Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Market Outlook

Dane z USA w centrum uwagi

Kolejne dobre dane napłynęły z Japonii. Po świetnym wcześniejszym odczycie PKB za czwarty kwartał, który wskazał, że gospodarka odbija po tąpnięciu spowodowanym wiosenną falą pandemii, japoński eksport wzrósł w styczniu drugi miesiąc z rzędu w wyniku silnego popytu ze strony Chin. Eksport wzrósł o 6,4% w styczniu w porównaniu z rokiem poprzednim, wynika z opublikowanych w środę danych Ministerstwa Finansów. Eksport do Chin wzrósł o 37,5% w porównaniu z rokiem wcześniej w styczniu, dzięki popytowi na maszyny do produkcji wiórów, tworzywa sztuczne i metale nieżelazne. W międzyczasie eksport do USA spadł o 4,8%. W grudniu wzrosły zamówienia na sprzęt, maszyny i urządzenia. Za to gorzej od oczekiwań wypadła dynamika importu. Taki układ relacji pomiędzy eksportem, a importem zdecydowanie poprawił bilans handlu zagranicznego, który w styczniu wyniósł -323,9 mld JPY, przy oczekiwaniach -600 mld JPY. Jednak analitycy są zdania, że pierwszy kwartał nowego roku już nie będzie tak dobry, ze względu na wprowadzone ograniczenia związane z drugą falą zachorowań.
Dziś jeszcze zwracamy uwagę na dane ze Stanów Zjednoczonych, a szczególnie na styczniowe odczyty o sprzedaży detalicznej, gdzie oczekuje się wzrost dynamiki w relacji miesięcznej do 0,7% po rozczarowującym grudniu. Następnie poznamy dane o produkcji przemysłowej oraz inflacji konsumenckiej. Te ostanie będą bardzo istotne dla rynku obligacji. Ostatnie dni pokazały wzrost rentowności amerykańskich bundów. Inwestorzy obawiają się, że każde poluzowanie obostrzeń spowoduje wzrost wydatków Amerykanów w sferze usługowej. W ostatnich miesiącach programy pomocowe skierowane bezpośrednio do obywateli spowodowały wzrost oszczędności. Uwolnienie ich może wywołać presję inflacyjną, a to w dłuższej perspektywie czasowej spowodować, że cel inflacyjny Fed zostanie osiągnięty wcześniej niż zakłada Rezerwa Federalna. Pierwsze efekty „grania” pod wzrost rentowności obligacji sprawiły, że złoto znalazło się (chwilowo?) w odwrocie. Od wczoraj cena kruszcu stabilizuje się nieco poniżej poziomu 1800 USD za uncję. O godz. 20 opublikowany zostanie protokół z posiedzenia FOMC. Nie należy spodziewać się żadnych zmian w polityce monetarnej i fiskalnej Fed-u. W ubiegłym tygodniu Powell powiedział, że na razie nie straszy go scenariusz wzrostu inflacji, bowiem drugi cel banku, którym jest powrót do pełnego zatrudnienia, jest daleki od realizacji. Skup aktywów pozostanie na poziomie 120 mld USD miesięcznie.   
Za nami słaba sesja w wydaniu inwestorów handlujących na głównych parkietach Europy. Jedynie CAC 40 utrzymał się na powierzchni, ale wynik 0,00% mówi sam za siebie. Pozostałe giełdy zakończyły dzień w czerwieni. DAX 30 spadł 0,32%, FTSE 100 stracił 0,11%, a świetnie radzące sobie do tej pory giełdy w Madrycie i Mediolanie potaniały o 0,61% i 0,69%. Indeks Stoxx 600 stracił 0,06%.
Również w USA nie było powodów do odpalenia fajerwerków. Nudna i bez historii sesja, i to chyba jedyny sensowny komentarz. Na finiszu jedynie Dow Jones bronił honoru byków zyskując 0,2%. S&P500 spadł o 0,06%, a Nasdaq stracił 0,34%. Małe spółki, bohaterowie ostatnich tygodni, cofnęły się o 0,72%.
