Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Dolar w odwrocie. Demokraci ujawniają szczegóły pomocy fiskalnej.

Przy kompletnie pustym kalendarzu makroekonomicznym, opublikowane w nocy dane z badania australijskiego biznesu pokazują, że australijskie firmy rozpoczęły 2021 rok w lekko optymistycznym nastroju, wraz z oznakami wzrostu zatrudnienia i wstępnej poprawy w inwestycjach, tak wynika z miesięcznego badania NAB. Optymistyczne nastroje nadeszły pomimo pogorszenia koniunktury w styczniu. Zaufanie przedsiębiorców wzrosło w styczniu o 5 punktów indeksowych, do 10 punktów. Z kolei warunki prowadzenia biznesu cofnęły się do 7 punktów z bardzo mocnego grudniowego odczytu 16 punktów. Indeks zatrudnienia również spadł, ale pozostaje na ekspansywnym obszarze. Wykorzystanie mocy produkcyjnych wzrosło w ciągu miesiąca i obecnie zbliża się do poziomu sprzed pandemii. Badanie pokazało, że zamówienia forward spadły poniżej średniej.
Piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy mogły rozczarować inwestorów, tym bardziej, że środowy odczyt ADP sugerował znaczącą poprawę. Widoczne to było w reakcji na notowania dolara, który traci do wszystkich walut rezerwowych. Stany Zjednoczone odzyskały skromne 49 000 miejsc pracy w styczniu, a stopa bezrobocia ponownie spadła, gdy gospodarka wciąż walczy o powrót do zdrowia po rekordowym wzroście koronawirusa, który spowodował więcej zwolnień pod koniec ubiegłego roku. Skokowy wzrost zachorowań zimą osłabił dynamikę gospodarki i pozostawił miliony ludzi na liście bezrobotnych. Poniedziałek i dzisiejsza noc przyniosły dalsze osłabienie amerykańskiej waluty. Para USDJPY zeszła poniżej 105 jenów za dolara, EURUSD powrócił powyżej 1,2050, a GBPUSD pokonał styczniowe szczyty i jest na dobrej drodze do 1,38. Indeks dolara spadł poniżej poziomu 91 punktów.
Późnym poniedziałkiem czasu wschodnioamerykańskiego Demokraci ujawnili szczegóły pakietu stymulacyjnego o wartości 1,9 biliona dolarów. Demokraci podczas panelu w Izbie Reprezentantów zaproponowali dodatkowe 1400 USD w postaci płatności bezpośrednich dla osób fizycznych. Podkomisja Ways and Means Committee planuje przeprowadzić głosowanie nad propozycją do końca tygodnia. Propozycja rozszerza ulgi podatkowe dla rodzin z dziećmi, osób o niższych dochodach i dotacje dla Amerykanów kupujących ubezpieczenie zdrowotne stworzone przez byłego prezydenta Baracka Obamę, tzw. Obama’s Affordable Care Act. Zapewniłoby również dotacje na opiekę zdrowotną dla niektórych bezrobotnych. Pakiet około 350 miliardów dolarów obejmowałby 130 miliardów dolarów na pomoc w bezpiecznym ponownym otwarciu szkół, 40 miliardów dolarów dla uczelni dotkniętych pandemią oraz stopniowe podnoszenie federalnej płacy minimalnej do 15 dolarów za godzinę. Poziomy dochodów, przy których osoby kwalifikują się do płatności bezpośrednich spowodowały nieporozumienia wśród Demokratów, a umiarkowani argumentowali, że pomoc powinna być zawężona i skierowana do osób najbardziej potrzebujących. Biden powiedział, że nie pozwoli, aby płatności na osobę spadły poniżej 1400 USD, ale wskazał elastyczność w zakresie progów dochodów.
To właśnie nadzieje na uchwalenie pakietu fiskalnego napędzały wczorajsze wzrosty na Wall Street. Dow Jones (0,76%) pobił rekord z 20 stycznia, podczas gdy S&P 500 (0,74%) i Nasdaq Composite (0,95%) osiągnęły po raz trzeci z rzędu rekordowe poziomy. Ponownie najlepiej radziły sobie małe  spółki. Indeks Russell 2000 wzrósł o 2,53%. 
