Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

EBC, BoC i spółki technologiczne na celowniku inwestorów

To będzie bogaty w wydarzenia tydzień, który powinien przynieść podwyższona zmienność na rynkach. Już w nocy pakiet danych z Chin pokazał, że w III kw. PKB znacząco odbiło, podobnie jak i produkcja przemysłowa. Poniżej oczekiwań wypadł odczyt sprzedaży detalicznej. W dalszej części dnia poznamy wstępne dane PMI dla sektora produkcji i usług  z poszczególnych gospodarek strefy euro i USA. W środę Bank Kanady ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych i oczekuje się podwyżki o 50 pb do poziomu 3,75%. Dzień później taką sama decyzję ma podjąć EBC, w tym przypadku ruch prawdopodobnie nastąpi z 1,25% do 2%. O dalszych planach banku co do polityki monetarnej usłyszymy podczas konferencji po posiedzeniu, którą zaplanowano na godz. 14:30.

Od wtorku do czwartku giganci technologiczni będą przedstawiać swoje kwartalne raporty oraz wytyczne na następne kwartały. Będą to: Alphabet, Microsoft, Meta Platforms, Apple, Amazon.com, Intel, SAP, Shopify, Spotify, Seagate, ServiceNow i Corning. Spółki te stanowią co najmniej 25% wartości rynkowej indeksu S&P 500.   

Dziś widać cofnięcie na rentownościach amerykańskich obligacji, jednak ciągle utrzymują się na bardzo wysokich poziomach. Począwszy od 6-miesięcznych, a skończywszy na trzydziestoletnich obligacjach, rentowności przekraczają 4%. Trzydziestolatki dziś rano mają rentowność 4,287%, a najpopularniejsze wśród inwestorów T-Note 4,156%. Rentowność dwuletnich papierów spadła z 4,633%, co było najwyższym poziomem od 2007 r., do 4,423%. Od dłuższego czasu obserwujemy inwersję na krótkiej krzywej dochodowości 2/10, spread pomiędzy nimi wynosi 37 pb.

Na rynkach akcyjnych w rejonie Azji i Pacyfiku, panują mieszane nastroje. Spadły giełdy w Hongkongu i Szanghaju, po tym jak chińska gospodarka nabrała tempa. Inwestorzy chcąc nie chcąc muszą się zmierzyć z perspektywą spadku globalnego wzrostu gospodarczego i możliwej recesji. indeks giełdy w Tokio zyskuje 0,65%, australijski S&P/ASX 200 podrożał o 1,62%, a południowokoreański KOSPI rośnie o 1,07%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-4,86%), Szanghaj (-0,98%), Singapur (-1,75%), Tajwan (0,67%), Indonezja (0,85%). Indeks Asia Dow traci 0,32%.

O pechu mogą mówić warszawskie byki. Piątkowa sesja na GPW zakończyła się spadkami wszystkich indeksów, jednak wciąż jest szansa na wygenerowanie większej korekty. Jeśli niedźwiedzie nie przejmują inicjatywy, może być to udany tydzień dla kupujących i zielone zakończenie miesiąca. Byki zapatrzyły się na spadki w Europie, jednak po zamknięciu sesji, kontrakty na główne europejskie indeksy rosły, a po spokojnym początku handlu w USA, benchmarki wystrzeliły na północ zyskując grubo ponad 2%.  Podobnie jak podczas podczas poprzednich sesji, widać zainteresowania akcjami banków. W pierwszej trójce znalazły się: mBank, Santander i PKO BP.

Od początku sesji do rozpoczęcia handlu na Wall Street WIG20 schodził na coraz to niższe poziomy i dopiero powiew optymizmu za oceanem pozwolił na odrobienie większości strat z początku notowań, podobnie zresztą było na pozostałych parkietach Europy. Popyt skutecznie obronił się na okrągłym poziomie 1400 pkt. i możliwe jest dotarcie do pierwszej znaczącej przeszkody dla warszawskich byków, czyli krótkoterminowego oporu w okolicach 1500 pkt.

To, co musi niepokoić rodzimych inwestorów to wciąż prawie pewność, że Fed na listopadowym posiedzeniu podniesie koszt pieniądza o 75 pb, zagrożenia związane z bezpieczeństwem energetycznym w Europie, a przede wszystkim rosnąca presja inflacyjna w kraju, niespójne działania rządu i NBP oraz konflikt na linii NBP - RPP.

Do tego martwić może niski obrót, który podczas piątkowej sesji spadł do 713 mln złotych. WIG stracił 1,09%, a WIG20 oddał z dorobku 1,04%. Kontrakt na WIG20 spadł o 1,46%, meldując się na poziomie 1419 pkt. W obraz rynku wpisały się średnie i małe spółki tracąc odpowiednio 1,72% i 0,41%. 

Dziś od rana złoty jest stabilny do głównych walut, jednak otwarty konflikt pomiędzy prezesem Glapińskim, a RPP i antyeuropejska retoryka rządu, której wynikiem jest blokowanie środków unijnych, w dłuższej perspektywie będą ciążyć walucie: 

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,50.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,77.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,85.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,86. 

PLNJPY – para handlowana jest 30,70.


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.