Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

EBC i PKB USA w centrum uwagi

Do wtorkowych bardzo rozczarowujących wynikach Alphabet, Spotify i Microsoft wczoraj do grupy dołączył kolejny gigant technologiczny - Meta Platforms, którego zysk za III kwartał spadł o połowę, a w handlu po sesji akcje tąpnęły o blisko 20%. Dziś po sesji wynikami pochwala się Amazon i Intel. 

Poza raportami kwartalnymi, uwaga uczestników rynku skupi się na decyzji EBC w sprawie stóp procentowych. Oczekuje się, że EBC podniesie koszt pieniądza o 75 pb z 1,25% do 2%. Na godz. 14:45 zaplanowano konferencję prasową po posiedzeniu banku.

Wczoraj Bank Kanady zaskoczył uczestników rynku niższą niż oczekiwano podwyżką stóp procentowych, co poprawiło nastroje na giełdach. Poza EBC inwestorzy będą oczekiwać wstępnych danych o PKB USA za III kwartał. 

Wczorajsza sesja pokazała różnice w nastawieniu między inwestorami z UE i USA. Po nerwowym początku, europejskie główne parkiety zyskały od 0,4% (CAC40) do 1,1% (DAX), a za oceanem Dow Jones zyskał skromne 0,01%, S&P500 i Nasdaq Composite spadły o odpowiednio 0,74% i 2,04%. Obu indeksom ciążyły spółki technologiczne.

Od poniedziałku widać cofnięcie na rentownościach amerykańskich obligacji, jednak ciągle utrzymują się na bardzo wysokich poziomach. Począwszy od 3-miesięcznych, a skończywszy na trzydziestoletnich obligacjach, rentowności przekraczają 4%. Trzydziestolatki dziś rano mają rentowność 4,162%, a najpopularniejsze wśród inwestorów T-Note 4,023%. Rentowność dwuletnich papierów spadła do 4,420%. Od dłuższego czasu obserwujemy inwersję na krótkiej krzywej dochodowości 2/10.

Dziś na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku panują lekko optymistyczne nastroje. Niemniej handel pozostaje niestabilny, a inwestorzy chcąc nie chcąc muszą się zmierzyć z perspektywą spadku globalnego wzrostu gospodarczego i możliwej recesji. Indeks giełdy w Tokio traci 0,15%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 0,57%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 1,37%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (1,74%), Szanghaj (-0,07%), Singapur (-0,18%), Nowa Zelandia (0,49%), Indonezja (0,46%). Indeks Asia Dow zyskuje 0,92%.

Wczorajsza sesja na GPW zakończyła się wzrostami (poza sWIG80) wszystkich indeksów. Od samego startu WIG20 wspinał się na coraz to wyższe poziomy, oddając w środkowej części notowań część zysku. Z pomocą blue chipom przyszedł Bank Kanady, który podniósł stopy procentowe mniej niż oczekiwał tego rynek. Od tego czasu rozpoczął się jednostajny marsz na północ. Tym samym wzrosła szansa na wygenerowanie większej korekty, jeśli niedźwiedzie nie przejmą inicjatywy, a EBC nie będzie tak jastrzębi jak oczekują uczestnicy rynku. Może być to udany tydzień dla kupujących i zielone zakończenie miesiąca. Zarówno WIG jak i WIG20 finiszowały na maksimach dziennego zakresu wahań. 

Na pewno cieszy fakt, że popyt skutecznie obronił się na okrągłym poziomie 1400 pkt. i dotarł do pierwszej znaczącej przeszkody dla warszawskich byków, czyli krótkoterminowego oporu w okolicach 1500 pkt.

To, co musi niepokoić rodzimych inwestorów, to wciąż prawie pewność, że Fed na listopadowym posiedzeniu podniesie koszt pieniądza o 75 pb, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju, niespójne działania rządu i NBP oraz konflikt na linii NBP - RPP.

Na pewno martwi niski obrót, który wyniósł 922 mln złotych. WIG zyskał 2,59%, a WIG20 dodał do dorobku 3,02%. Kontrakt na WIG20 wzrósł o 3,38%, meldując się na poziomie 1500 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie spółki zyskując 2,50%. sWIG80 stracił symboliczne 0,02%. 

Na fali korekty siły amerykańskiego dolara korzysta złoty i jest stabilny do głównych walut, jednak otwarty konflikt pomiędzy prezesem Glapińskim, a RPP i antyeuropejska retoryka rządu, której wynikiem jest blokowanie środków unijnych, w dłuższej perspektywie będą ciążyć walucie: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,48.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,75.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,71.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,78. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,97.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.