Akcje spadają w Tokio, Australii i Seulu, a Hong Kong i Tajwan rosną. Na zachowanie graczy z rejonu Azji i Pacyfiku mogła mieć wpływ nudna sesja w USA i spadki w Europie. Dobre dane o eksporcie Japonii nie przełożyły się na wzrosty indeksu tokijskiej giełdy, który traci 0,58%. Australijski S&P/ASX 200 spadł o 0,46%, a południowokoreański KOSPI traci 0,93%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (1,25%), Singapur (-0,38%), Tajwan (3,54%), Indonezja (-1,08%). Indyjski Sensex spada o 0,23%. Indeks Azja Dow, skupiający największe firmy regionu, rośnie o 0,43%. 
Nareszcie WIG 20 wyrwał się z marazmu, jaki panował przy Książęcej od 20 stycznia. Wczorajszy dzień był kontynuacją wzrostów na GPW rozpoczętych na starcie tygodnia. A wszystko to działo się, kiedy główne europejskie parkiety zakończyły handel pod kreską. Najbliższe dni będą kluczowe dla rodzimych blue chipów. Indeks dotarł do początku strefy 2000-2060 pkt., która to od 2009 roku jest miejscem walki podaży z popytem. Patrząc optymistycznie kolejnym posunięciem byków powinien być szturm na ten poziom i atak na 2100 pkt., czyli maksimum wzrostów rozpoczętych wiosną ubiegłego roku. Z drugiej strony jest to poziom, na którym można spodziewać się kontry niedźwiedzi i powrót do strefy konsolidacji i poziomu 1950 punktów, który to w ostatnich tygodniach „przyciągał” indeks, gdy ten zbytnio się od niego oddalił. Zatem najbliższe dni rozstrzygną o dalszych losach WIG 20. Handlowi na GPW, po dwóch dniach spadku obrotów, powróciło zaangażowanie rodzimych graczy, a obrót na szerokim rynku wyniósł 1,47 miliarda złotych. Z tego na blue chipy przypadło 1,09 miliarda złotych. Indeks WIG zyskał 1,70 proc. Nieco mniejszy wzrost zaliczył WIG 20. Notowania rozpoczęły się nieznacznie powyżej poziomu odniesienie, a sam początek handlu, jak się później okazało był najniższą wartością dnia. Od pierwszych minut kontrolę nad rynkiem przejął obóz kupujących, którzy w połowie sesji wspięli się na maksimum dnia na 2022,16. Słaba postawa byków na głównych parkietach Europy uspokoiła nieco pęd do zakupów i już do gongu kończącego sesją handel przebiegał spokojnie, ale na wysokich poziomach intraday. Zamknięcie nastąpiło w okolicach maksimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 2004,54 pkt. Oznacza to, że do poniedziałkowego wzrostu wartości indeksu o 1,95% dołożono 1,50%. WIG20 fut zyskał 1,47%, a WIG20usd dodał do dorobku 1%, co zawdzięczamy słabej postawie dolara. W zieleni zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG 40 zyskał 3,23%. sWIG 80 wzrósł o 0,11%. W gronie blue chipów 11 spółek zakończyło dzień zyskami, 9 przyniosło ich akcjonariuszom stratę. Największy udział we wzroście miały banki i to one osiągnęły najwyższe stopy: Alior (10,26%), Santander (7,77%) i PKO BP (6,46%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji Dino, JSW i PGE. Walory te potaniały odpowiednio o 5,31%, 4,15% i 1,89%. 
WIG 20 fut otworzył się na poziomie wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,39%.
Spokojnie z tendencją do osłabienia odbywa się handel na rynku złotego. 
GBPPLN – Para wyszła ponad opór 5,14 testując kolejny na 5,17. Wsparcie jest na poziomie 4,79.  
EURPLN – para oscyluje wokół 4,50.
USDPLN – para powyżej wsparć na 3,64 i 3,59. Dolar powrócił powyżej 5,72
CHFPLN – para jest utrzymuje się w strefie 4,12 - 4,18.
PLNJPY – opór usytuowany nieco powyżej 28 skutecznie powstrzymuje marsz na północ. Umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja bieżącego roku na 26,20 i 25,20.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 73% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.