Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Dzisiejsze PMI mogą przejść bez echa w oczekiwaniu na NFP

Raport ADP, który jest forpocztą rządowego raportu o kondycji amerykańskiego rynku pracy był nieco wyższy niż oczekiwania analityków.

Na amerykańskim rynku pracy sytuacja jest nieco skomplikowana. Ostatnie dane pokazały, że liczba ofert pracy wzrosła do 9,3 mln, a miesięcznie tylko około 500 tys. pracowników podejmuje zatrudnienie. Firmy borykają się z brakiem siły roboczej, oferując znacznie lepsze warunki zatrudnienia niż przed pandemią. Ekonomiści wskazują trzy przyczyny, które powstrzymują bezrobotnych przed podjęciem pracy: wysokie wsparcie finansowe zarówno rządowe i federalne, obawa przed kolejną fala zachorowań oraz brak opieki nad dziećmi. 26 stanów wycofało już zasiłek w wysokości 300 USD dla pozostających bez pracy. Przy rosnących cenach najmu i kosztach utrzymania, analitycy spodziewają się, że już w czerwcu liczba ubiegających się o pracą znacznie wzrośnie.    
Na rynku długu utrzymuje się marazm. Krzywa dochodowości gwałtownie się spłaszczyła, a rentowności krótko i średnioterminowe wzrosły w zeszłym tygodniu wraz ze spadkiem rentowności długoterminowych. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestorów dziesięcioletnich obligacji po spadku ma problemy z wyjściem powyżej 1,5% i osiągnęło dziś rano 1,474%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów powróciło powyżej 2% i wynosi 2,095%.

Krok do przodu, to znów krok w tył, tak najprościej można podsumować to, co dzieje się na głównych europejskich parkietach. Po wtorkowych wzrostach, środa przyniosła falę spadków, a jej skala była dość znaczna. Tylko samo otwarcie było jedynym optymistycznym akcentem. Od samego początku niedźwiedzie pokazały kto rozdaje karty. Mniej więcej od miesiąca widoczna jest nerwowość, a inwestorzy wahają się między optymizmem co do ożywienia gospodarczego, a rosnącą presją inflacyjną, która może skłonić rządy i banki centralne do wycofania środków stymulacyjnych na kolejnych posiedzeniach. Albo mamy do czynienia z okresem akumulacji i wyjściem na nowe szczyty, albo jest to faza dystrybucji z realizacją zysków z długich pozycji, co w konsekwencji oznaczać będzie głębszą korektę. Wszystkie główne indeksy Starego Kontynentu finiszowały w czerwieni: FTSE 100 (-0,72%), DAX30 (-1,02%), CAC40 (-0,91%), IBEX 35 (-1,05%), FTSE MIB (-1,01%). Indeks Stoxx 600 potaniał o 0,77%. 
Przed porażką byków Na NYSE uchronił nieco lepszy od oczekiwań raport ADP. I choć wczorajsza sesja na Wall Street wyciągnęła S&P500 na historyczne szczyty, a indeks na moment pokonał barierę 4300 pkt. (0,13%), to i tak jankeskie byki mają nad czym myśleć. Dow Jones, który zyskał 210 punktów, czyli 0,61% na razie odrabia straty z ostatnich dwóch tygodni. Technologiczny Nasdaq bijący prawie codziennie rekordy wszech czasów przez cały dzień odrabiał straty z otwarcia tracąc na finiszu 0,17%. W przypadku indeksu Russell 2000 wynik 0,03% trudno uznać za sukces, po serii sporych spadków podczas poprzednich sesji. Co ciekawe CBOE Volatility zwany potocznie indeksem strachu spadł 1,19%. Inwestorzy zapewne wyczekiwać teraz będą na piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy.   
 

Giełda w Hongkongu jest zamknięta w rocznicę przekazania byłej kolonii brytyjskiej Pekinowi. Azjatyckie giełdy przed jutrzejszym NFP w zdecydowanej większości tracą. Inwestorzy wahają się między optymizmem co do ożywienia gospodarczego wspieranego przez wprowadzenie szczepionek na koronawirusa, a niepokojem, że Fed i inne banki centralne mogą odczuwać presję, by wycofać bodźce w celu schłodzenia rosnącej inflacji. Wyczekują również na dane z rynku pracy USA. Indeks tokijskiej giełdy traci 0,40%, australijski S&P/ASX 200 spada o 0,56%, a południowokoreański KOSPI tanieje o 0,42%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (zamknięty), Szanghaj (0,26%), Singapur (-0,15%), Indonezja (-0,09%), Tajwan (-0,33%). Indyjski Sensex spada o 0,11%. Indeks Asia Dow traci 0,30%.

Wczorajsza sesja na GPW okazała się kontynuacją rozpoczętej we wtorek wyprzedaży. Warszawskie byki opuszczały gmach przy Książęcej ze spuszczonymi głowami, a skala przeceny okazała się dość wysoka. Zaporą nie do przebicia dla WIG20 (przynajmniej na razie) okazał się pułap w okolicach 2200 pkt. Już od samego początku handlu uwidoczniła się przewaga niedźwiedzi, którzy konsekwentnie do końcowego gongu spychali indeksy na coraz to niższe poziomy. Tradycyjnie lipiec jest spokojnym miesiącem, a inwestorzy myślą o odpoczynku i nabraniu sił na drugą połowę roku. A to może sugerować, że najbliższy czas to będzie wakacyjna flauta. Już sesje z początku ubiegłego tygodnia sugerowały malejącą aktywność inwestorów. Jeśli taki scenariusz ma się spełnić, to można spodziewać się pozostania w ruchu bocznym lub co jest coraz bardziej prawdopodobne wygenerowania korekty ostatniej fali wzrostowej.  
Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,57 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadało 948 mln złotych. Indeks WIG stracił 1,78 proc Podobnej wielkości spadek odnotował WIG20. Po otwarciu na poziomie poprzedniego zamknięcia do końca notowań benchmark zsuwał się po równi pochyłej. Zamknięcie wypadło na poziomie 2218,41 pkt., który był zarazem minimum dziennego zakresu wahań. Oznacza to spadek wartości benchmarku o 1,76%. WIG20 fut osiągnął wynik -1,62%, a WIG20usd oddał z dorobku 2,12%. W czerwieni zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG40 stracił 2,23%, a sWIG80 spadł o 1,25%.
W gronie blue chipów 8 spółek przyniosły ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły Mercator (4,51%), KGHM (1,08%) i Asseco (0,98%). Pozostałe 12 spółek zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się banki Pekao, Santander i PKO BP. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 6,16%, 5,36% i 5,33%. 
WIG20fut otworzył się poniżej poprzedniego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,22%.
Trwająca od kwietnia aprecjacja PLN do głównych walut dotarła do ważnych wsparć. Od tego czasu złoty osłabia się. 


GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując krótkoterminowy opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,27.
EURPLN – próbuje trwale pokonać poziom 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,52.
USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,81.
CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4 0320, podobnie jak pozostałe pary wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,12. 
PLNJPY – opór usytuowany jest na poziomie 30,40 i na chwilę obecną jest kluczowym dla dalszych losów pary. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.