Giełdy azjatyckie w większości rosną, odzwierciedlając wzrost na Wall Street, przy czym niektóre benchmarki dostały zadyszki we wspinaczce pod górę. Indeks tokijskiej giełdy rośnie o 0,40%, australijski S&P/ASX 200 spadł 0,86%, a południowokoreański KOSPI jest pod kreską 0,06%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,27%), Szanghaj (1,77%), Singapur (0,16%), Nowa Zelandia (-0,97%), Indonezja (0,20%). Indyjski Sensex zyskuje 0,68%. Indeks Asia Dow skupiający największe firmy regionu jest nad kreską 0,22%.
To, co dzieje się na warszawskim parkiecie, można skwitować jednym słowem – nuda. Od początku trzeciej dekady stycznia zmienność na WIG 20 zamarła, a indeks przykleił się do poziomu 1950 pkt. Kolejny dzień wzrostów na głównych parkietach w Azji i Europie oraz rekordy w USA przeszły bez echa, a przecież to nie byki, a niedźwiedzie powinny spać zimowym snem. Zatem z technicznego punktu widzenia nic nie zmieniło się na indeksie WIG 20, chociaż zdecydowana obrona przed dużym spadkiem poniżej poziomu 1950 może napawać optymizmem. Przed większymi wzrostami ciągle straszy uformowana na wykresie dziennym formacja głowy z ramionami i jeśli ma się ona zmaterializować, to przed nami pogłębienie korekty, a teoretyczny zasięg formacji na kontraktach dla WIG 20 wskazuje poziom 1820 punktów. Kolejnym sygnałem do pogłębienia korekty jest przebita od góry strefa 2000 – 2060 punktów. Na chwilę obecną wygląda na to, że w krótkim terminie stała się ona oporem, co może spowodować spadek w stronę 1900 – 1850 punktów. Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,1 miliarda złotych. Z tego na blue chipy przypadło 831 milionów złotych. Indeks WIG stracił symboliczne 0,03 proc. Nieco większą stratę zaliczył WIG 20. Notowania rozpoczęły się po myśli byków, którym na wyobraźnię mogły wpłynąć spore wzrosty w Azji oraz rosnące kontrakty na amerykańskie indeksy. Po otwarciu luką wzrostową, tylko przez kilka minut trwał marsz na północ i to wtedy utworzyło się dzienne maksimum na poziomie 1975,67. Do południa już nic się nie działo, a senna atmosfera przyćmiła czujność kupujących, co z premedytacją wykorzystał obóz sprzedających, spychając benchmark poniżej zera, ustanawiając przed otwarciem Wall Street dzienne minimum na poziomie 1948,77 pkt. Zamknięcie nastąpiło w bezpośredniej bliskości dołka dziennego zakresu wahań, na poziomie 1952,10 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 0,29%. WIG20 fut stracił 0,36%, a WIG20usd dodał do dorobku skromne 0,09% za sprawą osłabienia amerykańskiej waluty. W zieleni zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG 40 zyskał 0,28%, sWIG 80 wzrósł o 1,16%. W gronie blue chipów 11 spółek zakończyło dzień zyskami, a 9 przyniosło ich akcjonariuszom stratę. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły JSW (12,95%), CCC (5,85%)  i PKN Orlen (2,08%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji Allegro, CD Projektu i PZU. Walory te potaniały odpowiednio o 3,00%, 2,42% i 1,96%. 
WIG 20 fut otworzył się luką na poziomie wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,64%.
Poprawa nastrojów w klasie ryzykownych aktywów sprzyjała nieznacznemu umocnieniu złotego, jednak w dalszym ciągu może on pozostać pod presją z uwagi na zagrożenia płynące dla sektora bankowego związane z kredytami frankowymi, na co wskazuje NBP.
GBPPLN – para ponownie atakuje 5,14. Wsparcie jest na poziomie 4,79.  
EURPLN – para oscyluje wokół 4,50,
USDPLN – para powyżej wsparć na 3,64 i 3,59.
CHFPLN – para jest utrzymuje się w strefie 4,12 - 4,18.
PLNJPY – opór usytuowany nieco powyżej 28 skutecznie powstrzymuje marsz na północ. Umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja bieżącego roku na 26,20 i 25,20.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.