Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Komentarz rynkowy

Dolar nie do zatrzymania?

Amerykański dolar wciąż postrzegany jest jako bezpieczna przystań w niepewnych czasach. Inwestorzy z uwagą śledzą wyniki kwartalne spółek oraz rozwój wypadków w Ukrainie.

Według MFW czeka nas globalne spowolnienie wzrostu gospodarczego, niewypłacalność najbiedniejszych krajów i dalsze zawirowania w łańcuchu dostaw. Patrząc na indeks dolara względem 16 najważniejszych walut to na szesnaście ostatnich sesji tylko dwie były spadkowe. Dziś znów USD pnie się w górę. Najsilniej do tej pory przeceniony jen od czterech dni odrabia straty względem koszyka walut rezerwowych.Powrót inwestorów do jena może sygnalizować kłopoty dla rynków akcji.    

Od czwartkowego wystąpienia Powella podczas panelu dyskusyjnego, którego gospodarzem był Międzynarodowy Fundusz Walutowy ryzykowne aktywa nie cieszą się już wzięciem. Był to jego ostatni zaplanowany publiczny występ przed posiedzeniem banku centralnego, który zaplanowany jest na 3 i 4 maja. Prezes Rezerwy Federalnej, Jerome Powell zasygnalizował, że bank centralny prawdopodobnie podniesie stopy procentowe o pół punktu procentowego na posiedzeniu w przyszłym miesiącu i wskazał, że podobne podwyżki stóp mogą być uzasadnione później. Fed zasygnalizował, że zamierza również zacząć zmniejszać portfel aktywów o wartości 9 bilionów dolarów, co jest dodatkowym bodźcem do ograniczenia presji cenowej. Fed próbuje zaprojektować tak zwane “miękkie lądowanie”, w którym spowalnia wzrost gospodarczy na tyle, by obniżyć inflację, ale nie tak agresywnie, by gospodarka popadła w recesję.

To wystarczyło do zmiany nastrojów w Europie i USA. Podczas piątkowej sesji główne europejskie giełdy kontynuowały marsz na południe i ani przez chwilę nie widać było chętnych do kupowania dołków. W regularnych godzinach handlu spadki wyniosły średnio 2%, zbliżając się do ważnych wsparć i podobnie było na Wall Street. Po otwarciu wszystkie benchmarki zsuwały się po równi pochyłej. Dow Jones stracił 980 punktów i spadł poniżej poziomu 34000 pkt. S&P500 zanurkował poniżej 4300 pkt. Najmniejsze tąpnięcie o ponad 2,55% przypadło w udziale  małym spółkom i spółkom technologicznym.

Zapowiedź zacieśniania polityki Fed pchnęła rentowności amerykańskich obligacji w górę. Popyt na papiery dłużne rządu USA jest wciąż wysoki, a inwestorzy w perspektywie przyspieszonej ścieżki podwyżek stóp procentowych zwiększają ekspozycję na bezpieczne aktywa. Rentowność 30-letnich papierów wynosiła dziś rano 2,912%. Najpopularniejsze dziesięciolatki dają stopę zwrotu 2,852%. Dwuletnie papiery, które są najbardziej wrażliwe na stopy procentowe, osiągnęły rentowność 2,638%.

Giełdy w Australii I Nowej Zelandii są zamknięte z okazji święta Anzac Day. Rynki azjatyckie są dziś w odwrocie w ślad za Wall Street, po tym jak Powell potwierdził przyspieszenie podwyżek stóp procentowych. Handel pozostaje niestabilny, a inwestorzy próbują ocenić co dalej z inflacją i światową gospodarką. Indeks giełdy w Tokio traci 1,72%, południowokoreański KOSPI spada o 0,83%. Na pozostałych rynkach: Hong Kong (-3,32%), Szanghaj (-3,22%), Singapur (-0,27%), Tajwan (-2,28%), Indonezja (-0,14%). Indeks Azja Dow spada o 2,11%.

Sporo emocji i nerwów przyniosły cztery ostatnie sesje przy Książęcej. Powrót po świątecznej przerwie nie napawa optymizmem, a widmo powrotu do wzrostów oddaliło się.

Warszawskim bykom nie pomogły spadki kontraktów na główne indeksy Starego Kontynentu, a pogorszenie nastrojów za oceanem postawiło kropkę nad “i”. Kończąca tydzień sesja na GPW zakończyła się silną przeceną wszystkich indeksów. Po czerwonym otwarciu do gongu kończącego handel, zarówno  WIG, jak i WIG20 spadały na coraz to niższe poziomy. Spadkowe otwarcie w USA pogrążyły oba benchmarki. Czerwcowy kontrakt powiązany z WIG20 spadł o 2,60% bez trudu przełamując barierę 2000. WIG oraz WIG20 finiszowały na minimach dziennego zakresu wahań, tracąc odpowiednio 2,29% i 2,73%. Z technicznego punktu widzenia nic się nie zmieniło. Tendencja spadkowa utrzymuje się. Dla byków zaporą nie do pokonania okazał się kluczowy krótkoterminowy poziom w okolicach 2130 pkt. Jest to poziom, który wyznaczał równowagę pomiędzy popytem a podażą. Dopiero jego trwałe pokonanie może otworzyć drogę do większych wzrostów. Dopóki 2130 jest skutecznie broniony przez obóz niedźwiedzi, można oczekiwać dalszych spadków do kolejnego wsparcie usytuowanego na poziomie 1950 pkt.

Od tygodnia złoty pozostaje stabilny do głównych walut.

GBPPLN – para aktualnie handlowana jest po 5,52.

EURPLN – dziś euro wycenione jest na 4,65.

USDPLN – dolar jest handlowany po 4,32.

CHFPLN – aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,50.

PLNJPY – para powróciła ponad wsparcie na poziomie 27,50. Aktualnie handlowana jest 29,74.
 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.