrzędną narracją, która dominuje w nastrojach na rynkach przed nadchodzącymi posiedzeniami Rezerwy Federalnej, Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii za około 2 tygodnie. Przewodniczący Rezerwy Federalnej Jay Powell we wczorajszym komentarzu potwierdził, że amerykański bank centralny będzie podnosił stopy procentowe w mniejszym stopniu począwszy od tego miesiąca, nasuwa się pytanie, ile jeszcze podwyżek przed nami i jak duże będą? Przy danych z USA, które już teraz pokazują oznaki słabości po stronie produkcji, wszelkie myśli, że stopa końcowa musi wzrosnąć znacznie powyżej 5% są myśleniem życzeniowym ze strony bardziej jastrzębich członków FOMC. W niektórych obszarach amerykańskiej gospodarki już zaczynają pojawiać się problemy, co widzieliśmy po słabym raporcie ADP i szokującym wskaźniku Chicago PMI, choć wczorajsza poprawa PKB za III kwartał była traktowana jako dowód, że z amerykańską gospodarką nie dzieje się zbyt wiele złego. Wadą tego myślenia jest to, że dane mają ponad 2 miesiące, a dzisiejsze dane ISM potencjalnie wskażą na dalszą słabość amerykańskiego sektora produkcyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem komponentu dotyczącego płaconych cen. Pomimo wczorajszych komentarzy Powella, uwaga pozostaje w dużej mierze skupiona na najnowszym PCE Core Deflator za październik. W ostatnich danych dotyczących CPI ceny bazowe spadły z 6,6% do 6,3%, więc powinniśmy oczekiwać podobnego osłabienia w preferowanym przez Fed mierniku inflacji w dalszej części dnia. Do tej pory nie widzieliśmy zbyt wielu dowodów na to, że ta miara może zacząć spadać, chociaż jest niższa niż szczyt, który widzieliśmy w lutym. Oczekuje się, że dziś odnotuje spadek do 6%. Oczekuje się, że wydatki osobiste w USA w październiku pozostaną odporne i wzrosną o 0,8% po 0,6% we wrześniu. Oczekuje się, że tygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych spadną do 235 tys. z 240 tys.

Dzisiejsze dane dotyczące wskaźnika PMI dla przemysłu w Europie również mają wzmocnić niedźwiedzią narrację dotyczącą spowolnienia wzrostu gospodarczego. Listopadowe wskaźniki PMI dla przemysłu w Hiszpanii, Włoszech, Francji i Niemczech powinny zostać potwierdzone odpowiednio na poziomie 45,9, 47, 49,1 i 46,7. W Wielkiej Brytanii oczekuje się, że aktywność produkcyjna wyniesie 46,2, co również będzie oznaczać, że pozostaje w sferze spadkowej.

EURUSD – na chwilę spadło poniżej 1,0300, ale szybko powrócił ponad 1,0400. Musimy zobaczyć zamknięcie powyżej 1,0400 i 200-dniowej SMA, aby zasygnalizować ruch w stronę 1,0500.

GBPUSD – podczas gdy powyżej obszaru 1,1870 są szanse na dalszy ruch w górę do 200-dniowej SMA przy 1,2190. Jego pokonanie może zasygnalizować wzrosty do 1,2500. Wsparcie jest w rejonie 1,1870.

EURGBP – utrzymuje się w wąskim zakresie, zabrakło mu pary przy 0,8675 skąd ponownie się usunął. Najbliższe znaczące poziomy oporowe to 0,8730 i 50-dniowa SMA, wsparcie znajduje się na poziomie 0,8570.

USDJPY – wczoraj zabrakło mu siły tuż poniżej obszaru 140,00. Kluczowe wsparcie pozostaje z powrotem w rejonie 137,50. Przełamanie poniżej niego zasygnalizuje ruch w kierunku 135,00.

FTSE100 – prawdopodobnie otworzy się 40 punktów wyżej, na poziomie 7613.

DAX – oczekuje się otwarcia 198 punktów wyżej, na poziomie 14595.

CAC40 – możliwe otwarcie 57 punktów wyżej, na poziomie 6795.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.